Wszystkie aktualności

Mundial 2026: Kto już jedzie do USA, Kanady i Meksyku? Lista zakwalifikowanych!

31 marca 2026 22:00 1 godz. temu
Mundial 2026: Kto już jedzie do USA, Kanady i Meksyku? Lista zakwalifikowanych!
Źródło: goal.com

Historyczny turniej z 48 drużynami nabiera kształtów. Sprawdź, które kraje zapewniły sobie miejsce na mistrzostwach świata w 2026 roku w Ameryce Północnej.

Mundial 2026 zapowiada się inaczej niż wszystkie dotychczasowe. Po raz pierwszy w historii zobaczymy aż 48 reprezentacji walczących o piłkarski tron, co oznacza, że na boiskach Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku pojawi się więcej drużyn niż kiedykolwiek wcześniej. Stary, sprawdzony format z 32 zespołami, obowiązujący od 1998 roku, przechodzi do historii.

Więcej miejsc, więcej emocji – jak wygląda podział?

Zmiana formatu to nie tylko większa liczba uczestników, ale także nowe podziały miejsc dla poszczególnych konfederacji. UEFA może liczyć na 16 slotów, Afryka (CAF) na dziewięć, a Azja (AFC) na osiem. Ameryka Południowa (CONMEBOL) i Ameryka Północna, Środkowa i Karaiby (CONCACAF) zagwarantowały sobie minimum po sześć miejsc, a Oceania (OFC) po raz pierwszy otrzymała jedno pewne miejsce. Dwa pozostałe miejsca zostaną wyłonione w międzykontynentalnych barażach, co zapowiada dodatkowe, elektryzujące rozstrzygnięcia.

Kwalifikacje do mundialu to zawsze fascynująca podróż, pełna dramatów, niespodzianek i historycznych momentów. Tym razem, ze względu na powiększoną pulę miejsc, szanse na debiut lub powrót na wielką scenę mają nowe nacje. Zobaczmy, kto już może świętować awans, a kto walczy do ostatniej chwili.

Reprezentacje, które już zapewniły sobie udział, to między innymi gospodarze: Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk, które jako gospodarze mają zagwarantowany start. W Europie mocne zespoły takie jak Belgia, Austria, Hiszpania, Szkocja, Szwajcaria, Holandia, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Chorwacja, Francja, Anglia, a także debiutant z Europy, czyli Gruzja, zapewniły sobie awans. W Afryce do najlepszych dołączyły Wybrzeże Kości Słoniowej, Senegal, Maroko, Egipt, Tunezja, Algieria, RPA, Ghana i debiutant z Afryki, Zielony Przylądek. Azja reprezentowana będzie przez Arabię Saudyjską, Katar, Australię, Jordanię, Uzbekistan, Japonię, Iran oraz Koreę Południową. Z Ameryki Południowej pewni gry są już Argentyna, Brazylia, Urugwaj, Kolumbia, Ekwador i Paragwaj. CONCACAF oprócz gospodarzy reprezentować będą Panama, Haiti i Curacao, które jako najmniejszy naród w historii zdołało zakwalifikować się na mundial.

Niespodzianki i powroty – kto zaskoczył?

Wśród zakwalifikowanych drużyn nie brakuje tych, które mogą nam dostarczyć wielu emocji. Mowa tu o takich ekipach jak Panama, która wraca na mundial po przerwie, czy Haiti, które po 51 latach przerwy znów zagra na największym piłkarskim turnieju. Curacao, z populacją zaledwie 156 115 mieszkańców, stało się najmniejszym krajem w historii, który zakwalifikował się na mundial, co jest absolutnie niesamowitym osiągnięciem.

Wielkie emocje towarzyszyły awansowi Szkocji, która zakończyła 28-letnią posuchę i po raz pierwszy od 1998 roku zagra na mistrzostwach świata. Podobnie Norwegia, która również po 26 latach przerwy wraca na mundial, a na czele z Erlingiem Haalandem, z pewnością będzie chciała namieszać w Ameryce Północnej.

Nie można zapomnieć o debiutantach. Oprócz wspomnianego Curacao, na swoje pierwsze mistrzostwa świata wybierają się także Jordania i Uzbekistan, co pokazuje, jak bardzo rośnie poziom w azjatyckiej piłce. Zielony Przylądek, kolejny debiutant, udowodnił, że marzenia się spełniają, a ich droga do awansu była imponująca.

Dla niektórych awans jest formalnością, dla innych spełnieniem wieloletnich marzeń. To właśnie te historie, te walki do ostatniej kropli potu, sprawiają, że piłka nożna jest tak fascynująca. Zbliżający się mundial zapowiada się jako jedno z najbardziej ekscytujących wydań w historii, z rekordową liczbą uczestników i nowymi, nieznanymi bohaterami.

Niektóre drużyny, jak na przykład Włochy, mimo swojej bogatej historii, muszą jeszcze walczyć w barażach, co pokazuje, jak wyrównana jest stawka na europejskiej scenie. Z kolei dla takich ekip jak Kolumbia, Paragwaj czy Ekwador, powrót na mundial po latach oczekiwania jest ogromnym sukcesem.

Mundial 2026 to nie tylko święto futbolu, ale także okazja do zobaczenia na murawie nowych gwiazd i śledzenia rozwoju piłki w różnych zakątkach świata. Rozszerzony format turnieju oznacza większą różnorodność i, miejmy nadzieję, jeszcze więcej pasjonujących meczów.

Źródło: goal.com

Zobacz również