Niespodziewane wieści obiegły kadrę USA, wywołując falę niedowierzania i euforii. Zawieszenie Folarina Baloguna, kluczowego gracza reprezentacji Stanów Zjednoczonych, zostało nagle uchylone, co otwiera mu drzwi do gry w decydującym starciu z Belgią.
Zwrot akcji, który wstrząsnął drużyną
Na początku Chris Richards sam nie wierzył w to, co widzi w mediach społecznościowych. Wydawało mu się, że to żart albo że ktoś został zhakowany. Jednak w miarę jak informacja rozchodziła się po autokarze drużyny USA w drodze na niedzielny trening, prawda zaczęła docierać do każdego. Kolejni zawodnicy sprawdzali swoje telefony, a ich mina zdradzała rosnące zdumienie. "Byliśmy w świetnym nastroju na autobusie, niezależnie od wszystkiego," opowiadał Richards o chwili, gdy wszyscy dowiedzieli się o zmianie. "Mieliśmy głośnik z tyłu, słuchaliśmy muzyki, a potem jedna osoba coś powiedziała, druga coś innego, i nikt nie chciał tego potwierdzić. Gdy tylko tu dotarliśmy, dowiedzieliśmy się, że to prawda." Richards dodał, że nie wie, kiedy Balogun dowiedział się o tej decyzji. "Jeśli wiedział wcześniej, zachował to dla siebie, ale myślę, że wiele osób na początku uznało to za fake newsa. Jesteśmy naprawdę podekscytowani. Dowiedzieliśmy się przez media społecznościowe, co było fajne. Jest wiele znaków zapytania, ale ogólnie jesteśmy bardzo szczęśliwi i podekscytowani."
Ta decyzja zmienia wszystko. Gwiazda reprezentacji USA, która błysnęła formą na mistrzostwach świata, będzie mogła zagrać w najważniejszym dotychczas meczu amerykańskiej drużyny. Decyzja, która pierwotnie skutkowała jego zawieszeniem, była już kontrowersyjna. Decyzja o przywróceniu go do gry z pewnością również budzi emocje. Dla drużyny USA jednak liczy się tylko to, że Balogun wraca, nawet jeśli jego powrót nastąpił w najbardziej dramatycznych okolicznościach.
"Wiedząc, że gramy przeciwko naprawdę silnej Belgii," stwierdził Richards, "i wiedząc, że mamy z powrotem naszego podstawowego napastnika, to bardzo ekscytujące i daje nam to może dodatkowego kopa." Richards nie był jedynym, który był w szoku. W miarę jak wieści docierały do kolejnych zawodników, na ich twarzach malowała się mieszanka emocji, która w większości zakończyła się euforią. "Nie widziałem tego w mediach społecznościowych," powiedział Christian Pulisic. "Niektórzy chłopaki mi powiedzieli, a kiedy to się zaczęło rozchodzić, wszyscy o tym mówili. To jest prawdziwe."
Oficjalne stanowiska i reakcja Baloguna
Jak wspomnieli Pulisic i Richards, wieści szybko pojawiły się w mediach społecznościowych. Następnie nadeszło oświadczenie FIFA, powołujące się na Artykuł 27 FDC, ten sam przepis, który został użyty do zawieszenia zawieszenia Cristiano Ronaldo przed turniejem. U.S. Soccer, które było "zaangażowane w proces z komisją dyscyplinarną" według rzecznika, wydało własne oświadczenie chwilę później. "Akceptujemy decyzję Komisji Dyscyplinarnej i cieszymy się, że Folarin Balogun jest uprawniony do gry jutro," podało U.S. Soccer. "Cała nasza uwaga skupia się na meczu 1/8 finału przeciwko Belgii w Seattle i z niecierpliwością czekamy na dalsze wsparcie naszych wspaniałych fanów."
Co do samego Baloguna, jego reakcja na wiadomość była, według Richardsa, nieco stonowana. Bardzo szybko uwaga skupiła się na nadchodzącym zadaniu, a nie na dobrych wieściach. "Myślę, że zachowuje spokój," powiedział obrońca. "Chyba nadal był zdenerwowany, czy to prawda, czy nie, ale myślę, że jest bardzo podekscytowany."
W dniach, które minęły od wyrzucenia Baloguna z boiska w meczu z Bośnią i Hercegowiną, nastroje w drużynie USA nie uległy zmianie. Przez cały tydzień gracze powtarzali to samo: akceptują decyzję, nawet jeśli się z nią nie zgadzają. Sam Balogun mówił o tym w piątek, gdy odpowiadał na pytania mediów dotyczące swojego ówczesnego zawieszenia. "Można czuć, że stało się coś niesprawiedliwego, ale to nie jest wymówka, by być niegrzecznym lub nie postępować właściwie," powiedział. "Po każdym meczu staram się uścisnąć wszystkim ręce. Ten mecz nie był inny. Najważniejsze dla mnie jest też dawanie dobrego przykładu ludziom, którzy oglądają. Jestem tego świadomy: że mistrzostwa świata mogą być pierwszym razem, kiedy wielu amerykańskich widzów włącza telewizory. Ważne jest, aby pokazać ludziom, że cokolwiek się z tobą dzieje, dobrego czy złego, po prostu bądź sobą."
Decyzja FIFA nic nie mówi o samej treści orzeczenia. Stwierdza jedynie, że zawieszenie Baloguna zostało zawieszone. "Organ sądowy może zdecydować o całkowitym lub częściowym zawieszeniu wykonania środka dyscyplinarnego," głosi statut, na który powołuje się FIFA. "Jeśli osoba korzystająca z zawieszonej sankcji popełni kolejne naruszenie o podobnym charakterze i wadze w okresie próby, zawieszenie zostanie cofnięte przez organ sądowy, a sankcja wykonana bez uszczerbku dla jakiejkolwiek dodatkowej sankcji nałożonej za nowe naruszenie."
Został on oczywiście wcześniej zastosowany. Cristiano Ronaldo skorzystał z podobnej decyzji przed tym turniejem, a FIFA wydała podobne orzeczenie, aby zapobiec jego zawieszeniu na początku mistrzostw świata. Jeśli chodzi o samą zasadę, zawodnicy USA przyznali, że nie są zaznajomieni ze szczegółami regulaminu FIFA. Są po prostu szczęśliwi, że w jakikolwiek sposób to się potoczyło, Balogun będzie dostępny. "Balo poradził sobie z tym tak dobrze, i myślę, że drużyna też sobie poradziła," powiedział Pulisic. "Nie byliśmy tutaj po to, by narzekać lub coś udowadniać. Trzeba sobie z tym radzić w dobry sposób, a dobre rzeczy spotykają takich ludzi. Był taki pozytywny. Po prostu czuje się to właściwie, zgaduję."
Nie można przecenić tego, co oznacza to dla USA na boisku. Przynajmniej w ofensywie Balogun był najlepszym zawodnikiem drużyny. Strzelił trzy gole w tym turnieju i był siłą napędową ataku i pressingu drużyny. Jego dostępność to natychmiastowy zastrzyk dla szans USA w 1/8 finału. "Balo jest zawsze dostępny," powiedział Pulisic. "Mam wrażenie, że kiedy mam piłkę, kiedy inni mają piłkę, on wykonuje biegi. Jest bardzo silny, szybki i robi wiele dobrych rzeczy." Richards dodał: "Miał dobry sezon w Monaco i przyjechał tutaj z tym samym impetem."
Chociaż dodaje to rozpędu drużynie USA, pojawiają się pytania o to, jak wpływa to na Belgię. Po tygodniu przygotowań na Ricardo Pepi, Haji Wrighta lub innych opcji USA, nagle uwaga skupia się z powrotem na Balogunie. Czy to może być zaleta? "Nie wiem," powiedział Pulisic. "Oczywiście skład zmienia się cały czas, prawda? Przed meczami nie wiemy, kto zagra u nich na górze jutro. Rzeczy się zmieniają, i tak, oczywiście słysząc to teraz, będą musieli być gotowi na inne opcje."
Niedługo po wiadomościach drużyna USA wyszła na trening. Balogun rozpoczął
