Wszystkie aktualności

Drużyna Roku Premier League: Arsenal i City na szczycie

25 sierpnia 2026 22:00 3 godz. temu
Drużyna Roku Premier League: Arsenal i City na szczycie
Źródło: goal.com

Kto zasłużył na miano najlepszego w minionym sezonie Premier League? Oto oficjalna Drużyna Roku wybrana przez samych piłkarzy, zdominowana przez Arsenal i Manchester City.

Piłkarze Premier League nie mieli wątpliwości – oto ich absolutna elita minionego sezonu, wybrana w plebiscycie, który rozstrzygnął ostateczne kształty najlepszej XI. Ceremonia rozdania nagród w Manchesterze potwierdziła dominację dwóch gigantów, ale czy na pewno wszyscy zgodzą się z tym wyborem?

Gwiazdy z Emirates i Etihad w centrum uwagi

Oficjalne ogłoszenie Drużyny Roku Premier League, dokonane przez Stowarzyszenie Piłkarzy Zawodowych (PFA), rzuciło jasne światło na to, kto według samych graczy zasłużył na największe uznanie. Wyniki są jednoznaczne: Arsenal i Manchester City zgarnęły niemal całą pulę. Zaledwie dwóch zawodników spoza tej dwójki zdołało przebić się do tego ekskluzywnego grona, co tylko podkreśla przepaść między czołówką a resztą ligi. Mistrzowie Anglii, czyli Arsenal, mogą pochwalić się największą reprezentacją – aż pięcioma graczami z ich podstawowego składu znaleźli się w jedenastce marzeń. Na wyróżnienie zasługuje bramkarz David Raya, który, zdobywając Złotą Rękawicę, zanotował imponujące 19 czystych kont. Jego pewność siebie w ostatniej linii była kluczowa dla "Kanonierów".

Mur obronny i serce pomocy – kto dyktuje warunki?

Przed Rayą stanęła solidna czwórka obrońców, którzy prowadzili Arsenal do upragnionego tytułu. Obok nieprzejednanego duetu Gabriel Magalhaes i William Saliba, do defensywnej fortecy dołączył Jurrien Timber. Na lewej obronie zamelował się Nico O'Reilly, otwierając drogę do listy czterech gwiazd Manchesteru City. Środek pola to prawdziwy kalejdoskop talentów. Gracze wybrali po jednej gwieździe z każdej z topowych drużyn: Declan Rice z Arsenalu, którego obecność jest niepodważalna, i Kevin De Bruyne z Manchesteru City, który mimo problemów zdrowotnych, w kluczowych momentach pokazywał swój geniusz. Do tego grona dołączył kapitan Manchesteru United, Bruno Fernandes. Jego sezon był wręcz fenomenalny, czego dowodem jest pobicie rekordu asyst w historii Premier League – 21 podań otwierających drogę do bramki. Portugalczyk skompletował historyczną, indywidualną potrójną koronę, zdobywając nagrodę Piłkarza Roku Premier League, nagrodę Stowarzyszenia Pisarzy Piłkarskich, a na koniec zwieńczył dzieło nagrodą Piłkarza Roku PFA.

Atak, który przeraża

W ataku zabrakło miejsca dla napastników Arsenalu, co może budzić pewne kontrowersje. Głosy oddano jednak na najskuteczniejszych strzelców ligi. Na czele tej zabójczej trójki stanął Erling Haaland z Norwegii, który z 27 bramkami na koncie sięgnął po koronę króla strzelców. U jego boku znalazł się Igor Thiago z Brentford, autor 22 trafień, oraz Antoine Semenyo z Ghany, który zanotował 17 goli, a w trakcie sezonu przeniósł się z Bournemouth do Manchesteru City. Te nazwiska budzą respekt i pokazują, jak wyrównany i pełen emocji był miniony sezon Premier League, który dostarczył fanom niezapomnianych wrażeń.

Źródło: goal.com

Zobacz również