Wszystkie aktualności

Jeremy Doku: Jak zostać najlepszym? Gwiazda City zdradza klucz do topu

26 kwietnia 2026 13:00 1 godz. temu
Jeremy Doku: Jak zostać najlepszym? Gwiazda City zdradza klucz do topu
Źródło: goal.com

Jeremy Doku, sensacja Manchesteru City, wyjawia, co jest kluczowe do osiągnięcia absolutnego szczytu. Czy bramki są jedyną drogą?

Jeremy Doku, olśniewająca gwiazda Manchesteru City, wstrząsnęła Premier League od momentu swojego głośnego transferu za 55 milionów funtów. Jest statystyczną anomalią, liderem ligi w próbach i celnych dryblingach. Ale czy to wystarczy, by trafić na sam szczyt? On sam wie, że brakuje mu czegoś kluczowego, a wyzwanie rzucone przez Pepa Guardiolę jest dla niego priorytetem.

Król Dryblingu, ale czy Król Strzelców?

Doku nie ukrywa, że jego gra, choć spektakularna, musi zostać uzupełniona o konkretne liczby.

Skrzydłowy musi strzelać,
przyznał otwarcie.
Jeśli będę miał te bramki, wierzę, że na pewno, w stu procentach, mogę tam dotrzeć.
Jego obecny dorobek, 19 bramek w 123 występach, jest skromny w porównaniu do jego dominacji w pojedynkach jeden na jednego. Sam przyznaje, że choć jego solowe akcje zapierają dech w piersiach, prawdziwa konsekwencja przychodzi z bycia we właściwym miejscu o właściwym czasie, zdobywając tak zwane
łatwe bramki
, czyli takie jak dobicia z najbliższej odległości. To wyzwanie, które rzuca mu sam Pep Guardiola, sugerujący, że Doku
szczerze mówiąc, nigdy nie będzie topowym strzelcem
, jest dla Belga motywacją do udowodnienia, że jest inaczej.

Strach Przeciwników i Imitacja Mistrzów

Szacunek, jakim darzą go rywale, jest wręcz namacalny. Przeciwnicy regularnie stosują podwójne krycie, by choć trochę ograniczyć jego swobodę. Sam Doku zauważył, że nawet zespoły pokroju Realu Madryt w Lidze Mistrzów muszą poświęcać dwóch zawodników, by go zatrzymać. To z kolei otwiera przestrzeń dla jego kolegów z drużyny, co jest strategiczną zaletą. Nawet tak uznani gracze jak Trent Alexander-Arnold byli widziani naśladowców jego charakterystycznych zwodów barkiem.

Widziałem to wideo – to była dobra bitwa przeciwko niemu,
wspomina Doku starcie z byłym zawodnikiem Liverpoolu.
Lubię grać przeciwko niemu. Widzicie, kiedy teraz gram, najczęściej są na mnie dwaj obrońcy, co nie jest problemem, bo oznacza to, że inny zawodnik jest wolny. Ale wiem, że jeden na jednego, to oczywiście moja największa jakość. Nie będę się za tym ukrywał. To mój talent.
Jego zdolność do wywierania presji fizycznej i psychicznej na obrońców jest niezaprzeczalna.

Niesiony przez Głodną Drużynę

Doku był iskrą zapalną w pucharowych rozgrywkach. W półfinale Pucharu Anglii przeciwko Southampton, wszedł z ławki i natychmiast podniósł poziom zagrożenia, gdy jego drużyna miała problemy. Jego determinacja została nagrodzona wyrównującą bramką, która po rykoszecie wpadła do siatki, a następnie asystą przy zwycięskim golu. To właśnie takie momenty sprawiają, że menedżerowie pokroju Arne Slota z Liverpoolu opisują go jako

nie do zatrzymania
na krótkich dystansach. Mimo komplementów od tak wpływowych trenerów, Doku pozostaje skromny.
Doceniam te komplementy, ale nie próbuję ich używać jako paliwa, mojej motywacji,
tłumaczy.
Ostatecznie to ja, moja odpowiedzialność, żeby być konsekwentnym, zawsze nie do zatrzymania, zawsze trudnym do upilnowania i zawsze niezawodnym zawodnikiem dla mojej drużyny.
Obecnie, z Pucharem Ligi Carabao w kieszeni i zwycięstwami, które utrzymują ich w walce o tytuł mistrzowski, uwaga skupia się na potrójnej koronie. Doku wierzy, że to głód sukcesu w zespole jest głównym motorem napędowym ich obecnej formy.
Jesteśmy w dobrym rytmie. Jesteśmy pewni siebie i jesteśmy głodni. Wiemy, że wciąż jest o co walczyć i myślę, że to nas napędza.

Szybkość Doku jest legendarna, choć ostatnio pojawił się rywal w osobie obrońcy Abdukodira Khusanova w wyścigu o tytuł najszybszego zawodnika na Etihad.

Khusanov, wszyscy wiedzą, że jest bardzo szybki,
przyznaje Doku.
Myślę, że na 15 metrów, stawiam na siebie. Ale na może 40, myślę, że on wygra.
Niezależnie od tego, czy chodzi o wyścig na boisku, czy o walkę o trofea, Doku z pewnością porusza się z najwyższą prędkością.

Źródło: goal.com

Zobacz również