Wszystkie aktualności

Ezzalzouli zostaje w Hiszpanii, a Barcelona traci miliony

31 lipca 2026 13:00 2 godz. temu

Agent piłkarza rozwiewa wątpliwości co do transferu do Romy. Dlaczego Barcelona nie zarobi na swoim byłym zawodniku?

Marokański gwiazdor Abdessamad Ezzalzouli zdecydował o pozostaniu w Hiszpanii, co oznacza ogromną stratę finansową dla FC Barcelony. Negocjacje z AS Roma zakończyły się fiaskiem, a klub z Katalonii musi pogodzić się z brakiem potencjalnego miliona euro, który mógłby zasilić jego budżet. To historia o niewykorzystanych szansach i strategicznych błędach.

Roma chciała, ale nie zapłaciła. Cena zaporowa dla Wilków

AS Roma wyrażała spore zainteresowanie pozyskaniem Abdessamada Ezzalzouliego, marokańskiego skrzydłowego Realu Betis. Choć kontrakt zawodnika z andaluzyjskim klubem obowiązuje aż do 2029 roku, włoskiemu gigantowi nie udało się sfinalizować transakcji. Jak ujawnił Alejandro Camaño, agent Ezzalzouliego, w rozmowie dla 365Scores, kluczową przeszkodą okazały się kwestie finansowe. Betis nie zamierzał oddawać swojego cennego zawodnika za mniej niż 50 milionów euro. Ta kwota jest niezwykle bliska klauzuli wykupu, która wynosi 60 milionów euro. Roma, mimo chęci, najwyraźniej nie była gotowa na takie wydatki, a Real Betis twardo trzymał się swojej wyceny.

Barcelona czekała na przelew, który nigdy nie nadejdzie

Decyzja Ezzalzouliego o pozostaniu w Hiszpanii ma również bezpośrednie przełożenie na sytuację finansową FC Barcelony. Katalończycy, sprzedając zawodnika w 2023 roku, zabezpieczyli sobie około 20% wartości każdej przyszłej transakcji sprzedaży. Gdyby transfer do Romy doszedł do skutku, Barcelona mogłaby liczyć na zastrzyk gotówki w wysokości od 10 do nawet 15 milionów euro. Niestety, jak potwierdzają wszystkie dostępne informacje, do takiej sytuacji nie dojdzie. Barcelona będzie musiała obejść się smakiem, a potencjalny dochód z transferu jej byłego gracza pozostanie jedynie w sferze domysłów. To gorzka lekcja zarządzania aktywami i umiejętności negocjacyjnych.

Ostatni sezon był najlepszym w dotychczasowej karierze Ezzalzouliego pod względem statystyk. Rozegrał 43 oficjalne mecze dla Realu Betis, strzelając 15 goli i notując 13 asyst. Jego znakomitą formę przerwała niestety kontuzja więzadła krzyżowego w prawym kolanie, której nabawił się tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w 2026 roku, podczas meczu reprezentacji Maroka z Norwegią. Niestety, kontuzja ta uniemożliwiła mu udział w turnieju. Marokański gracz doskonale zdaje sobie sprawę, że nadchodzący sezon będzie wyjątkowy dla Realu Betis, który zagra w Lidze Mistrzów.

Źródło: goal.com

Zobacz również