Siódma odsłona Joy Elite League U21 to prawdziwa jazda bez trzymanki, pełna zaciętych starć, niespodzianek i indywidualnych błyskotliwych występów. Czy Al-Ittihad utrzyma swoją dominację, a młode talenty wreszcie sięgną po swoje?
Lider niezagrożony, pościg trwa
Na czele ligowej tabeli niezmiennie króluje Al-Ittihad, gromadząc imponujące 19 punktów. Drużyna ta nie zaznała jeszcze goryczy porażki, notując sześć zwycięstw i jeden remis. To solidny fundament, który budzi respekt u rywali. Tuż za nimi, z 15 punktami, czai się Al-Ahli, a Al-Hilal i Al-Fateh depczą im po piętach, mając na koncie po 13 oczek. Różnice punktowe są niewielkie, co zapowiada zaciętą walkę o każdy punkt w nadchodzących kolejkach. Neom minimalnie pokonał Al-Ettifaq 2-1, a Al-Hilal zaimponował solidną grą, pokonując Al-Feiha 3-0, co pokazuje ich umiejętność łączenia skutecznej gry w ataku z żelazną defensywą.
Bramki, bramki i jeszcze raz bramki!
Najwięcej emocji wzbudziło starcie Al-Ahli z Al-Tadamon, które zakończyło się spektakularnym remisem 3-3. To był prawdziwy festiwal strzelecki, jeden z najbardziej elektryzujących meczów tej rundy. Al-Nassr i Al-Wehda podzieliły się punktami po remisie 2-2, co było wynikiem, który nikogo specjalnie nie zadowolił, ale też nikogo nie pogrążył. Warto odnotować również zwycięstwo Al-Jabalain nad Al-Najma 1-0, dzięki jedynej, ale jakże ważnej bramce. Zero bramek padło za to w spotkaniach Al-Khaleej – Al-Kholood oraz Al-Hazem – Al-Qadsiah, co pokazuje, że obrona potrafiła zatriumfować nad atakiem. Al-Riyadh zremisował 2-2 z Al-Faisaly, a Al-Ittihad, umacniając swoją pozycję lidera, pokonał Al-Taawoun 2-1. Al-Hilal, Al-Ahli i Al-Tadamon – to właśnie te zespoły podzieliły się mianem najskuteczniejszych w tej rundzie, strzelając po trzy gole.
Louai Al-Obaidi z Al-Hilal absolutnie skradł show, zdobywając dwie bramki w meczu z Al-Feiha i prowadząc swoją drużynę do pewnego zwycięstwa. Jego forma podkreśla jego potencjał wśród młodych talentów Joy Elite League. Al-Obaidi nie był jedynym, który popisał się dwoma trafieniami. Battal Al-Harthi z Al-Riyadh również zanotował dublet, podobnie jak Ziyad Al-Shammari z Al-Tadamon, który dwukrotnie pokonał bramkarza Al-Ahli w emocjonującym starciu. Trzy dublety, trzy różne nazwiska – to dowód na to, jak wielki wpływ pojedynczy zawodnik może mieć na losy spotkania.
Siódma kolejka dostarczyła kibicom wszystkiego, czego mogli oczekiwać: ważnych zwycięstw dla faworytów, remisów obfitujących w bramki i indywidualnych popisów młodych graczy, którzy dopiero zaczynają budować swoją markę. Al-Ittihad nadal pewnie kroczy po mistrzostwo, ale Al-Ahli, Al-Hilal i Al-Fateh z pewnością nie zamierzają odpuszczać. Piłka jest w grze, a talentów, które mogą ją odmienić, nie brakuje.
Siedem meczów, a sześć drużyn zachowało czyste konto. Al-Hilal zatrzymał Al-Feiha, Al-Jabalain pokonał Al-Najma, a bezbramkowe remisy odnotowaliśmy w starciach Al-Khaleej z Al-Kholood oraz Al-Hazem z Al-Qadsiah.


