Wszystkie aktualności

Nmecha: Gwiazda BVB za spokojna dla City?

6 marca 2026 10:00 8 godz. temu
Nmecha: Gwiazda BVB za spokojna dla City?
Źródło: goal.com

Felix Nmecha zachwyca w Dortmundzie, ale były kolega kwestionuje jego determinację. Czy spokój okaże się przeszkodą w drodze na szczyt?

Felix Nmecha przeżywa prawdziwy renesans formy w barwach Borussii Dortmund, stając się kluczowym ogniwem zespołu. Jego 37 występów okraszonych pięcioma golami i trzema asystami przyciągnęły uwagę Manchesteru City, który rozważa sprowadzenie swojego byłego wychowanka. Jednakże, nawet w obliczu tak znakomitych liczb, pojawiają się głosy kwestionujące jego mentalność, a nawet agresywność na boisku, co może być kluczowe dla jego przyszłości.

Czy Spokój To Zbyt Duży Luksus?

Max Kruse, były kolega Nmechy z boiska, nie owija w bawełnę, dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat stylu gry pomocnika. Porównuje go do potężnego Leona Goretzki z Bayernu Monachium, doceniając jego wzrost, siłę fizyczną i umiejętność gry w powietrzu, a także jego dynamiczne wejścia w pole karne. Podkreśla, że Nmecha przeszedł znaczącą transformację w Dortmundzie, osiągając zasłużony status gwiazdy. Mimo to, Kruse dostrzega pewien problem.

Kiedy patrzę na Felixa Nmechę, czasami mam wrażenie, że jest trochę zbyt zrelaksowany. Nie sądzę, żeby tak było naprawdę. Ale z zewnątrz wygląda to tak, jakby był czasami trochę obojętny i brakowało mu dynamiki.
To wrażenie braku dynamiki, zdaniem Krusego, wynika z naturalnie spokojnego sposobu gry Nmechy, który w momentach intensywnych, defensywnych przejść, może być odbierany jako brak zaangażowania.

Determinacja czy Elegancka Gra?

Największe zastrzeżenia Krusego budzi brak "absolutnej woli" w pojedynkach.

Brakuje mu determinacji lub absolutnej woli, by zaatakować kogoś w defensywnym pojedynku. Chce rozwiązać wszystko swoją grą podaniami i niechętnie wykonuje wślizgi.
To stwierdzenie jest kluczowe, szczególnie w kontekście potencjalnych wymagań gry na najwyższym poziomie, czy to w reprezentacji pod wodzą Juliana Nagelsmanna, czy w lidze angielskiej. Czy umiejętność rozwiązywania problemów za pomocą finezyjnych podań w zupełności wystarczy, by sprostać presji i wymaganiom tak intensywnych rozgrywek? To pytanie pozostaje otwarte.

Zainteresowanie ze strony Manchesteru City wywołało niemałe poruszenie w Dortmundzie. Nmecha, związany kontraktem z BVB do 2028 roku, jest postrzegany jako filar drużyny. Dyrektor sportowy Sebastian Kehl podjął już kroki w celu przedłużenia jego umowy, oferując znaczącą podwyżkę w stosunku do obecnych 5 milionów euro rocznie. Celem jest przekonanie zawodnika, że gwarancja regularnych występów w Dortmundzie jest bardziej atrakcyjna niż powrót do Anglii. Nmecha stoi przed kluczowym wyborem: czy pozostanie twarzą nowej ery w Dortmundzie, czy też zdecyduje się na powrót do Manchesteru, gdzie czeka go walka o miejsce w silnie obsadzonym składzie. Jego występy w końcówce sezonu będą miały decydujące znaczenie dla jego przyszłości, pokazując, czy jest gotów udowodnić krytykom, że jego spokój na boisku nie jest równoznaczny z brakiem zaangażowania.

Źródło: goal.com

Zobacz również