Francja od lat jest synonimem piłkarskiej potęgi, a ostatnia dekada tylko potwierdziła jej dominację na światowej scenie. Po rozczarowującym występie na mundialu w 2014 roku, Francuzi pokazali klasę, triumfując w 2018 roku w Rosji i zdobywając drugi w historii Puchar Świata. W 2022 roku, mimo porażki w finale z Argentyną, Kylian Mbappé zapisał się w historii, strzelając hat-trick w decydującym meczu, co przypomniało wyczyn Geoffa Hurst'a z 1966 roku. Teraz, gdy turniej powraca w 2026 roku, a Didier Deschamps może po raz ostatni poprowadzić drużynę, celem jest odzyskanie tytułu mistrzowskiego, zwłaszcza biorąc pod uwagę niezwykłą głębię i jakość obecnej kadry.
Bramkarska Twierdza i Mur Obrony
W bramce Francuzów nie ma miejsca na kompromisy. Mike Maignan z AC Milan jest pewniakiem Didiera Deschampsa, a jego forma gwarantuje spokój między słupkami. Za jego plecami czeka Lucas Chevalier z PSG, który z pewnością będzie gotowy do akcji. Nie można też zapominać o doświadczonych Alphonse Areoli i Brice Samba, którzy stanowią solidne wsparcie. W obronie Francja wręcz pęka w szwach od talentów. Jules Koundé z Barcelony, Ibrahima Konaté z Liverpoolu i William Saliba z Arsenalu to gracze, którzy nie tylko błyszczą w swoich klubach, ale należą do europejskiej i światowej czołówki. Koundé pod batutą Hansi Flicka zachwyca formą, Konaté stał się filarem defensywy Liverpoolu, a Saliba jest ostoją obrony Arsenalu. Wybór tej czwórki na turniej to będzie dla Deschampsa prawdziwy ból głowy, ale z pewnością taki, o jakim marzy każdy trener.
To właśnie tam, w sercu obrony, tkwi klucz do sukcesu.
Wirtuozi Środka i Skrzydła Pełne Magii
Środek pola to kolejny obszar, gdzie Francja dysponuje prawdziwym bogactwem. Michael Olise z Bayernu Monachium, po transferze z Crystal Palace, udowadnia swoje nieprzeciętne umiejętności dryblingu i kreowania gry, plasując się wśród najlepszych ofensywnych pomocników Europy. Rayan Cherki z Manchesteru City, to kolejny młody talent, który może namieszać w planach Deschampsa. Aurelien Tchouaméni z Realu Madryt, to niezawodny gracz, który z pewnością odegra kluczową rolę. Warren Zaire-Emery z PSG, mimo młodego wieku, pokazuje niezwykłą dojrzałość i spokój na boisku. Choć zabrakło miejsca dla takich graczy jak Adrien Rabiot, Matteo Guendouzi czy Eduardo Camavinga, N'Golo Kante wraca do łask i z pewnością będzie ważnym ogniwem.
Jednak to atak jest prawdziwą siłą "Trójkolorowych". Kylian Mbappé, który już dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców w finałach mistrzostw świata, ma wszelkie szanse, by zrobić to po raz trzeci. Jako król strzelców mundialu w 2022 roku, ponownie będzie jednym z głównych kandydatów do zdobycia Złotego Buta. Na skrzydłach wspierać go będzie Ousmane Dembélé z PSG, inny gracz obdarzony błyskawicznym tempem i genialnym dryblingiem. Jego powrót do formy we Francji jest imponujący, a ostatnie występy w klubie i reprezentacji stawiają go w gronie najlepszych piłkarzy świata. Do tego dochodzą młode gwiazdy PSG, Desire Doué i Bradley Barcola, którzy odegrali kluczowe role w potrójnej koronie swojego klubu. Hugo Ekitike wypada z gry z powodu kontuzji, ale Maghnes Akliouche otrzymał powołanie.
Gdy jesteś we Francji, masz tak wielu utalentowanych graczy, że wybór jest niezwykle trudny, podkreślają eksperci.
Wielu uważa, że to właśnie w ofensywie Francja jest najsilniejsza. Poza wspomnianym Mbappé, który jest absolutnie nie do zastąpienia, kluczowe role mogą odegrać Ousmane Dembélé i Michael Olise, który jest również świetnym wykonawcą stałych fragmentów gry. N'Golo Kante, mimo swojego wieku, będzie ważnym ogniwem w defensywie i kontroli tempa gry. Z tyłu, William Saliba i Jules Koundé stworzą nie do przejścia mur dla rywali. Didier Deschamps ma do dyspozycji tak szeroką i utalentowaną kadrę, że każdy mecz to wielka niewiadoma, ale jedna rzecz jest pewna – Francja będzie walczyć o najwyższe cele. Potencjalny skład wyjściowy na mundial 2026 (4-2-3-1) może wyglądać następująco: Maignan; Koundé, Upamecano, Saliba, T. Hernandez; Tchouaméni, Rabiot; Dembélé, Olise, Cherki; Mbappé. Francja zdobyła Puchar Świata w 1998 i 2018 roku.


