Juventus szykuje prawdziwą bombę transferową, celując w Nicka Woltemade! Czy niemiecki talent odmieni oblicze Starej Damy? W tle czai się Borussia Dortmund, gotowa na desperacki ruch, by załatać lukę w ataku. To może być transferowy zwrot akcji, jakiego nikt się nie spodziewał.
Woltemade - nowy cel Juventusu?
Juventus, jak burza, wchodzi na rynek transferowy, chcąc diametralnie przebudować swoją formację ofensywną. Na celowniku włoskiego giganta znalazł się młody, niemiecki napastnik, Nick Woltemade. Wszystko wskazuje na to, że turyńczycy przygotowują się na odejście Jonathana Davida, który jest na celowniku Atletico Madryt. Jeśli David faktycznie opuści Juventus, klub z Turynu zamierza natychmiast wypełnić powstałą lukę, a 24-letni Niemiec wydaje się być idealnym kandydatem. Jak donosi Sky Sport Italia, Juventus rozważa wypożyczenie Woltemade z opcją wykupu, co wpisuje się w ich obecną strategię „nisko ryzyko, wysoka nagroda”. Włoski klub nawiązał już kontakt z Newcastle United, aby omówić warunki transakcji, która miałaby opiewać na 5 milionów euro.
Dortmund chce odzyskać swojego wychowanka?
Jednak Juventus nie jest jedynym europejskim potentatem, który przygląda się byłemu graczowi Werderu Brema. Borussia Dortmund również zarejestrowała swoje zainteresowanie, desperacko szukając wzmocnień w ataku po nagłym kryzysie spowodowanym kontuzjami. Według informacji Bild, klub z Zagłębia Ruhry rozważa wzmocnienie swoich opcji ofensywnych po tym, jak potwierdzono poważną kontuzję więzadła krzyżowego u jednego z nowych nabytków, Giannisa Konstanteliasa. Ta sytuacja sprawiła, że Dortmundowi brakuje głębi składu, a powrót Woltemade do Niemiec może okazać się atrakcyjną propozycją dla wszystkich zaangażowanych stron. Dyrektor sportowy dortmundczyków, Ole Book, ma długą historię współpracy z Woltemade, nadzorując jego rozwój podczas udanego wypożyczenia do Elversberg. Ta wcześniejsza znajomość może dać niemieckiemu klubowi przewagę w negocjacjach, zwłaszcza że preferują oni umowę wypożyczenia ze względu na obecne ograniczenia finansowe.
Woltemade to nie jedyne głośne nazwisko na celowniku Juventusu. Klub jest w zaawansowanych rozmowach z Manchesterem United w sprawie potencjalnego transferu Joshuy Zirkzee. Holenderski napastnik, który zasłynął w Serie A grając dla Bologny, jest postrzegany jako idealne dopasowanie do systemu taktycznego wdrażanego na Allianz Stadium. Juventus podobno złożył już ofertę otwierającą, obejmującą opłatę za wypożyczenie w wysokości około 2,5 miliona euro, z prawem do wykupu zawodnika za 30 milionów euro latem przyszłego roku.
Pozyskanie Zirkzee pozostaje priorytetem dla władz Juventusu, ale ruch w sprawie Woltemade jest traktowany jako uzupełnienie składu, a nie bezpośrednia alternatywa. Klub chce uniknąć sytuacji, w której będzie miał zbyt wąską kadrę, zwłaszcza z dodatkowym obciążeniem w postaci europejskich rozgrywek w tym sezonie. Sytuacja jest dynamiczna, a Newcastle również zamierza być aktywne na rynku przed wtorkowym terminem. Klub z Premier League zasygnalizował, że zgodzi się na odejście Woltemade tylko wtedy, gdy uda im się pozyskać jego zastępcę. Trener Newcastle, Matthias Jaissle, ostrożnie komentuje potencjalne odejście zawodnika, podkreślając, że priorytetem w tym gorącym okresie jest utrzymanie mocnego składu.
Nie jestem trenerem, który uczestniczy w tych plotkach, które tworzycie w mediach. Nick jest częścią drużyny i mamy silny zespół, zdecydowanie. Ale wiecie też, że chcemy być nadal aktywni na rynku transferowym. Mamy jeszcze kilka dni, powiedział Jaissle. Nick Woltemade jest kluczowym celem dla obu klubów.


