Wbrew pozorom, przerwy reprezentacyjne nie muszą oznaczać stagnacji. Dla Al-Ahly był to czas intensywnych testów, zwłaszcza że wielu kluczowych graczy wyjechało na zgrupowania swoich krajów. W takich okolicznościach towarzyski mecz z libijskim Al-Ittihad Al-Misrata stał się dla trenera Houscine'a Ammouty prawdziwym poligonem doświadczalnym. Wynik 4:2 na korzyść egipskiej drużyny to jedno, ale prawdziwa wartość tego spotkania kryła się w szansie, jaką otrzymali ci, którzy zazwyczaj siedzą na ławce lub trenują z juniorami.
Młodość ponad wszystko – Ammouta stawia na przyszłość
Kiedy podstawowi zawodnicy Al-Ahly reprezentują swoje kraje, pojawia się luka, którą trzeba jakoś wypełnić. Trener Ammouta podszedł do tego zadania z rozmachem, sięgając po siedmiu młodych graczy z akademii. Zeidan Nagah, Mohamed El Sayed, Yassine Mohamed, Mohab Wael, Omar Abou Ghazala, Abdel Rahman Ramy 'Mano', a także Ahmed El Sheikh – to oni otrzymali szansę debiutu lub pokazania się w seniorskiej drużynie. To nie tylko kosmetyczna zmiana, ale świadomy ruch mający na celu ocenę ich potencjału i przygotowanie do przyszłych wyzwań. Trenerzy mogli na własne oczy zobaczyć, jak młodzi radzą sobie w starciu z profesjonalnym zespołem, analizując ich techniczne i fizyczne predyspozycje. Czy ta inwestycja w przyszłość przyniesie wymierne korzyści w nadchodzących rozgrywkach? Czas pokaże, ale sam fakt daje nadzieję na świeżą krew w zespole.
Bramki, doświadczenie i ocena rezerw
Sam mecz towarzyski, choć przegrany przez Libijczyków, był dla nich okazją do pokazania się na tle uznanego rywala. Dla Al-Ahly to przede wszystkim możliwość eksperymentowania. Bramki dla egipskiej drużyny zdobywali Yassine Meriah, Hussein El Shahat, Ahmed Reda i Sofiane Bendebka. Ci zawodnicy, często będący częścią pierwszej jedenastki, mogli w tym spotkaniu poczuć się swobodniej, a jednocześnie dać sygnał trenerowi, że są w dobrej formie. Dla graczy, którzy zazwyczaj pełnią rolę zmienników, był to moment, aby udowodnić swoją przydatność. Ammouta miał okazję przyjrzeć się ich grze, ocenić ich gotowość taktyczną i indywidualne umiejętności. Friendlies, zwłaszcza w takim składzie, to idealny poligon, gdzie można podejmować ryzyko bez obawy o konsekwencje w lidze czy pucharach.
Przed rozpoczęciem meczu miało miejsce symboliczne wydarzenie. Członek zarządu Al-Ittihad Al-Misrata, Mohamed El Beira, wręczył dyrektorowi sportowemu Al-Ahly, Waelowi Gomaa, pamiątkową tarczę oraz flagę libijskiego klubu. Gomaa podziękował za gest i życzył libijskiej drużynie powodzenia. To pokazuje, że nawet w ramach meczów towarzyskich pielęgnowane są dobre relacje między klubami.
Prawdziwa wartość tego meczu tkwiła w szansie, jaką otrzymali młodzi zawodnicy i rezerwowi gracze, powiedział anonimowy obserwator spotkania.


