Barcelona depcze po piętach topowym klubom, polując na nowe gwiazdy. Czy Fisnik Asllani, młody snajper Hoffenheim, okaże się kluczem do ofensywnych tajemnic Blaugrany? Jest gorąco, a agent zawodnika nie owija w bawełnę – kontakt z Barceloną jest faktem, ale to dopiero początek długiej i wyboistej drogi.
Czy Asllani to nowy klejnot Camp Nou?
Agent Fisnika Asllaniego, Ayman Dahmani, uchylił rąbka tajemnicy w rozmowie z Erem News, czym niewątpliwie podsycił spekulacje transferowe.
Zainteresowanie Barcelony tym zawodnikiem jest w tej chwili aktualne i doszło do kontaktu ze strony klubu z Katalonii– powiedział wprost. To nie pozostawia złudzeń – Barca faktycznie przygląda się 22-letniemu napastnikowi, który w tym sezonie rozbłysnął formą w Bundeslidze. Jednak zanim ktokolwiek zacznie malować Asllaniego w barwach Barcelony, warto pamiętać o kilku twardych realiach. Hoffenheim, klub, w którym młody piłkarz robi furorę, nie zamierza ułatwiać nikomu życia. Kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2029 roku, a Niemcy podobno nie są skłonni do negocjacji i obniżania ceny za swój największy skarb. To oznacza jedno – każdy, kto marzy o ściągnięciu Asllaniego, będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni i aktywować zapisane w jego umowie klauzule odejścia.
Kwota zaporowa czy inwestycja w przyszłość?
Dahmani podkreślił, że Hoffenheim stawia sprawę jasno: niska cena za odejście Asllaniego nie wchodzi w grę.
Asllani opuści Hoffenheim tylko wtedy, gdy jego klauzula odejścia zostanie zapłacona– dodał agent. A ta, według doniesień, oscyluje między 25 a 29 milionami euro. To kwota, która z pewnością może odstraszyć niektórych, ale jednocześnie odzwierciedla imponujący rozwój młodego napastnika i jego ogromny potencjał. Czy Barcelona jest gotowa na taki wydatek, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na celowniku klubu znajduje się również Julian Alvarez z Atletico Madryt, a jego transfer może okazać się finansowo nieosiągalny? Asllani, urodzony w Niemczech, reprezentuje młodszy, bardziej przystępny cenowo profil, który mógłby rozkwitnąć pod presją Camp Nou. Ale nie zapominajmy o Londynie, gdzie Chelsea i Tottenham również uważnie obserwują poczynania snajpera. Rynek jest gorący, a letnie okienko transferowe może przynieść prawdziwą wojnę licytacji. Na razie jednak to Barcelona wykonała pierwszy ruch, nawiązując kontakt z obozem zawodnika.
Liczby Asllaniego w tym sezonie mówią same za siebie. 22-letni napastnik stał się kluczową postacią Hoffenheim, notując dziewięć bramek i sześć asyst w 28 meczach we wszystkich rozgrywkach. Jego zdolność do zarówno wykańczania akcji, jak i kreowania sytuacji dla kolegów z drużyny, czyni go wszechstronnym wyborem dla różnych systemów taktycznych. Jego forma międzynarodowa jest równie imponująca. Asllani niedawno był bohaterem Kosowa w dramatycznym zwycięstwie 4-3 w barażach o Puchar Świata przeciwko Słowacji, gdzie strzelił bramkę w kluczowym momencie meczu. Z czterema golami w ostatnich siedmiu występach dla swojego kraju, jego skuteczność zaczyna przenosić się z krajowej sceny na arenę międzynarodową.


