Wszystkie aktualności

Bradley Barcola w Liverpoolu: Czy Francuz skradnie Premier League?

11 września 2026 07:00 1 godz. temu
Bradley Barcola w Liverpoolu: Czy Francuz skradnie Premier League?
Źródło: goal.com

Liverpool wydał fortunę na Bradley'a Barcolę, licząc na błyskawiczne włączenie go do gry. Czy nowy skrzydłowy powtórzy sukcesy poprzedników, czy też stanie się kolejnym drogim niewypałem?

Liverpool znów rozbił bank, tym razem sprowadzając Bradley'a Barcolę z Paris Saint-Germain. Czy za ogromną sumę pieniędzy klub z Anfield pozyskał gracza, który odmieni oblicze drużyny i wypełni lukę po legendarnym Mohamedu Salahu?

Wielkie inwestycje w piłkarzy to od zawsze domena wielkich klubów, a Liverpool nie jest tu wyjątkiem. Rok temu na Anfield lądowali Florian Wirtz i Alexander Isak, za których klub zapłacił kolejno 116 milionów funtów i rekordowe 125 milionów funtów. Teraz przyszedł czas na Bradley'a Barcolę, kolejnego zawodnika z czołówki europejskiej piłki, który ma wzmocnić ofensywę The Reds. Potrzeba jest pilna, zwłaszcza po odejściu „Egipskiego Króla”, Mohameda Salaha, który przez dziewięć lat swojej gry w Liverpoolu zdobył 257 bramek, stając się ikoną klubu.

Czy Barcola to nowy król Anfield?

Bradley Barcola, mając zaledwie 24 lata, wydaje się być idealnym kandydatem do wypełnienia pustki po Salahu. Jego potencjał i doświadczenie sugerują, że może stać się kluczową postacią na skrzydle. Choć operuje głównie po lewej stronie boiska, gdzie jest najbardziej produktywny, jego wszechstronność może okazać się nieoceniona. Francuski talent, pod okiem trenera Andoniego Iraoli, stopniowo wdraża się do gry. Debiutował z ławki rezerwowych w meczu z Ipswich, a następnie rozegrał 60 minut w europejskim starciu z Atletico Madryt. Kibice liczą, że jego pierwsze bramkowe asysty i trafienia nie będą długo czekać.

Liverpool wierzył, że Isak i Wirtz od razu zaczną błyszczeć, jednak obaj mieli problemy z dostosowaniem się do oczekiwań. Czy Barcola, z dziewięciocyfrową kwotą na karku, poradzi sobie lepiej? Kiedy to pytanie zadałem byłemu zawodnikowi Liverpoolu, Jermaine'owi Pennantowi, ten zaznaczył, że każdy piłkarz przychodzący do Premier League musi przejść przez proces adaptacji.

Pennant powiedział:

Myślę, że każdy, kto trafia do Premier League, musi się inaczej dostosować do jej stylu. Cała piłka nożna w europejskich ligach nie jest tak konkurencyjna jak w Premier League. Ale jeśli spojrzeć na grę Barcoli, ona w pewnym sensie pasuje do Premier League. Jest szybki, jest silny jak na swój wzrost i budowę ciała, a jeśli masz te atrybuty w Premier League, to zajdziesz daleko.

Szybsza adaptacja niż u Wirtza?

Były skrzydłowy Liverpoolu dodał:

Byłem szybki i nie byłem najsilniejszy, ale to działało. Grałem w Premier League przez całe życie. Myślę, że on zaadaptuje się szybciej niż Florian Wirtz, ponieważ pozycja, na której jest Wirtz, to gra przeciwko wielkim zawodnikom w środku pola. Tam wkłada się najwięcej pracy. Na skrzydłach jest trochę inaczej. Nie jest tak brutalnie jak w środku. Mecze, w których grał Barcola, te krótkie fragmenty, myślę, że spisał się naprawdę dobrze.

Liverpool nie może sobie pozwolić na czekanie, aż Barcola w pełni się rozwinie, tak jak miało to miejsce w przypadku Isaka i Wirtza. Ogromne inwestycje finansowe i wiara w jego potencjał wymagają, aby stał się on kluczową postacią w ofensywie. Oczywiście, znalezienie swojego miejsca i wpasowanie się w nową drużynę zajmie mu trochę czasu, zwłaszcza że przyzwyczaił się do dominacji PSG i reprezentacji Francji. Jednak świeży start i nowe wyzwanie powinny być przez niego przyjęte z otwartymi ramionami, podobnie jak presja związana z oczekiwaniami. Liverpool, po dwóch zwycięstwach z rzędu w rozgrywkach krajowych i europejskich, wraca do akcji w Premier League w sobotę, podejmując na własnym stadionie Fulham i znaną twarz – byłego obrońcę The Reds, Alvaro Arbeloę.

Źródło: goal.com

Zobacz również