Czy Bayern Monachium kiedykolwiek był blisko pozyskania jednego z najskuteczniejszych napastników Bundesligi? Bastian Schweinsteiger, legenda bawarskiego klubu, rzucił nowe światło na tę fascynującą historię, ujawniając swoje zaangażowanie w próby sprowadzenia gwiazdy VfL Wolfsburg do Monachium.
Niewypał transferowy, który mógł zmienić historię Bundesligi
Schweinsteiger, występując w roli eksperta telewizji ARD po pucharowym meczu Schalke 04 z Hallescher FC, powrócił pamięcią do czasów, gdy sam grał w Bayernie. Wtedy, między 2007 a 2011 rokiem, klub z Bawarii miał na oku Edina Dżeko, który błyszczał formą w barwach VfL Wolfsburg. „Próbowałem kiedyś sprowadzić Edina Dżeko do Monachium,” przyznał były kapitan reprezentacji Polski. Na te słowa zareagował trener Schalke, Miron Muslić, który zdawał się znać tę opowieść. Zapytany, czy usłyszał ją bezpośrednio od samego Dżeko, Muslić enigmatycznie odparł: „Raczej tego teraz nie zdradzę.” Schweinsteiger kontynuował, podkreślając determinację klubu: „Zdecydowanie chcieliśmy go podpisać, ale niestety się nie udało i Edin nie przybył.”
Dżeko, wraz ze swoim znakomitym partnerem z ataku, Grafite, poprowadził „Wilki” do sensacyjnego mistrzostwa Niemiec w 2009 roku, co z pewnością wzbudziło pewną frustrację w Monachium. Zamiast zasilić szeregi Bayernu, Bośniak wyruszył w świat, przenosząc się na początku 2011 roku do Manchesteru City za kwotę 37 milionów euro. Jego kariera potoczyła się dalej przez takie kluby jak Roma, Inter Mediolan, Fenerbahce czy Fiorentina, by ostatecznie, w styczniu tego roku, wylądować w Schalke 04. Po podpisaniu nowego, rocznego kontraktu na początku sierpnia, od Dżeko oczekuje się teraz dostarczania ważnych bramek dla „Królewskich Niebieskich”, po ich awansie do Bundesligi.
40-letni weteran wciąż potrafi robić różnicę
Niedawny mecz w Halle po raz kolejny udowodnił, że wiek to tylko liczba, a Edin Dżeko wciąż potrafi znajdować drogę do siatki, nawet w wieku 40 lat. Wprowadzony na boisko po godzinie gry, najpierw pewnie wykorzystał rzut karny w 81. minucie, doprowadzając do stanu 2:1. Choć drużyna z Regionalligi zdołała wyrównać tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, zmuszając beniaminka Bundesligi do dogrywki, to właśnie Dżeko wziął sprawy w swoje ręce. Najpierw asystował przy bramce Moussy Sylli na 3:2 w 98. minucie. Schweinsteiger zachwycał się tym zagraniem: „Sposób, w jaki on dogrywa na 3:2… niewielu środkowych napastników potrafi coś takiego zrobić, podać na tacy.” Junior Adamu podwyższył na 4:2 jeszcze przed przerwą w dogrywce, a w 117. minucie Dżeko skompletował swój dublet, ustalając wynik meczu na 5:2 dla faworytów.
„On jest bardzo wyraźnym czynnikiem różnicującym,” kontynuował Schweinsteiger, chwaląc Dżeko. „Radość z posiadania takiego zawodnika… Jego styl gry jest super dla Bundesligi.” Jak dotąd, reprezentant Bośni i Hercegowiny zdobył osiem bramek i zanotował cztery asysty w 12 występach dla Schalke, ciesząc się ogromnym szacunkiem w zespole. Po nieco chwiejnym początku w pucharze, S04 skupia teraz swoją uwagę na zdobyciu pierwszych punktów w Bundeslidze, a mecz z FC Augsburgiem w niedzielę, w pierwszej kolejce, będzie kluczowy.


