Wszystkie aktualności

Enzo Fernández: Triumf u Mareski, gorzka lekcja z Realu Madryt

6 września 2026 22:00 1 godz. temu
Enzo Fernández: Triumf u Mareski, gorzka lekcja z Realu Madryt
Źródło: goal.com

Enzo Fernández odnalazł w Manchesterze City coś, czego odmówił mu Real Madryt. Kluczowy okazał się Enzo Maresca, trener, który zna Argentyńczyka jak własną kieszeń.

Enzo Fernández znalazł u Enzo Mareski to, czego odmówił mu Real Madryt. To nie był zwykły transfer, to była szansa na ponowną współpracę z trenerem, który zdaje się wiedzieć dokładnie, czego potrzebuje pomocnik, by dać z siebie wszystko.

Maresca – klucz do serca Enzo

Transfer Enzo Fernándeza do Manchesteru City to nie tylko kolejna pozycja w księgach transferowych. To dla Argentyńczyka szansa na ponowną współpracę z Enzo Mareską, trenerem, który wydaje się doskonale wiedzieć, jak wydobyć z pomocnika jego absolutne maksimum. Cała operacja uplasowała Fernándeza na trzecim miejscu w historii piłki nożnej pod względem wygenerowanych opłat transferowych, osiągając imponującą kwotę 310 milionów euro. To właśnie Maresca okazał się czynnikiem decydującym o wyborze kierunku, po tym, jak Real Madryt nie udzielił mu odpowiedzi, na którą tak długo czekał. Wyżej w tym prestiżowym zestawieniu znajdują się jedynie Neymar i Romelu Lukaku, z kwotami odpowiednio 400 i 375 milionów euro.

Relacja między Fernándezem a Mareską zaczęła się kształtować podczas włoskiego trenera pobytu w Chelsea. Tam, na murawie i poza nią, zbudowali silną więź. Kiedy więc Maresca opuścił londyński klub, przyszłość Fernándeza stanęła pod znakiem zapytania, zwłaszcza że zawodnik aktywnie poszukiwał nowego impulsu w swojej karierze. W tym momencie jako potencjalny kierunek pojawił się Real Madryt. Jednakże hiszpański klub nigdy nie dorównał pragnieniu Fernándeza, by do nich dołączyć, a jego droga ostatecznie skręciła w stronę Manchesteru City. Zainteresowanie klubu z Etihad Stadium wynikło z jasno wyrażonego życzenia Mareski. Chciał ponownie połączyć siły z zawodnikiem, którego walory znał doskonale, a zarząd angielskiego klubu dopiął transakcję za 145 milionów euro, jak donosi portal "AS".

Nowy rozdział pod skrzydłami zaufania

W Manchesterze City Fernández odnalazł to, czego nigdy nie zaoferował mu Real Madryt: trenera, który w niego wierzy i chce budować zespół wokół niego. Sygnały przyszły szybko. Zaskoczył go niespodziewany start w meczu przeciwko Coventry City, gdzie zanotował kluczową asystę przy zwycięskim golu Erlinga Haalanda. Fernández dołączył do klubu za 125 milionów funtów, wyrównując rekord najdroższego transferu w historii angielskiej piłki. Rozpoczyna nowy rozdział pod wodzą Mareski, który pokłada nadzieje w jego zdolności do odbudowy pomocy, pozbawionej kilku kluczowych nazwisk.

Dla Argentyńczyka ta nowa podróż wygląda zupełnie inaczej. Real Madryt zamknął drzwi, przez które chciał przejść. Manchester City otworzył inne, z trenerem, który go zna i mu ufa. Być może to właśnie ta jedna rzecz jest mu potrzebna, aby udowodnić, że jego ogromna wartość rynkowa może przełożyć się na realny wpływ na boisku. Enzo Maresca, budując swój projekt w City, postanowił postawić na sprawdzone rozwiązania, a jego relacja z Fernándezem jest tego najlepszym przykładem.

Źródło: goal.com

Zobacz również