Inter Miami wciąż czeka na swój pierwszy triumf na własnym stadionie Nu. Kolejny domowy mecz, tym razem z New England Revolution, zakończył się remisem, pozostawiając kibiców z mieszanymi uczuciami – z jednej strony niedosyt, z drugiej ulgę, że udało się uratować punkt.
Suarez i Berterame: Niespodziewani bohaterowie
Sobotni remis z New England Revolution można śmiało zaliczyć do tych spotkań, w których czuje się, że zyskało się jeden punkt, zamiast stracić dwa. Inter Miami musiało odrabiać straty przeciwko solidnej drużynie z Bostonu, a kluczową rolę odegrali dwaj zawodnicy, którzy często pozostają w cieniu innych gwiazd. To właśnie oni, Luis Suarez i German Berterame, uratowali dla swojej drużyny cenny punkt. Strzał Suareza został odbity prosto pod nogi Berterame, który pewnym uderzeniem zdobył swoją trzecią bramkę w sezonie, wyrównując wynik na 1:1. To trafienie z pewnością przyniesie ulgę Berterame, a jednocześnie podkreśla rosnącą rolę Suareza, który coraz śmielej domaga się większego wpływu na grę swojej drużyny.
Obaj ci zawodnicy wyszli w pierwszym składzie zaledwie kilka dni po tym, jak wspólnie zdobyli bramkę w wyjazdowym zwycięstwie 2:0 nad Real Salt Lake. Pomimo krótkiego czasu na regenerację, Miami rozpoczęło mecz obiecująco. Pierwsza połowa przypominała szachy na murawie, gdzie obie drużyny ostrożnie budowały swoje akcje, by w drugiej odsłonie z jeszcze większą ochotą ruszyć do ataku. Wydawało się, że Inter Miami może przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, gdy rezerwowy Tadeo Allende wpakował piłkę do siatki. Niestety, gol ten został kontrowersyjnie anulowany z powodu pozycji spalonej.
Gol znikąd i desperacka pogoń
Revolutions jednak zadało pierwszy cios. W 57. minucie Carles Gil, pozostawiony bez krycia, bez przeszkód przedostał się przez obronę Inter Miami. Hiszpański gwiazdor z zimną krwią przelobował bramkarza Dayne'a St. Claira, uciszając trybuny i dając impuls drużynie z Nowej Anglii. Tę iskierkę nadziei dla Revs szybko zgaszono w 76. minucie, gdy Berterame zdobył wyrównującą bramkę. Prawdę mówiąc, to Inter Miami było bliżej zdobycia kompletu punktów, ale świetne interwencje bramkarza Revs, Matta Turnera, wielokrotnie ratowały gości przed utratą prowadzenia.
Poszukiwania pierwszego domowego zwycięstwa trwają, a następnym przystankiem w tej nierównej walce będzie starcie z odwiecznymi rywalami z Orlando City w przyszły weekend.
Oceny zawodników Inter Miami:
* Bramkarz: Był nieco sfrustrowany po straconej bramce, ale w rzeczywistości wina leży po stronie obrońców, którzy zgubili przeciwnika. Zanotował jednak kluczową interwencję pod koniec meczu, która pomogła utrzymać remis. * Obrońcy: W pierwszej połowie grali solidnie, ale zostali zmienieni przed drugą częścią gry, gdy Inter Miami szukało większej liczby ofensywnych rozwiązań. * Obrona: Występ można określić jako przyzwoity. Nie było wielu momentów, które mogłyby wzbudzić niepokój. * Środkowy pomocnik: Czy mógł lepiej zareagować na bramkę dla Revs? To zasadne pytanie. Dobrze jednak zapobiegł groźnemu kontratakowi rywali pod koniec meczu. * Defensywny pomocnik: Prawdopodobnie najbardziej bezbłędny z całej trójki obrońców, najdalej od winy za bramkę dla Revs. * Skrzydłowy: Grał po prostu przyzwoicie. Nie zrobił niczego szczególnie godnego uwagi po obu stronach boiska. * Ofensywny pomocnik: Całkowicie zgubił krycie nad Gilem, pozwalając najlepszemu zawodnikowi Revs na swobodne wejście i zdobycie bramki. Został zmieniony krótko po tym. * Środkowy pomocnik: Ciągnął grę przez cały wieczór. W innym dniu mógłby zanotować kilka asyst, na które z pewnością zasłużył, kreując sytuacje kolegom. * Napastnik: Zaczął mecz dobrze, ale potem jego forma spadła. Mimo to, stworzył kluczową sytuację meczu, gdy jego dobitka została skierowana do bramki przez Berterame. * Napastnik: Bramka nie uciszy krytyków, ale może ich nieco uspokoić. Napastnik zaczyna łapać rytm, nawet jeśli to trafienie było typowym golem "lisia nory". * Skrzydłowy: Był wszędzie na boisku i oddał kilka strzałów, które były bliskie celu. Revs jednak znakomicie go kryli, zmuszając go do większości strzałów zza pola karnego. * Skrzydłowy: Miał ogromnego pecha, widząc anulowany gol, który prawdopodobnie powinien zostać uznany. Potrzebuje trafienia, ponieważ nadal pozostaje bez bramki w tym sezonie. * Napastnik: Zmarnował doskonałą okazję do wyrównania. Z pewnością będzie chciał wrócić do tej sytuacji. * Młody zawodnik: Debiut, jakiego wymarzyłby sobie każdy młody gracz. Wyglądał pewnie na boisku, dodał drużynie energii i był bliski zdobycia bramki, ale na przeszkodzie stanął mu golkiper Revs. Ogólnie bardzo obiecujący występ. * Młody zawodnik: Dobrze prezentował się z piłką przy nodze, wykonując wszystkie 11 swoich podań. * Trener: Należy mu się uznanie za zmiany, ponieważ zaufał młodym zawodnikom, którzy dostarczyli. Pozwoliło to weteranom grać swoje i ostatecznie zdobyć punkt.


