Klubowa legenda zabiera głos, a atmosfera wokół Realu Madryt gęstnieje. Czy zarząd popełnił kardynalny błąd, decydując się na pochopne rozstanie z Xabim Alonso i powierzając stery Álvaro Arbeloi? Wygląda na to, że nie wszyscy są zachwyceni tą decyzją, a głosy krytyki słychać nawet z kręgów najbardziej związanych z klubem.
Czy Xabi Alonso zasłużył na więcej cierpliwości?
Ivan Helguera, postać, której nie trzeba przedstawiać fanom Królewskich, wyraził zdecydowane przekonanie, że Xabi Alonso powinien był otrzymać od zarządu znacznie więcej czasu. Jego zdaniem, mimo pewnych taktycznych zastrzeżeń, zespół dysponował solidnymi fundamentami, które zasługiwały na spokojny rozwój, zanim zapadła decyzja o jego zwolnieniu. Helguera argumentuje, że uczciwa ocena prawdziwego potencjału drużyny pod wodzą byłego trenera Bayeru Leverkusen powinna była nastąpić znacznie później w sezonie.
Helguera jest nieugięty w swoim stanowisku, że czas przeznaczony na ocenę Alonso był niesprawiedliwie krótki. Sugeruje, że klub wpadł w panikę podczas trudnego okresu gry, zamiast zaufać długoterminowemu procesowi. Jego przygoda na ławce trenerskiej zakończyła się za obopólną zgodą 12 stycznia, zaledwie dzień po wyrównanej porażce 3-2 z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii. Okres ten był również naznaczony doniesieniami o sporach taktycznych z Viniciusem Juniorem. Helguera stwierdził:
Myślę, że powinni byli poczekać do lutego lub marca, żeby ocenić sytuację. Wtedy zobaczylibyśmy, jak drużyna naprawdę sobie radzi. Byli zbyt pochopni, zwalniając Xabiego Alonso.
Arbeloa na cenzurowanym – brak doświadczenia na najwyższym poziomie?
Powołanie Arbeloi również spotkało się ze sceptycyzmem. Helguera wskazuje na znaczący brak doświadczenia na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Dodał:
To absurd. Arbeloa nigdy nie trenował w La Liga, a w dniu awansu przegrał 4-1 z Castillą.To mocne słowa, które stawiają pod znakiem zapytania gotowość Arbeloi do podjęcia wyzwań, jakie niesie ze sobą prowadzenie jednego z największych klubów na świecie. Czy młody trener, mimo swojego potencjału, jest w stanie udźwignąć ciężar oczekiwań i presji panującej w Realu Madryt?
Helguera skierował również ostrze krytyki na decyzję Realu o zignorowaniu legendy klubu, Raúla, który spędził sześć lat jako menedżer drużyny Castilla po błyskotliwej karierze piłkarskiej na Santiago Bernabéu. Dodał:
Raúl poradziłby sobie z tym lepiej, ponieważ był kapitanem i przeżywał już takie sytuacje. Nie sądzę, żeby Arbeloa był odpowiednim człowiekiem na to miejsce.Sugeruje, że doświadczenie i zrozumienie specyfiki klubu, które posiada Raúl, byłyby nieocenione w obecnej sytuacji. Decyzja o wyborze Arbeloi, zamiast bardziej doświadczonego Raúla, wydaje się być co najmniej kontrowersyjna.


