W meczu, który miał być tylko sparingiem, Inter Mediolan stoczył zaciętą walkę z Manchesterem City, ostatecznie wygrywając po rzutach karnych. Jednak prawdziwą sensacją tego spotkania, która przyćmiła wynik, okazał się Aleksandar Stanković. Syn słynnego Dejana Stankovicia zagrał jak na weterana przystało, dyrygując pomocą drużyny prowadzonej przez Christiana Chivu i udowadniając, że wiek to tylko liczba.
Młody Dyrygent na Boiskach Hongkongu
Młody Serb był siłą napędową ofensywy Interu. To właśnie jego inteligentne zagrania zapoczątkowały akcję bramkową na 1:1, strzeloną przez Benjamina Pavarda. Stanković nie tylko potrafił precyzyjnie dogrywać piłki na długie dystanse, ale także wykazywał się niezwykłą determinacją w defensywie przez całe 60 minut, które spędził na boisku. Jego dojrzała postawa, umiejętność dyktowania tempa gry i nieustępliwość sprawiły, że był bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem na murawie, zanim Inter przypieczętował zwycięstwo w konkursie jedenastek.
Po końcowym gwizdku, Cristian Chivu nie szczędził pochwał młodemu piłkarzowi w rozmowie ze Sky Sport Italia.
Rozegrał dobre spotkanie i jesteśmy zadowoleni z jego postawy na treningach,powiedział szkoleniowiec Interu.
Mimo że nie jest jeszcze w optymalnej formie, spisał się bardzo dobrze pod względem zaangażowania i jakości gry.Trener wspomniał również, że cała drużyna nadal buduje formę, a intensywny harmonogram i różnica czasu dają się we znaki.
Rynek Transferowy i Nadzieje na Przyszłość
Chivu podkreślił, że mimo pojawienia się tak utalentowanego wychowanka jak Stanković, dyrektorzy sportowi klubu nadal mają sporo pracy do wykonania na rynku transferowym. Wskazał na konkretne braki w defensywie, zwłaszcza na pozycjach wahadłowych, które muszą zostać uzupełnione przed zamknięciem okna transferowego.
Obecnie mamy tylko trzech wahadłowych,wyjaśnił.
Carlos Augusto mógłby tam zagrać, ale wolę go jako trzeciego stopera. Rynek jest jeszcze długi, musimy być cierpliwi i dokonać dobrych wyborów.
Dominująca postawa Stankovicia przeciwko tak silnemu rywalowi, jakim jest Manchester City, sugeruje, że młody zawodnik szybko cementuje sobie miejsce w pierwszej drużynie przed nadchodzącym sezonem Serie A. Dowodzi, że posiada nie tylko umiejętności techniczne, ale także charakter, by wyjść z cienia swojego słynnego ojca. Gdy Chivu skupia się na finalizacji opcji defensywnych i włączaniu do składu nowego wahadłowego, posiadanie gotowego wychowanka, zdolnego do gry w środku pola, daje kluczową elastyczność taktyczną. Inter z pewnością będzie chciał wykorzystać ten impet w dalszych przygotowaniach, wiedząc, że być może właśnie odkrył swoją kolejną krajową gwiazdę.


