Wszystkie aktualności

Farke pewny: Leeds United obroni Premier League

6 marca 2026 19:00 6 godz. temu
Farke pewny: Leeds United obroni Premier League
Źródło: goal.com

Trener Leeds United, Daniel Farke, emanuje spokojem i pewnością siebie w obliczu walki o utrzymanie w Premier League, podkreślając potencjał swoich graczy.

Daniel Farke, menedżer Leeds United, nie ukrywa swojej determinacji i spokoju w obliczu napiętej walki o utrzymanie w Premier League. Zapytany o presję związaną z potencjalną degradacją, stanowczo odrzuca wszelkie przejawy paniki, podkreślając swoje zaufanie do zespołu.

Nie panikuję, jestem spokojny jak zawsze

"Nie panikuję wcale, jestem spokojny jak zawsze, dlaczego miałbym być zdenerwowany?" - pyta Farke, komentując niedawną porażkę z Sunderlandem. "To była pierwsza rozczarowująca noc na Elland Road od miesięcy. Gratuluję drużynie przeciwnika, która ma już 40 punktów, my mieliśmy 72% posiadania piłki, stwarzaliśmy sytuacje, nie uznali nam czystego karnego, nasz pierwszy gol został odwołany przez VAR, a rzut karny dla nich jakoś wpadł." Analizując przebieg meczu, Farke jest przekonany o sile swojej drużyny: "Gdybyśmy rozegrali ten mecz 20 razy, gwarantuję, że wygralibyśmy go 16 razy. Oczywiście, były pewne braki, ale nie zostaliśmy zdominowani przez przeciwnika, więc dlaczego miałbym się martwić?"

Choć Puchar Anglii stanowi miłe odwrócenie uwagi i potencjalną drogę do Wembley, Farke zdaje sobie sprawę, gdzie leży główny priorytet. Trener nie obsesjonuje się wynikami rywali takich jak West Ham, Tottenham czy Nottingham Forest, ale doskonale wie, co jego drużyna musi zrobić, aby zapewnić sobie miejsce w lidze na kolejny sezon. Wzywa swoich zawodników do udowodnienia swojej wartości na najwyższym poziomie. "Nie siedzę na kanapie i nie gryzę paznokci, czekając na porażki West Hamu, Nottingham [Forest] czy Tottenhamu," stwierdza Farke. "Być może w tym sezonie potrzeba o jeden lub dwa punkty więcej niż zwykle, ale potrzebujemy siedmiu do dziewięciu punktów, to fakt, i w tych ostatnich meczach mamy wszelkie szanse, by te punkty zdobyć. Nawet w następnych trzech meczach mamy swoje szanse. Jeśli nie uda nam się tego zrobić w ciągu ostatnich sześciu kolejek, nie zasłużymy na grę w Premier League, ale wszystko, co widziałem, daje mi dużo pewności siebie."

Powrót do korzeni, ale z myślą o przyszłości

Bezpośrednim zadaniem dla Leeds jest domowy mecz z odrodzonym Norwich City, prowadzonym przez Philippe'a Clementa. Kanarki są w doskonałej formie w Championship, wygrywając 10 z ostatnich 15 meczów. Dla Farke'a, to spotkanie ma osobiste znaczenie ze względu na jego udaną przeszłość w Carrow Road, choć zapewnia, że sentymenty zostaną odłożone na bok, gdy tylko zabrzmi pierwszy gwizdek na Elland Road. "Oczywiście, Norwich dało mi pierwszą szansę w Wielkiej Brytanii, zawsze będzie miało szczególne miejsce w moim sercu, ale moim jedynym celem jest teraz mój obecny klub. Mam pełne zaufanie do moich graczy i mojego sztabu," powiedział Farke. "Szczerze mówiąc, w rozgrywkach pucharowych chodzi tylko o zwycięstwo. To zrobiłoby wielką różnicę, wygrana w lidze lub pucharze to coś wyjątkowego. Lubię atmosferę decydujących meczów. Nie jestem pewien, czy znacząco zmieni to moje CV, jeśli dotrzemy do ćwierćfinału lub półfinału, ale dla nas wszystkich byłoby to coś, jeśli wygramy. Nie dajmy się ponieść, musimy wykonać swoje zadanie przeciwko bardzo dobrej drużynie Norwich, musimy skupić się tylko na tym jednym meczu."

Leeds będzie musiało sobie poradzić w pucharowym starciu bez Farke'a na ławce trenerskiej, ponieważ przyjął on jednomeczowe zawieszenie i grzywnę w wysokości 8000 funtów za konfrontację z sędziami po meczu z Manchesterem City.

Źródło: goal.com

Zobacz również