Wszystkie aktualności

De Zerbi w Tottenhamie? Włoch stawia jeden warunek powrotowi

23 marca 2026 19:00 1 godz. temu
De Zerbi w Tottenhamie? Włoch stawia jeden warunek powrotowi
Źródło: goal.com

Roberto De Zerbi, były trener Brighton i Marsylii, jest otwarty na powrót do Premier League, ale ma kluczowy warunek. Czy Tottenham spełni jego oczekiwania?

Plotki o Roberto De Zerbim w Tottenhamie rozpalają wyobraźnię kibiców, ale czy ten włoski strateg rzeczywiście zawita na północ Londynu? Jego ostatnie doświadczenia, zarówno w Brighton, jak i Marsylii, pokazują, że ma arsenał taktyczny, który potrafi zachwycić, ale też budzi kontrowersje. Teraz, po odejściu z francuskiego klubu, jest na rozdrożu, a jego przyszłość w Premier League wydaje się być bardziej prawdopodobna niż kiedykolwiek, pod jednym, kluczowym warunkiem.

Czy Tottenham jest gotowy na „De Zerbi-ball”?

Roberto De Zerbi, ceniony za swoją ekspansywną i ofensywną filozofię gry, jest obecnie bez klubu po tym, jak w lutym pożegnał się z Marsylią za porozumieniem stron. Według doniesień, Tottenham już odbył wstępne rozmowy z Włochem na temat objęcia roli stałego szkoleniowca. Sytuacja w klubie jest napięta, zwłaszcza po niedzielnej porażce 3:0 z Nottingham Forest, która pogłębiła walkę o utrzymanie w lidze. Spurs desperacko planują przetrwać ten trudny sezon, a De Zerbi jawi się jako potencjalne rozwiązanie. Jego nazwisko pojawia się również w kontekście Manchesteru United i Liverpoolu, jeśli Arne Slot opuści Anfield. Jednak to projekt Tottenhamu, pod warunkiem uniknięcia spadku do Championship, naprawdę go intryguje.

Sytuacja trenerska w Tottenhamie jest bardzo dynamiczna. Przyszłość tymczasowego szkoleniowca, Igora Tudora, stała się niepewna po weekendowej porażce. Chorwat od momentu objęcia sterów poprowadził zespół w siedmiu meczach, notując pięć porażek i tylko jeden remis. Jego jedyne zwycięstwo, efektowne 3:2 nad Atletico Madryt, paradoksalnie potwierdziło odpadnięcie z Ligi Mistrzów po pierwszej, przegranej 5:2, potyczce. Jednak obecnym priorytetem klubu jest wsparcie Tudora w obliczu niedawnej tragedii rodzinnej. Klub wydał oświadczenie:

Wszyscy w Tottenham Hotspur jesteśmy głęboko zasmucieni wiadomością o śmierci ojca Igora Tudora, Mario. Nasze myśli i kondolencje kierujemy do Igora i jego rodziny w tym niezwykle trudnym czasie.

Styl, który elektryzuje i dzieli

46-letni szkoleniowiec zbudował sobie znakomitą reputację w całej Europie, szczególnie podczas swoich ostatnich pobytów w Brighton i Marsylii. W Anglii, na południowym wybrzeżu, poprowadził zespół w 89 meczach, notując 38 zwycięstw, po czym przeniósł swoją ekspansywną, ofensywną filozofię do Francji. Przed swoim odejściem w lutym, poprowadził klub z Ligue 1 w 69 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, chwaląc się imponującym wynikiem 39 wygranych. Mimo trudnego ostatniego sezonu, w którym zanotował 12 porażek w 33 meczach, jego styl gry wysokiego ryzyka jest nadal bardzo pożądany.

Po powrocie z przerwy reprezentacyjnej, Tottenham czeka trudny siedmiomeczowy sprint mający na celu zachowanie statusu w Premier League. Dotkliwa porażka 3:0 z Nottingham Forest w niedzielę umocniła pozycję Spurs w walce o utrzymanie, plasując ich na 17. miejscu z 30 punktami po 31 kolejkach. Ich pogromcy awansowali na 16. pozycję z 32 punktami, podczas gdy West Ham zajmuje 18. miejsce, tracąc do Tottenhamu tylko jeden punkt. Droga do utrzymania zaczyna się od meczu z Sunderlandem, a następnie domowego starcia z Brighton, poprzedzającego wyjazd do outsidera ligi, Wolves, który ma na koncie 17 punktów. Z Burnley również walczącym o utrzymanie (20 punktów), Tottenham musi szybko odnaleźć formę.

Źródło: goal.com

Zobacz również