Puebla pamięta, co to znaczy odliczanie do Mistrzostw Świata. To miasto było świadkiem wielkich momentów w 1970 i 1986 roku, kształtując piłkarską pamięć Meksyku. Teraz, cztery dekady po ostatnich mistrzostwach, Puebla staje się kolejnym przystankiem w decydującej fazie przygotowań El Tri do mundialu w 2026 roku.
Meksyk zmierzy się z Ghaną w pierwszym przedmundialowym sparingu od czasu, gdy Javier Aguirre rozpoczął wczesne zgrupowanie, które już pokazało pilną potrzebę zmian w zespole. Nie będzie to jeszcze pełny skład El Tri. Wielu graczy z europejskich klubów wciąż jest integrowanych, a inni pracują według zmodyfikowanych harmonogramów. Jednak obraz zaczyna się dopełniać: Mateo Chavez, Guillermo Ochoa, Jorge Sanchez, Julian Araujo, Cesar Montes, Luis Chavez i Edson Alvarez zgłosili się już na zgrupowanie, dając Aguirre więcej narzędzi do testowania przed ostatecznymi decyzjami.
Ten okres dopracowywania taktyki odbędzie się z dala od Mexico City, ale niezbyt daleko. Puebla oferuje inny rodzaj sceny, na której można poczuć presję związaną z inauguracją mundialu na Estadio Azteca, ale jednocześnie jest na tyle odległa, by dać Meksykowi szansę na emocjonalny reset. Miasto ma również gościć Hiszpanię w nadchodzących dniach, co uczyni Estadio Cuauhtemoc ważnym punktem kontrolnym w ostatnich dniach przed turniejem. El Tri nie przegrało żadnego z pięciu sparingów po 2026 roku, a wyniki przeciwko Portugalii i Belgii dały Aguirre powody do wiary, że drużyna jest w świetnej formie.
Kto stanie między słupkami? Rangel kontra Ochoa, czyli starcie teraźniejszości z historią
Ostatnie wydarzenia sugerują, że Raul Rangel rozpocznie mecz z Ghaną. Jeśli tak się stanie, tylko wzmocni to przekonanie, że bramkarz Chivas jest wyborem Meksyku na mecz otwarcia mistrzostw świata. Jednak przybycie Ochoi podtrzymuje dyskusję. Jeśli Ochoa rozpocznie jeden z tych ostatnich sparingów, walka o miejsce w podstawowym składzie natychmiast się rozgorzeje. Jeśli Rangel rozpocznie wszystkie mecze, nie pozostanie już żadna wątpliwość: miejsce należy do niego. Ochoa, ze swojej strony, nie przybył jako figura ceremonialna. Dał to jasno do zrozumienia, mówiąc o końcowej fazie przygotowań z Meksykiem.
Prawda jest taka, że jestem tutaj, jestem w tej końcowej fazie i oczywiście staram się walczyć i rywalizować, ponieważ, podobnie jak wszyscy moi koledzy z drużyny, wszyscy chcemy być w wyjściowym składzie jedenastego czerwca– powiedział.
A jeśli nadejdzie moja kolej, będę w stu procentach gotowy. Jeśli nie nadejdzie, będę w stu procentach gotowy. Tak wszyscy musimy być. Jestem podekscytowany i cieszę się tym.Taka jest napięta sytuacja w pokoju bramkarzy Meksyku. Rangel reprezentuje obecną decyzję i kolejny cykl. Ochoa reprezentuje historię i ostatnią szansę na mundial. Mecz z Ghaną może nie rozstrzygnąć debaty całkowicie, ale może sprawić, że zamiary Aguirre staną się znacznie jaśniejsze.
Gutierrez i Mora: Czy nowe połączenie odblokuje potencjał El Tri?
Gutierrez zanotował już 292 minuty dla Meksyku od czasu jednorazowej zmiany z systemu USMNT na El Tri. W tym krótkim okresie stał się jednym z najbardziej interesujących graczy ofensywnych w drużynie na rok 2026. Teraz nadchodzi kolejny etap: obserwowanie, jak połączy się z Morą. Oczekuje się, że Mora zdobędzie swoje pierwsze minuty dla Meksyku w 2026 roku podczas nadchodzących meczów, a wizja wspólnej gry z Gutierrezem już wzbudziła ekscytację wśród kibiców. Meksyk często brakowało kreatywnej jasności w ostatniej tercji boiska. Najbliższe dni powinny pomóc ustalić, czy Mora i Gutierrez mogą zmieścić się razem w możliwym wyjściowym składzie. Już wiemy, co Gutierrez oferuje w ostatniej tercji: eksplozywność i imponujący strzał z dystansu. Ale jeśli Mora zabłyśnie w tych przedmundialowych sparingach, dodając więcej spokoju do gry pozycyjnej El Tri i dobrze łącząc się z napastnikami El Tri, meksykańscy fani wyrażą swoją opinię.
Odległość z Mexico City do Puebla nie jest ogromna, ale emocjonalnie ten mecz może wydawać się daleki od niektórych niewygodnych momentów, jakich Meksyk doświadczył na własnym terenie. Ostatnie mecze na Estadio Azteca i Estadio Corona niosły ze sobą napięcie. Bezbramkowy remis z Portugalią w marcu wywołał buczenie, a nawet obraźliwy okrzyk skierowany w stronę Rangela, bramkarza Meksyku. To jest dokładnie ten rodzaj atmosfery, na który Aguirre nie może sobie pozwolić w obliczu zbliżającego się meczu otwarcia mistrzostw świata. Puebla staje się więc szansą na sprawdzenie, czy więź między drużyną a kibicami jest naprawiana. Meksyk potrzebuje tłumu, który będzie dopingował, a nie karał. Potrzebuje, aby dźwięk „Cielito Lindo” rozbrzmiał naturalnie podczas meczu, chwili, która przypomni zawodnikom, dlaczego Aguirre tak często mówił o przywracaniu dumy narodowej drużynie. Mecze w Puebla i Toluca przed debiutem jedenastego czerwca z RPA powinny być traktowane jako rozszerzenie samych Mistrzostw Świata. Aguirre musi udowodnić, że wczesne zgrupowanie było tego warte, ale zawodnicy również muszą pokazać na boisku, że te dodatkowe dni na treningach Meksyku przyniosą korzyści jedenastego czerwca.
Alvarez zgłosił się na zgrupowanie Meksyku wcześnie, po zakończeniu wypożyczenia do Fenerbahce. Jako jeden z kapitanów drużyny, jego obecność jest ważna. Jednak jego forma i kondycja pozostają jednym z najdelikatniejszych pytań dla Aguirre. Alvarez potrzebuje minut po udanej operacji kostki w lutym. Jego czas w Turcji nie zakończył się idealnie, a prośba o odzyskanie najlepszego poziomu przed jedenastym czerwca wydaje się skomplikowana. To stawia Aguirre przed ważną decyzją taktyczną: czy Alvarez nadal jest środkowym pomocnikiem Meksyku, czy lepiej wykorzystać go jako kolejną opcję na środku obrony? Występy Erika Liry w marcowych sparingach były jednymi z najlepszych w kadrze. Przeciwko przeciwnikom, którzy pozwalają Meksykowi przejąć inicjatywę i kontrolować posiadanie piłki, Lira może być czystszą opcją w środku pola. Przeciwko drużynom, które potrafią odebrać Meksykowi piłkę lub wymusić walkę, defensywny dorobek Alvareza staje się trudniejszy do zignorowania. Dlatego Puebla ma znaczenie. Jeśli Alvarez zagra, pytanie nie będzie tylko takie, czy wygląda na zdrowego. Będzie to pytanie, czy nadal potrafi kierować grą w środku pola, czy też najlepsza wersja Meksyku wymaga jego przesunięcia do linii obrony obok Johana Vasqueza i Montesa.
Raul Jimenez, Santiago Gimenez, German Berterame i Julian Quiñones nadal nie są na zgrupowaniu, pozostawiając Gonzaleza i Guillermo Martineza jako dostępnych napastników Meksyku przeciwko Ghanie. Gonzalez prawdopodobnie rozpocznie mecz w Puebla po zakończeniu sezonu 2025-26 z Chivas, w którym zdobył 24 bramki. Jego rozwój już uczynił go jednym z młodych graczy, na których Aguirre zwróci uwagę w ostatecznej kadrze, ale teraz pytanie staje się większe: czy może stać się czymś więcej niż tylko zawodnikiem rozwojowym? Przeciwko Portugal


