Nawet największe gwiazdy światowego futbolu nie są odporne na porażkę. Mistrzostwa Świata 2026 w Ameryce Północnej zapowiadają się fascynująco, z potencjalnie ostatnim tańcem Lionela Messiego i debiutem takich talentów jak Lamine Yamal czy Kylian Mbappé. Cristiano Ronaldo dobije do szóstego mundialu z Portugalią, a Erling Haaland wreszcie zadebiutuje na tym etapie z Norwegią. Niestety, dla wielu innych, droga do tego prestiżowego turnieju zakończyła się znacznie wcześniej, w bolesnych eliminacjach.
Włoska katastrofa i zmartwienia Donnarummy
Po raz trzeci z rzędu Włosi nie wywalczyli awansu na mundial. Od triumfu w 2006 roku, Azzurri wygrali tylko jeden mecz na tym etapie (z Anglią w 2014). Teraz, po dramatycznym meczu z Bośnią i Hercegowiną, który zakończył się rzutami karnymi, muszą oglądać zmagania w telewizji. Całe pokolenie włoskich piłkarzy, w tym Sandro Tonali, Nicolo Barella i Alessandro Bastoni, wciąż czeka na swój wielki moment na globalnej scenie. Najbardziej jednak oczywiste jest to, że dotknie to Gianluigiego Donnarummę. Bramkarz, który zdobył nagrodę Yashina i został wybrany najlepszym zawodnikiem Euro 2020, uważany jest za jednego z najlepszych na swojej pozycji. Jego debiut w AC Milan w wieku 16 lat zachwycił, ale teraz, gdy zbliża się do trzydziestych urodzin, będzie musiał poczekać na kolejną szansę, by w końcu zagrać na mundialu. Choć porażka Włoch nie leży wyłącznie na jego barkach, jako jedna z czołowych postaci drużyny, będzie musiał pokazać siłę i utrzymać najwyższy poziom przez kolejne cztery lata, aby czterykrotni mistrzowie świata wreszcie powrócili na turniej w 2030 roku.
Lewandowski pożegna się z marzeniami o mundialu?
Jeden z najskuteczniejszych napastników XXI wieku, Robert Lewandowski, nie będzie miał okazji poprawić swojego bilansu dwóch bramek w siedmiu meczach na mundialu. Polska odpadła w barażach UEFA, przegrywając 3:2 ze Szwecją. Ta porażka najprawdopodobniej oznacza koniec międzynarodowej kariery Lewandowskiego, o czym napastnik, mający już 37 lat, sugerował tuż po meczu. Jego forma od kilku lat delikatnie spada, a coraz bardziej prawdopodobne jest, że latem opuści Barcelonę po wygaśnięciu kontraktu. Wciąż jednak liczył na ostatni, wielki turniej przed wejściem w prawdziwie "złotą" jesień kariery.
Kvaratskhelia poza zasięgiem, Nigeria w szoku
Gruzja była jedną z niespodzianek Euro 2024, a Chwicza Kwaracchelia był siłą napędową ich awansu do 1/8 finału. Jednak skrzydłowy Paris Saint-Germain nie zaprezentuje swoich umiejętności na największej scenie. Kwaracchelia strzelił dwie bramki w eliminacjach mundialu, ale Gruzja przegrała cztery z pięciu pozostałych meczów, zajmując trzecie miejsce za Hiszpanią i Turcją. Porażka 4:1 z Turcją była najniższym punktem, a selekcjoner Willy Sagnol będzie musiał odbudować morale swojej drużyny, w której brakuje graczy na poziomie Kwaracchelii. Nigeria również nie zakwalifikowała się na mundial, doznając szokującej porażki w afrykańskich barażach z DR Kongiem. Super Orły były faworytami, ale DR Kongijczycy rozwiali ich marzenia w serii rzutów karnych. W podstawowym czasie gry padł remis 1:1, a ofensywna siła Nigerii osłabła po zejściu Victora Osimhena z powodu kontuzji nogi. DR Kongijczycy nie wykorzystali swojej przewagi, ale szczęście sprzyjało im w konkursie jedenastek, wygrywając 4:3. To nie powinno się zdarzyć, biorąc pod uwagę "złote pokolenie" Nigerii. Brak Osimhena będzie szczególnie odczuwalny, ponieważ napastnik Galatasaray jest jednym z najlepszych na świecie. Strzelił osiem bramek w eliminacjach, ale reszta zespołu nie dorównała jego poziomowi. Zawiedli Ademola Lookman, Alex Iwobi, Samuel Chukwueze, Calvin Bassey i Wilfred Ndidi. Choć wszystko mogłoby potoczyć się inaczej, gdyby Osimhen nie opuścił trzech meczów z powodu kontuzji, Nigeria stała się zbyt zależna od byłego gracza Napoli. Będzie miał 30 lat, gdy odbędzie się kolejny mundial, co oznacza, że jego najlepsze lata z perspektywy globalnej sceny pójdą na marne.
Duńczycy bez Eriksena, Aubameyang wciąż czeka na debiut
Po raz pierwszy od Euro 2016 Dania nie zakwalifikowała się na duży turniej, przegrywając w barażach z Czechami. Byli zaledwie o kilka minut od zapewnienia sobie miejsca w listopadzie, gdy stracili dwa późne gole ze Szkocją, co okazało się bolesną lekcją cztery miesiące później w Pradze. Christian Eriksen opuścił tamten mecz ze Szkocją po odejściu z Manchesteru United. Po przenosinach do Wolfsburga i imponujących występach w Bundeslidze, powrócił do kadry na baraże, dając nadzieję na kolejny mundial w wieku 34 lat. Niestety, nie udało się, a szanse na zobaczenie go na najwyższym poziomie ponownie maleją. Pierre-Emerick Aubameyang to jeden z najlepszych napastników swojego pokolenia, który nigdy nie zagrał na mundialu. Po kolejnej porażce Gabonu w eliminacjach, można śmiało założyć, że odejdzie na emeryturę bez spełnienia tego marzenia. Gabon wywalczył miejsce w barażach CAF, zajmując drugie miejsce w grupie, zaledwie punkt za Wybrzeżem Kości Słoniowej. Aubameyang zdobył siedem bramek, w tym cztery w zwycięskim meczu z Gambią. Były gwiazdor Arsenalu i Borussii Dortmund, obecnie grający ponownie w Marsylii, prowadził linię ataku w półfinale przeciwko Nigerii. Gabon walczył do końca, a Mario Lemina wyrównał w 89. minucie, ale to nie wystarczyło, a Nigeria ostatecznie wygrała 4:1, dzięki dwóm bramkom Osimhena. Poszukiwania pierwszego w historii awansu Gabonu na mundial trwają, a szanse z pewnością zmaleją, gdy stracą usługi Aubameyanga.
Mbeumo żałuje zmiany barw, Vlahović milczy
Bryan Mbeumo, urodzony we Francji, reprezentował młodzieżowe drużyny "Trójkolorowych", ale w 2022 roku zmienił obywatelstwo na kameruńskie, skąd pochodzi jego ojciec. Trzy lata później może żałować tej decyzji. Kamerun został upokarzająco pokonany przez outsidera z Wysp Zielonego Przylądka w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026, a następnie zmierzył się z DR Kongiem w barażach CAF. Mbeumo rozegrał pełne 90 minut u boku kolegi z Manchesteru United, Andre Onany, i zawodnika Brighton, Carlosa Baleby, ale DR Kongijczycy wygrali mecz po bramce Chancel Mbemby w doliczonym czasie gry. Mbeumo, który zdobył tylko siedem bramek w 27 meczach dla Kamerunu, zmarnował czystą sytuację w drugiej połowie i viralowo zareagował, schodząc z boiska po ostatnim gwizdku. Niesamowite Lwy zagrały w większej liczbie mundialów niż jakikolwiek inny afrykański naród (os


