Katalońskie derby miało być kluczowym momentem w wyścigu o tytuł, ale dla Barcelony zakończyło się czystą frustracją. Wydawało się, że wszystko idzie po ich myśli, gdy Pau Cubarsi otworzył wynik. Jednak w szalonym drugim etapie gra całkowicie się odwróciła. Punkt zwrotny nastąpił w 86. minucie, gdy Fran Beltran wpisał się na listę strzelców dla Girony. Piłkarze Barcelony natychmiast otoczyli sędziego Cesara Soto Grado, twierdząc, że Claudio Echeverri nadepnął Julesa Kounde w trakcie akcji. Mimo gorączkowych protestów i wyraźnego wpływu na grę, bramka została uznana bez potrzeby interwencji VAR.
Sędziowska farsa czy celowe działanie?
Decyzja ta rozwścieczyła ławkę rezerwowych Barcelony i wyraźnie zdemoralizowała zawod


