Hansi Flick nie bawi się w półśrodki. Już dzisiaj, na murawie Spotify Camp Nou, zobaczymy Barcelonę odmienioną, wręcz nie do poznania, w starciu z Getafe. To nie będzie zwykły mecz, to zapowiedź wielkich zmian, które nadejdą.
Rewolucja w bramce i ataku: Nowe twarze liderują!
Po blisko trójtygodniowej przerwie reprezentacyjnej, zmagając się z nadchodzącą serią trudnych spotkań, niemiecki szkoleniowiec zmuszony jest do radykalnych posunięć. Flick postanowił dać szansę graczom, którzy do tej pory pełnili rolę statystów. W bramce stanie Joan Garcia, wracający po urazie prawego kolana, którego nabawił się 16 września w meczu z Racingiem. To bez wątpienia wydarzenie, na które wielu kibiców czekało. Ale to nie koniec niespodzianek. W ataku, po raz pierwszy na środku, zamelduje się Gabriel Jesus. Zastąpi on Raphinhę, który wciąż nie doszedł do pełni sił po urazie mięśniowym odniesionym podczas zgrupowania z reprezentacją Brazylii. To odważny ruch, który może całkowicie odmienić oblicze ofensywy Barcelony.
Środek pola i obrona: Kto dostanie swoją szansę?
Nie tylko bramka i atak przejdą rewolucję. Gavi i Alejandro Balde również powinni znaleźć się w wyjściowym składzie, otrzymując zasłużoną szansę pokazania pełni swoich umiejętności. Dla Balde, lewego obrońcy, będzie to pierwszy mecz w podstawowej jedenastce w tym sezonie, co z pewnością będzie dla niego ogromnym impulsem. Z drugiej strony, starsi wyjadacze, Pedri i Rodri, mogą otrzymać zasłużony odpoczynek. Przewidywania wskazują również na obecność Fermína Lópeza w środku pola, który opuścił część meczów swojej reprezentacji. W defensywie, na prawej obronie, zobaczymy Erica Garcię, który powrócił do gry po naciągnięciu mięśnia. Serce obrony stworzą Pau Cubarsí i Gerard Martín, co sugeruje, że Flick stawia na młodość i dynamikę.
Atak marzeń czy ryzyko? Lamine Yamal i zagadka lewego skrzydła
W ataku, pozostawienie Lamine Yamala na ławce wydaje się wręcz niemożliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego obecną formę. Bramki i kluczowe asysty sypią się z jego strony w zastraszającym tempie. Jednak największą zagadką pozostaje obsada lewego skrzydła. Walka o tę pozycję rozegra się między dwoma nazwiskami: Anthonym Gordonem i Karimem Adeyemim. Obaj są czołowymi kandydatami i ich obecność w wyjściowym składzie może oznaczać zupełnie nowe taktyczne możliwości dla zespołu. Oczekiwany skład Barcelony, według analiz, prezentuje się następująco: w obronie Balde, Gerard Martín, Pau Cubarsí i Eric Garcia. W środku pola Gavi, Fermín López i Pedri. Natomiast w ataku Adeyemi, Gabriel Jesus i Lamine Yamal.
Eric Garcia powrócił do gry po naciągnięciu mięśnia.


