Erling Haaland – fenomen, który podbija świat futbolu. Czy jego przygoda z Manchesterem City dobiega końca, czy dopiero się rozkręca? Jego ojciec mówi jedno, a były defensor klubu coś zupełnie innego. Wszyscy jednak zgadzają się co do jednego: odejście Norwega będzie kosztować fortunę.
Czy Haaland odejdzie z Etihad? Ekspert nie ma wątpliwości
Erling Haaland, mimo młodego wieku, już zdążył zapisać się złotymi zgłoskami w historii światowej piłki. Jego kontrakt z Manchesterem City podpisany na dziesięć lat po dwóch latach dominacji, które przyniosły triumfy w Premier League, Lidze Mistrzów i Pucharze Anglii, budził zdumienie. Teraz, gdy jego forma strzelecka nadal zachwyca – 162 bramki w 198 meczach – a jego reputacja rośnie w siłę, pojawiają się pytania o przyszłość. Choć nie ma żadnych sygnałów, by Haaland miał "swędzące stopy" i chciał opuścić Anglię, plotki o zainteresowaniu gigantów takich jak Real Madryt czy Barcelona nie milkną. Sam ojciec napastnika, Alf Inge, przyznał, że
Każdy chciałby grać dla Madrytu. Nigdy nie wiesz, co się może zdarzyć w piłce nożnej, choć podkreślił, że jego syn
jest bardzo szczęśliwy w Manchesterze City i ma długi kontrakt.
Czas spędzony w Manchesterze: Prognozy i Realne Scenariusze
Jako były obrońca Manchesteru City, Micah Lescott, wyraził swoje zdanie na temat potencjalnego odejścia Haalanda.
Byłbym zaskoczony, gdyby został na osiem lat– stwierdził, dodając jednak, że
nie widzę go odchodzącego w najbliższym czasie. Jego zdaniem, długi kontrakt zabezpiecza klub przed potencjalnymi ofertami, a wartość zawodnika, który jest w szczytowej formie, raczej nie spadnie. Lescott sugeruje, że ambicją Haalanda może być pobicie rekordów Premier League w liczbie strzelonych goli, co może go zatrzymać na dłużej. Nie ma obaw o jego odejście w ciągu najbliższych dwóch, trzech sezonów. Niemniej jednak, nie można ignorować nieodpartego uroku Realu Madryt, który przyciąga największe gwiazdy.
To Real Madryt, więc oni mają tę atrakcyjność– przyznał Lescott.
Jednakże, Lescott podkreśla, że Real Madryt często nie tyle kupuje, ile ściąga zawodników do swojej drużyny. Erling Haaland nie będzie tani, a jego transfer oznaczałby ogromne wydatki.
Erling Haaland nie będzie tani, a jest on prawdopodobnie jednym z najważniejszych zawodników w składzie Manchesteru City, więc to będzie brane pod uwagę, jeśli Manchester City zdecyduje się go sprzedać. Klub nie sprzeda napastnika, który nie strzela bramek. Będzie on w szczycie swoich możliwości, w jednym z najlepszych zespołów na świecie, a drużyna próbująca go kupić będzie rywalem w Lidze Mistrzów, co oznacza, że
ta opłata nie będzie mała. Obecnie klub jest w doskonałej pozycji, aby zatrzymać go na dłuższy czas.
Po przerwie związanej z Mistrzostwami Świata, gdzie Anglia pokrzyżowała jego plany w dramatycznym ćwierćfinale, Haaland wkrótce wraca do treningów z City. Przed nim kolejne wyzwania, w tym mecz o Tarczę Wspólnoty z Arsenalem i inauguracja sezonu Premier League u siebie z Bournemouth 23 sierpnia. Pozostaje pytanie, ile jeszcze trofeów zdobędzie w barwach Manchesteru City.

