Młode gwiazdy Al-Hilal dominują na azjatyckiej liście reprezentacyjnej, ale czy to naprawdę odzwierciedla siłę ligi? Największe zaskoczenie, czyli brak najlepszego strzelca, każe zadać niewygodne pytania o priorytety selekcjonera.
Al-Hilal na czele, ale czy to wszystko, co się liczy?
Włoski szkoleniowiec Luigi Di Biagio ogłosił ostateczną, 23-osobową kadrę młodzieżowej reprezentacji Arabii Saudyjskiej na zbliżające się Igrzyska Azjatyckie w japońskiej Nagoi. Turniej, który odbędzie się w dniach od 14 września do 3 października, zapowiada się niezwykle ciekawie, a nominacje wywołały już pierwsze dyskusje. Prym wiodą zawodnicy Al-Hilal, z którego aż czterech graczy znalazło się w składzie: Mishal Al-Daoud, Saad Al-Mutairi, Sabri Dahl i Turki Al-Ghamil. To wyraźny sygnał, że klub ten ma silną akademię i potrafi wychowywać talenty na najwyższym poziomie.
Ale Al-Hilal to nie jedyny klub, który może pochwalić się obecnością swoich zawodników w kadrze. Al-Nassr dostarcza trzech graczy: Awada Amana, Bassama Hazaziego i Saada Haqawiego. Z kolei Al-Ittihad reprezentować będą Mohammed Barnawi i Farha Al-Shamrani. Równie dobrze wypada Al-Qadsiah, który wysyła na turniej Amara Al-Yuhaibiego i Iyad Housa. Widać wyraźnie, że rywalizacja o miano najlepszej akademii w Arabii Saudyjskiej jest zacięta, a te kluby zasługują na uznanie.
Wielkie zaskoczenie i pominięty król strzelców
Największym szokiem, który z pewnością odbije się szerokim echem w saudyjskiej piłce, jest jednak pominięcie najlepszego strzelca JOI League, czyli elitarnej ligi do lat 21. Mohammed Al-Issa, napastnik Al-Ettifaq, zdobył pięć bramek w zaledwie dwóch pierwszych meczach rozgrywek, co czyni go absolutnym liderem klasyfikacji strzeleckiej. Jego nieobecność w kadrze na Igrzyska Azjatyckie budzi zdziwienie i pytania o kryteria selekcji. Czy wyniki indywidualne schodzą na dalszy plan w obliczu innych czynników?
Jedynym przedstawicielem Al-Ahli w składzie jest skrzydłowy Ziyad Malla, który z czterema bramkami zajmuje drugie miejsce w lidze, ex aequo z Jeffersonem Ramosem z Al-Fateh. Choć to również imponujący wynik, w kontekście pominięcia Al-Issa, jego obecność w kadrze nie budzi już takiego zdziwienia. Di Biagio musiał mieć swoje powody, ale dla wielu kibiców i ekspertów decyzja ta pozostaje zagadką.
Arabia Saudyjska trafiła do Grupy Czwartej Igrzysk Azjatyckich, gdzie zmierzy się z Katarem 18 września, a cztery dni później z Koreą Południową. Te mecze będą dla młodej reprezentacji pierwszym poważnym testem i okazją do pokazania, czy mimo kontrowersyjnych nominacji, drużyna jest w stanie walczyć o najwyższe cele. Losy turnieju mogą potoczyć się różnie, ale jedno jest pewne: saudyjska młodzieżowa piłka ma wiele do zaoferowania i warto jej bacznie przyglądać.


