Wszystkie aktualności

De Zerbi bezlitośnie: Ilu graczy Tottenhamu zasługuje na pozostanie?

25 maja 2026 07:00 1 godz. temu
De Zerbi bezlitośnie: Ilu graczy Tottenhamu zasługuje na pozostanie?
Źródło: goal.com

Roberto De Zerbi nie owija w bawełnę. Po sezonie pełnym cierpień, włoski szkoleniowiec ujawnia, którzy zawodnicy Tottenhamu mają szansę na przyszłość w klubie.

Tottenham ledwo uniknął upadku do Championship, a teraz Roberto De Zerbi rzuca wyzwanie. Czy obecna kadra jest warta gry w Premier League? Włoski szkoleniowiec nie pozostawia złudzeń – czeka nas rewolucja.

Piłkarze Tottenhamu w ostatniej chwili odetchnęli z ulgą, zapewniając sobie utrzymanie w Premier League zwycięstwem 1-0 nad Evertonem. Decydującego gola zdobył Joao Palhinha, pieczętując tym samym ostatnie punkty sezonu. Jednak dla Roberto De Zerbiego to nie czas na świętowanie. Wręcz przeciwnie, były menedżer Brighton zabiera się za brutalne porządki, sugerując, że większość obecnej drużyny nie nadaje się do zespołu, jeśli klub chce uniknąć kolejnego sezonu pełnego cierpień.

Rewolucja w szatni: Kto zostaje, a kto odchodzi?

Bezpośrednio po meczu z Evertonem, De Zerbi nie przebierał w słowach, mówiąc o braku jakości w swoich szeregach. Jasno dał do zrozumienia, że obecna grupa zawodników jest daleka od standardów oczekiwanych od klubu o takiej renomie jak Tottenham. Włoski szkoleniowiec zasugerował, że latem drzwi do szatni mogą otworzyć się dla ponad połowy obecnej kadry.

Od dzisiejszego wieczoru musimy zacząć organizować i budować nowy zespół
– powiedział De Zerbi dziennikarzom.
Myślę, że musimy zmienić zbyt wielu graczy. Mamy 10, 11, 12 graczy, którzy są wystarczająco dobrzy, żeby zostać. Wystarczająco dobrzy. Jako gracze. A zwłaszcza jako ludzie. I wtedy musimy uzupełnić skład zawodnikami pierwszej klasy
.

Cierpienie się skończy: Wymagania De Zerbiego wobec zarządu

Włoch jest zdeterminowany, aby klub nigdy więcej nie znalazł się w podobnej sytuacji. Po spędzeniu drugiej połowy sezonu w desperackiej walce o utrzymanie, De Zerbi wzywa zarząd i dział rekrutacji do dostarczenia transferów „pierwszej klasy”, które przekształcą zespół z powrotem w konkurencyjną siłę.

Gracze pierwszej klasy, bo za dużo cierpieliśmy
– kontynuował menedżer.
Ja cierpiałem bardzo, ale myślę, że kibice, klub, zarząd, gracze, oni wszyscy cierpieli za dużo. Jesteśmy Tottenhamem i nie możemy tak cierpieć do ostatniej sekundy ostatniego meczu, żeby się utrzymać. Będę silniejszy. Będę silniejszy
.

De Zerbi, choć prowadzi zmianę, zdaje sobie sprawę, że nie może przeprowadzić rewolucji w klubie w pojedynkę. Podkreślił potrzebę synchronizacji działań między nim a kierownictwem Spurs, aby zapewnić sukces nadchodzącego okna transferowego i skompletować wymarzoną kadrę przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego.

Nie chcę decydować sam, bo piłka nożna to zespół – dyrektor sportowy, skauci, CEO – ale moim celem teraz jest zakończenie walki o utrzymanie
– wyjaśnił De Zerbi. *„Moim celem jest rozpocząć przygotowania z

Źródło: goal.com

Zobacz również