Wszystkie aktualności

Greenwood w potrzasku: Roma czeka, Arsenal i PSG komplikują sprawę

23 czerwca 2026 01:00 2 godz. temu

Przyszłość Masona Greenwooda wisi na włosku. Roma musi sprzedać, by kupić, a giganci z Premier League i Paryża dokładają swoje do problemów Marsylii.

Przyszłość Masona Greenwooda wisi na włosku, a gorączkowe ruchy transferowe na europejskiej scenie mogą zadecydować o jego losie. Czy angielski napastnik zdąży opuścić Marsylię, zanim francuski nadzór finansowy zamknie drzwi?

Marsylia, znana również jako OM, desperacko próbuje znaleźć kupca na Masona Greenwooda. Klubowe władze widziały w sprzedaży Anglika klucz do tegorocznego budżetu, licząc na kwotę rzędu 50-55 milionów euro. Ta gotówka jest im potrzebna na gwałt, zanim we wtorek staną przed francuskim nadzorem finansowym, DNCG. Wygląda na to, że czas nie jest ich sprzymierzeńcem, a kluczowy transfer stoi w miejscu, pomimo pilnej potrzeby.

Roma w pułapce własnych finansów

Wszystko wskazuje na to, że to włoska Roma była dotychczas głównym kandydatem do pozyskania Greenwooda. Jednakże, nawet giganci z Serie A borykają się z problemami finansowymi. Okazuje się, że Rzymianie nie mogą sobie pozwolić na definitywny zakup, dopóki nie uporządkują własnych finansów, zgodnie z wymogami finansowego fair play. Według doniesień „Il Messaggero”, Roma musi wygenerować około 50 milionów euro zysków kapitałowych przed końcem czerwca. Dopiero wtedy będą mogli zatwierdzić tak znaczące transfery, jak ten dotyczący Greenwooda. Los Anglika w stolicy Włoch jest więc całkowicie uzależniony od tego, czy Roma zdoła najpierw sprzedać swoich zawodników.

Ta sytuacja wywołuje spore napięcie w Marsylii. Każdy dzień zwłoki uderza w ich możliwości manewru na rynku transferowym. Co ciekawe, sam Greenwood podobno nie ma nic przeciwko przeprowadzce i osiągnął już wstępne porozumienie kontraktowe, opiewające na około 5 milionów euro rocznie. Jednak brak natychmiastowej płynności finansowej w Rzymie uniemożliwia finalizację transakcji.

Arsenal i PSG: Nieoczekiwani gracze w grze o pieniądze

W tle tej skomplikowanej sytuacji pojawiają się wielkie kluby z Europy. Roma, aby zdobyć potrzebne środki, rozważa „poświęcenie” swojego pomocnika, Manu Kone. Francuz, co ciekawe, znajduje się na celowniku angielskich gigantów, takich jak Arsenal i Chelsea. Jednak sam zawodnik wyraził prywatnie silne pragnienie przeniesienia się do Paris Saint-Germain, co znacząco komplikuje całą układankę rynkową.

Chociaż PSG formalnie nie złożyło jeszcze oferty, ich potencjalne zaangażowanie w przyszłość Kone pośrednio spowalnia cały łańcuch finansowy, od którego zależy Roma. Bez konkretnego planu B dla Greenwooda, Marsylia może jedynie liczyć na to, że albo Arsenal lub Chelsea przyspieszą swoje starania o Kone, albo że Roma znajdzie inny sposób na pokrycie swojej 50-milionowej luki finansowej. Do czasu znalezienia takiego rozwiązania, przyszłość angielskiego napastnika pozostaje niepewna, a marsylska prezentacja finansowa dla DNCG – owiana tajemnicą.

Mason Greenwood pozostaje w zawieszeniu, a jego potencjalna sprzedaż jest kluczowa dla budżetu Marsylii.

Źródło: goal.com

Zobacz również