Mahmoud Hassan Trezeguet, bo o nim mowa, nie pozostawia złudzeń – jego serce bije mocno dla reprezentacji Egiptu, a myśl o międzynarodowej emeryturze jest mu obca. Przeniósł się do Saudi Pro League z pełnym przekonaniem o jej poziomie, a teraz uważa Arabię Saudyjską za swój drugi dom. Co więcej, nie boi się przyszłości swojej kadry, widząc w młodszych graczach potencjał, by przejąć pałeczkę po gwiazdach.
Saudyjska Przygoda Trezegueta: Więcej niż Tylko Piłka
Trezeguet nie kryje swojego zadowolenia z obecnej sytuacji w Al-Riyadh. Szczególnie cieszy go widok egipskich kibiców na trybunach, co świadczy o rosnącej popularności jego drużyny i samego sportu w Królestwie. Chwali zarówno sztab szkoleniowy, jak i władze klubu, podkreślając, że zespół posiada wszelkie zasoby niezbędne do osiągnięcia wyznaczonych celów. Jego przenosiny z Al-Ahly do Al-Riyadh tego lata nie były przypadkowe. Jak sam przyznaje, doświadczenia zdobyte w Anglii i Turcji dały mu doskonały punkt odniesienia do oceny organizacji ligi saudyjskiej.
Liga saudyjska może poszczycić się standardami organizacyjnymi najwyższego kalibru, zaznacza z przekonaniem. To nie są puste słowa, lecz opinia poparta wieloletnią grą na europejskich boiskach.
Przyszłość Kadrze Pisana na Nowo? Bez Presji na Młodych
Kiedy mowa o przyszłości reprezentacji Egiptu, Trezeguet odrzuca wszelkie próby narzucania presji na młodszych zawodników, by naśladowali drogę wielkich gwiazd. Zapytany o to, kto mógłby pójść w ślady Mohameda Salaha, wymieniając Omara Marmousha czy Hamzę Abdelkarima, stanowczo podkreśla indywidualność każdego piłkarza.
Każdy zawodnik ma swoje własne okoliczności i swoją własną karierę, stwierdza, odrzucając ideę sztucznego tworzenia następców. Jego własna przyszłość w kadrze jest jasna. W wieku 31 lat czuje się gotowy do odpowiedzi na każde wezwanie swojego kraju. Nie ma zamiaru kończyć swojej międzynarodowej kariery, co z pewnością ucieszy egipskich fanów. Gdy kluby zabiegają o zawodników, jak w przypadku transferu Salaha do Trabzonsporu, Trezeguet sam był konsultowany w sprawie opinii o lidze tureckiej.
Doradziłem Salahowi, by podjął to ryzyko, przyznaje, pokazując swoją otwartość i chęć dzielenia się doświadczeniem. Jego obecność w Arabii Saudyjskiej to dowód na to, że liga ta przyciąga coraz więcej talentów z różnych zakątków świata. Ostatnie słowa uznania skierował w stronę Cristiano Ronaldo, którego uważa za najlepszego gracza w historii, a jego obecność za ogromne wzmocnienie dla ligi saudyjskiej i każdej drużyny.


