Wszystkie aktualności

Vinícius przeprasza Real i mówi o prześladowaniu

11 października 2026 07:00 1 godz. temu
Vinícius przeprasza Real i mówi o prześladowaniu
Źródło: goal.com

Vinícius Júnior przeprosił kolegów z drużyny i kibiców Realu Madryt po kontrowersyjnym czerwonym kartoniku. Brazylijczyk uważa, że jest ofiarą prześladowania.

Ostatnie starcie z Villarreal przybrało nieoczekiwany obrót. Choć Real Madryt zanotował zwycięstwo 1:0 na Santiago Bernabéu, uwaga wszystkich skupiła się na Viníciusie Júniorze, który po kontrowersyjnej sytuacji opuścił boisko z czerwonym kartonikiem. Jego reakcja po meczu była głośna i jednoznaczna.

Gorzka lekcja i szczere przeprosiny

Po końcowym gwizdku, gdy emocje jeszcze nie opadły, Vinícius Júnior postanowił podzielić się swoimi odczuciami z fanami. Na swoim koncie na Instagramie pojawił się krótki, ale znaczący wpis.

Szczęście trwa. Przepraszam moją drużynę i jej kibiców
– napisał brazylijski skrzydłowy, łącząc radość ze zwycięstwa z żalem, że pozostawił kolegów w dziesięciu w kluczowym momencie spotkania. To gest, który pokazuje dojrzałość i szacunek do barw klubowych, mimo osobistej frustracji.

Sytuacja, która doprowadziła do wykluczenia Viníciusa, była jednym z najbardziej dyskusyjnych momentów wieczoru. Brazylijczyk, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych, zdołał wpakować piłkę do siatki, na chwilę podwyższając prowadzenie „Królewskich”. Sędzia jednak natychmiastowo anulował bramkę, dopatrując się faulu w poczynaniach Viníciusa. Według arbitra, zawodnik Realu Madryt pociągnął za włosy obrońcę Villarrealu, Salibę, w akcji poprzedzającej strzał. W tym samym momencie na nadgarstku Viníciusa pojawiła się czerwona kartka, a on sam musiał udać się do szatni.

Oskarżenia o celowe prześladowanie

Schodząc z boiska, Vinícius nie krył swojej furii. Jego gesty i mina wyraźnie pokazywały, że nie zgadza się z decyzją sędziego. Mimo gry w osłabieniu, Real Madryt zdołał utrzymać skromne prowadzenie, zapewnione przez trafienie Yana Diomande w 63. minucie. Jednak dla Viníciusa to nie koniec batalii. Krótko po meczu opublikował on kolejny wpis, tym razem na swoim InstaStories, gdzie wyraził głębokie rozczarowanie traktowaniem, jakiego jego zdaniem doświadcza na co dzień.

Zawodnik, który zawsze dostaje zarówno żółtą, jak i czerwoną kartkę, to Vinícius, co za wstyd
– brzmiał komentarz, któremu towarzyszył zbiór zdjęć z różnych meczów. Na tych fotografiach Vinícius wskazywał sytuacje, w których jego przeciwnicy, jego zdaniem, powinni byli zostać ukarani, ale ostatecznie uniknęli konsekwencji, mimo popełniania fauli lub stosowania nieczystej gry. To mocne oskarżenie, sugerujące, że brazylijski napastnik jest obiektem swoistego polowania ze strony arbitrów, co znacząco wpływa na jego grę i emocje na boisku.

Vinícius Júnior po raz kolejny znalazł się w centrum uwagi, tym razem nie tylko z powodu swojej gry, ale przede wszystkim z powodu kontrowersji i poczucia niesprawiedliwości, które wyraził publicznie.

Źródło: goal.com

Zobacz również