Thomas Tuchel, znany ze swojej dbałości o najmniejsze detale, spogląda na nadchodzący mecz Anglii z niepokojem, a powodem jego zmartwień jest… murawa. Fotografia wykonana przez dziennikarza wywołała prawdziwą burzę w sztabie szkoleniowym, stawiając pod znakiem zapytania dotychczasowe plany taktyczne. Czy tymczasowa nawierzchnia okaże się kluczowym problemem przed mundialem?
Bojowe nastroje na sztucznej trawie?
Według doniesień, miejsce rozgrywania towarzyskiego spotkania, Raymond James Stadium, zazwyczaj gości graczy na sztucznej nawierzchni. Przed nadchodzącym meczem podjęto decyzże o pilnej wymianie trawy, co budzi pewne wątpliwości. Pracownicy techniczni reprezentacji Anglii nawiązali już kontakt z organizatorami obiektu, po tym jak zdjęcia ujawniły, że nowe boisko jest w niektórych miejscach nierówne. To właśnie ta niedoskonałość wzbudziła czujność Thomasa Tuchela. Niemiecki szkoleniowiec, choć generalnie uważa, że „nie ma się czym martwić”, przyznał, że sytuacja wymaga bacznej obserwacji.
Plan A, czy może jednak B?
Tuchel podkreślił, że jego zespół jest przygotowany na ewentualne problemy logistyczne, jednak decyzję o ewentualnych zmianach w planach taktycznych podejmie dopiero po osobistym sprawdzeniu stanu murawy. „Widziałem zdjęcie od dziennikarza, które trochę mnie zmartwiło i zaniepokoiło, ale poczekajmy, aż tam będziemy. Jeśli pojawią się jakiekolwiek problemy, zawsze możemy zareagować. Plan zakłada rozegranie 45 minut z dwoma kompletnymi zespołami, aby każdy otrzymał tyle samo czasu gry. Potem będziemy mogli kontynuować przez kolejne trzy dni z tym samym obciążeniem treningowym. Taki jest plan i na razie się go trzymamy” – powiedział Tuchel na piątkowej konferencji prasowej.
Obecnie sztab szkoleniowy musi radzić sobie z brakiem kilku kluczowych zawodników, w tym gwiazd Arsenalu: Eberechi Eze, Noni Madueke, Declana Rice’a i Bukayo Saki, którzy odpoczywają po finale Ligi Mistrzów. Bramkarz Crystal Palace, Dean Henderson, po zdobyciu europejskiego trofeum, zintegrował się z drużyną bez problemu. Kilku młodych brytyjskich talentów również wzmocniło skład podczas treningów w wilgotnym obozie w West Palm Beach. Pomimo obaw dotyczących nawierzchni, Tuchel dysponuje pełnym, 27-osobowym składem, a oficjalne kanały zapewniają, że boisko powinno być w pełni zdatne do gry. Po meczu z Kostaryką 10 czerwca, reprezentacja Anglii przeniesie się na stałe do Kansas City, gdzie dokończy przygotowania taktyczne do nadchodzącego, wymagającego sezonu grupowego w grupie L. Pierwszym przeciwnikiem w Dallas 17 czerwca będzie Chorwacja, a następnie drużyna zmierzy się z Ghaną i Panamą.


