To był mecz, który z pewnością zapisze się w annałach historii turnieju, pełen zwrotów akcji i emocji, a w jego centrum znalazł się Jude Bellingham. Ten młody zawodnik, zaledwie 23-letni pomocnik, wszedł na boisko jako rezerwowy, ale jego obecność od razu odmieniła oblicze gry. Bellingham nie tylko zapewnił sobie miejsce wśród legend angielskiej piłki, ale również dokonał czegoś, co wcześniej wydawało się niemożliwe.
Bellingham: Nowy Król Strzelców Trzech Lwów
Jego droga do tego historycznego osiągnięcia była wręcz kliniczna. Siedem bramek w jednym turnieju to wynik, o którym marzą najwięksi napastnicy. Bellingham trafiał do siatki przeciwko Panaman, Chorwacji, a w fazie pucharowej dwukrotnie pokonał bramkarzy Meksyku i Norwegii. Były reprezentant Anglii, Danny Murphy, nie szczędził pochwał dla jego opanowania, mówiąc dla BBC:
Ma ogromną pewność siebie, jeśli chodzi o swoje umiejętności. Cierpliwość, technika, strzał. Co za gol najlepszego gracza Anglii.To właśnie te cechy sprawiają, że Bellingham jest postrzegany jako przyszłość angielskiej kadry, a jego obecne osiągnięcie jest tylko potwierdzeniem jego niezwykłego talentu.
Nie można zapominać o znakomitym wsparciu, jakie otrzymał od Bukayo Saki. Skrzydłowy Arsenalu zaliczył swój najlepszy występ w tym turnieju, zdobywając trzy bramki i zasłużenie zgarniając piłkę meczową. Warto podkreślić gest sportowej klasy między tymi młodymi gwiazdami pod koniec spotkania. Gdy Anglia otrzymała rzut karny, a Bellingham był bliski pobicia swojego indywidualnego rekordu, zamiast samemu wykonać „jedenastkę”, przekazał tę odpowiedzialność Sakcie, który w ten sposób skompletował hat-trick. Saka po meczu wyjaśnił:
Nie, Jude nigdy nie miał tego strzelać. On pierwszy powiedział, żebym szedł po swojego hat-tricka, więc nikt z nich nie przyszedł mnie rozpraszać. Zawsze miałem strzelać.Taki postawa świadczy o niesamowitej atmosferze w zespole i wzajemnym szacunku.
Przekroczyć Legendy: Bellingham w Elitarnej Grupie
Znaczenie osiągnięcia Bellinghama jest nie do przecenienia. Przeszedł on obok dwóch najbardziej płodnych strzelców w historii Anglii. Sześć bramek Gary'ego Linekera z 1986 roku było wyznacznikiem przez ponad trzy dekady, aż do momentu, gdy Harry Kane wyrównał ten wynik w 2018 roku i w obecnym turnieju. Bellingham teraz znajduje się na szczycie listy, która obejmuje takie legendy jak Alan Shearer, Wayne Rooney czy Sir Geoff Hurst. Jego zdolność do zdobywania bramek z pozycji pomocnika porównuje się do najlepszych graczy w historii futbolu. Siedem goli w jednym turnieju to coś, czego nie udało się osiągnąć wielu legendarnym napastnikom przez całe kariery na różnych mistrzostwach.
Sam mecz był swoistym anachronizmem w historii Mistrzostw Świata, stając się najbardziej bramkostrzelnym meczem o trzecie miejsce w historii. Podczas gdy Anglicy świętowali indywidualny sukces Bellinghama, Francja miała swojego bohatera – Kyliana Mbappe. Francuski kapitan strzelił dwie bramki w tym spotkaniu, osiągając 22 bramki w historii turniejów, wyprzedzając tym samym Lionela Messiego i stając się najlepszym strzelcem w historii Mistrzostw Świata, choć Argentyńczyk ma szansę odzyskać koronę w finale. Kiedy angielscy gracze odbierali brązowe medale, uwaga skupiała się na tym niezwykłym talencie w środku pola. Rekord Bellinghama jest świadectwem jego rozwoju jako kluczowego zawodnika w narodowej drużynie pod wodzą Tuchela. Pokonanie tak ikonicznych nazwisk w wieku zaledwie 23 lat sprawia, że potencjał Bellinghama w koszulce Trzech Lwów wydaje się nieograniczony.