Sergio Aguero, legenda futbolu i były napastnik zarówno Barcelony, jak i Atletico Madryt, nie ma wątpliwości co do potencjalnego transferu Juliana Alvareza do stolicy Katalonii. Jego zdaniem, młody Argentyńczyk to dokładnie ten element, którego brakuje ofensywie Hansiego Flicka, by znów zacząć dominować na boisku.
Julian Alvarez: idealny kandydat dla Barcelony?
"Julian pasowałby do wielu klubów, ale w Barcie wpasowałby się spektakularnie, biorąc pod uwagę jego styl gry. To zawodnik światowej klasy – ktoś, kto może grać wszędzie i stanowi zagrożenie pod każdą szerokością ataku," przekonywał Aguero podczas programu streamingowego Jijantes. Były gwiazdor podkreślał wszechstronność taktyczną, jaką oferuje Alvarez. "Świetnie mieć takich graczy. To zawodnik ofensywny – skrzydłowy, napastnik, ofensywny pomocnik… To wszechstronny atut; można go wykorzystać, gdy inni są kontuzjowani."
Ostatnie tygodnie to prawdziwa burza medialna wokół 26-letniego napastnika. Alvarez publicznie wyraził chęć odejścia z Atletico, a Barcelona jawi się jako jego priorytetowy kierunek. Po przenosinach z Manchesteru City do ekipy z Metropolitano w 2024 roku, zawodnik podobno szuka nowego rozdziału w karierze. Krążące informacje sugerują, że optymizm na Camp Nou wzrósł do nowego poziomu po tym, jak piłkarz zdecydował się otwarcie mówić o swoich zamiarach.
Aguero stanął w obronie decyzji Alvareza o publicznym zabraniu głosu w trakcie trwającego sezonu. "Piłkarz nie ma innego wyboru, jak być szczerym, być uczciwym. Powiedział, że spotkał się z klubem i zgodzili się, że transfer jest najlepszym rozwiązaniem," zauważył były napastnik. Sam Alvarez niedawno potwierdził swoje stanowisko w rozmowie z mediami: "Myślę, że najlepsze dla wszystkich jest transfer. Chcę spełnić swoje marzenie."
Twarde negocjacje Atletico i astronomiczna klauzula
Mimo szczerych życzeń zawodnika, działacze Atletico Madryt słyną z twardych negocjacji. Według doniesień, klub wskazał na astronomicznie wysoką klauzulę odstępnego w wysokości 500 milionów euro. Aguero przyznał, że ostateczna decyzja spoczywa w rękach władz Rojiblancos, choć sugerował, że ich stanowcze publiczne stanowisko może być jedynie częścią procesu negocjacyjnego.
"Z tą klauzulą odstępnego, decyzja należy do klubu. Klub zdecyduje, czy cię sprzedać, czy nie – i, szczerze mówiąc, powiedział klubowi prawdę – i to jest najlepsze podejście," stwierdził były gracz. Dodał, że żaden klub nie chce przyznać, że jest gotów stracić gwiazdę, ale trzymanie nieszczęśliwego zawodnika często prowadzi do szkodliwych efektów dla atmosfery w szatni.
Aguero zakończył, radząc swojemu byłemu klubowi ułatwienie transferu, jeśli relacja została zerwana. "Gdybym był klubem i zawodnik nie był szczęśliwy, czy to z powodu miasta, czy z innego powodu, albo czuł się źle ze swoimi kolegami z drużyny, trenerem, czy dyrektorem… jeśli nie czułby się komfortowo, najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie wyjścia i sprzedanie go. Nie możesz mieć przez cały rok zawodnika, który wygląda na nieszczęśliwego i wnosi złe wibracje. Jeśli nie czuje się komfortowo, klub musi mu pomóc; tak to działa, moim zdaniem," podsumował Aguero. Julian Alvarez to piłkarz, który potrafi grać na wielu pozycjach w ataku.