Dołączenie do grona gwiazd to jedno, a udowodnienie swojej wartości wśród nich, to zupełnie inna bajka. Właśnie w takim położeniu znalazł się Germán Berterame, nowy nabytek Inter Miami, który z Rayados przywędrował jako uznany strzelec i ulubieniec kibiców. Teraz jednak staje przed szansą, by zabłysnąć w szatni pełnej globalnych ikon. Czy jest gotów na ten krok?
Lekcje od Mistrza: Suárez jako Nauczyciel
Berterame nie ukrywa, że otoczenie takich postaci jak Lionel Messi, Rodrigo De Paul czy Luis Suárez to dla niego ogromne wyróżnienie i szansa na rozwój.
To zawodnicy o ogromnej posturze, którzy podnoszą poziom całej drużyny, jak i każdego z osobna, przyznaje z szacunkiem. Szczególnie jednak jego oczy kierują się na Suáreza, z którym dzieli pozycję środkowego napastnika.
Zamierzam w pełni to wykorzystać, deklaruje z determinacją.
Choć to właśnie Berterame ma w tym sezonie prowadzić linię ofensywną Inter Miami, doskonale zdaje sobie sprawę, że na jego pozycji stoi legendarny napastnik. Kariera Luisa Suáreza, obejmująca takie kluby jak Liverpool, Ajax, Barcelona, a także reprezentacja Urugwaju, mówi sama za siebie. Berterame pamięta go z ekranu telewizora, śledząc jego spektakularne występy i liczne bramki.
Obserwowałem go przez lata w telewizji, wszystkie te mecze i gole w Barcelonie i wszędzie tam, gdzie grał, wspomina. Teraz, gdy ma okazję trenować u jego boku na co dzień, dostrzega w Urugwajczyku coś więcej niż tylko nazwisko.
Widziałem go też tutaj w Miami i nigdy nie przestaje nas zadziwiać. Teraz, kiedy jestem obok niego każdego dnia na treningu, staram się wyciągnąć z niego to, co najlepsze: jego pierwsze przyjęcie piłki, wykończenie akcji i cierpliwość w polu karnym. To nieocenione.
Między Meksykiem a Argentyną: Piłkarska Tożsamość
Poza rozwojem klubowym, Berterame ma również na oku swoją przyszłość reprezentacyjną. Po wyborze gry dla Meksyku, jest powszechnie oczekiwane, że znajdzie się w planach „El Tri” na Mistrzostwa Świata 2026. Jednak sam zawodnik podkreśla, jak ważna jest dla niego mieszanka tożsamości, która go kształtuje. Otoczony przez wielu argentyńskich kolegów w szatni Inter Miami, Berterame czuje się powiązany z obiema stronami swojej piłkarskiej podróży.
W Monterrey miałem kilku argentyńskich kolegów i w wielu aspektach nadal czuję się Argentyńczykiem ze względu na tę spokojną mentalność, mówi.
Tutaj jestem otoczony Argentyńczykami, ale czuję się też Meksykaninem. To część tego, kim jestem.
Drużyna „The Herons” będzie próbowała podnieść się po upokarzającej porażce w pierwszej obronie tytułu MLS Cup, udając się na niedzielny mecz z Orlando City w ramach 2. kolejki. Te dwie drużyny mierzyły się dotychczas 18 razy we wszystkich rozgrywkach, z lekką przewagą Orlando: siedem zwycięstw Miami przypada na sześć zwycięstw rywali, przy pięciu remisach.


