Wszystkie aktualności

Chelsea w żałobie: Gwiazda na łopatkach, kolejna kontuzja wstrząsa klubem

19 kwietnia 2026 07:00 4 dni temu
Chelsea w żałobie: Gwiazda na łopatkach, kolejna kontuzja wstrząsa klubem
Źródło: goal.com

Młody talent płacze na przerwie, obawy o kolejne urazy w Chelsea. Czy drużyna zdoła odwrócić losy sezonu?

Wieczór, który miał być popisem młodego geniusza, zakończył się łzami i bólem. Estevao Willian, młoda nadzieja Chelsea, opuścił boisko w dramatycznych okolicznościach, pozostawiając po sobie poczucie pustki i rosnące obawy o przyszłość. Ta strata to kolejny cios dla klubu, który od lat walczy o powrót na szczyt.

Młody talent na łopatkach, przyszłość w niepewności

Estevao Willian, zaledwie 18-letni skrzydłowy, zobaczył swój wieczór skrócony w sposób, który mrozi krew w żyłach. Padł na murawę, goniąc długą piłkę za linią obrony Manchesteru United. Po krótkiej interwencji medycznej, młody Brazylijczyk zasygnalizował ławce, że nie jest w stanie kontynuować gry. Z bólem na twarzy, utykając, udał się prosto do tunelu, pozbawiając "The Blues" ich głównego motoru napędowego w ofensywie. Liam Rosenior, menedżer zespołu, malował po meczu ponury obraz stanu emocjonalnego swojego podopiecznego.

Był zdruzgotany, płakał na przerwie. Wygląda na to, że to mięsień dwugłowy uda
, zdradził szkoleniowiec. Kontuzja Brazylijczyka to kolejny gwóźdź do trumny dla drużyny, która po raz pierwszy od ponad stu lat nie potrafiła strzelić bramki w czterech kolejnych meczach ligowych.

Kolejny dramat: Enzo Fernandez poza grą?

Jakby strata Estevao nie była wystarczająco bolesna, Chelsea musiała pogodzić się z kolejnym urazem. Enzo Fernandez, mistrz świata z Argentyny, również musiał opuścić murawę w końcowych fazach spotkania. 25-letni pomocnik poprosił o zmianę po niezręcznym lądowaniu w polu karnym United, próbując jeszcze wyrównać wynik. Na boisku zastąpił go Romeo Lavia. Rosenior ma nadzieję, że uraz argentyńskiego internacjonału nie będzie długotrwały, choć timing jest daleki od idealnego, z nadchodzącym meczem w środku tygodnia.

Myślę, że to łydka. Mam nadzieję, że to skurcz, potrzebujemy go na wtorek
, dodał menedżer. Sztab medyczny Chelsea będzie musiał pracować na najwyższych obrotach, aby ocenić stan obu zawodników przed kluczowym wyjazdem do Brighton.

Porażka 1:0 była szczególnie trudna do przełknięcia dla Roseniora, który obserwował, jak jego zespół trafiał w poprzeczkę aż cztery razy. Mimo oddania 21 strzałów przy zaledwie czterech rywali, Chelsea została pokonana przez jeden, jedyny celny strzał Matheusa Cuhny. 41-letni taktyk wyglądał na sfrustrowanego, mówiąc o braku skuteczności, który pozostawił klub cztery punkty za miejscami premiowanymi Ligą Mistrzów.

To takie trudne. Dzisiaj mieli jeden celny strzał, podczas gdy my graliśmy w dziesięciu. Mieliśmy fale ataków i cztery razy trafialiśmy w poprzeczkę. Nie chcę, żeby mój zespół czuł, że wszystko jest przeciwko nam. Musimy dalej walczyć
, powiedział Rosenior dziennikarzom. Przyznał również błąd w obronie, stwierdzając:
Musimy lepiej bronić w tej sytuacji. Nie robimy tego i zostajemy ukarani. W tej chwili popełniamy każdy drobny błąd, a piłka ląduje w naszej siatce i to musi się zmienić
. Chelsea traci obecnie cztery punkty do Liverpoolu, który ma jeden mecz zaległy. Droga do Ligi Mistrzów staje się coraz bardziej zdradliwa. Mimo złej passy i głośnego niezadowolenia części kibiców na Stamford Bridge, Rosenior pozostaje pewny, że jest człowiekiem, który odwróci losy sezonu i zapewni miejsce w pierwszej piątce. Zapytany o rosnącą presję na jego stanowisku, menedżer pozostał stanowczy.
Nie. Sam nakładam na siebie największą presję. Po prostu musimy dalej pracować ze sztabem i zawodnikami, aby odwrócić sytuację
, powiedział. Zapytany, czy klub nadal może zakwalifikować się do Ligi Mistrzów, odpowiedział krótko:
Oczywiście
. Jednak bez Estevao i potencjalnie Fernandeza, ten cel zdecydowanie stał się znacznie większą górą do zdobycia.

Źródło: goal.com

Zobacz również