Oficjalne ogłoszenie 26-osobowej kadry Kanady na Mistrzostwa Świata 2026, zaprezentowane w widowiskowy sposób, zakończyło miesiące spekulacji i napięcia. Wydawało się, że droga do mundialu jest wybrukowana kontuzjami i niepewnością, jednak zespół marsch'a ku zaskoczeniu wielu, prezentuje się zaskakująco zdrowo.
Cudowne powroty i nieoczekiwane wyzwania
Gdy napastnik Promise David doznał kontuzji biodra w styczniu, jego marzenia o mundialu legły w gruzach. Podobnie było z środkowym obrońcą Alfie Jonesem, który dochodził do siebie po operacji kostki, czy Moïse Bombito, walczącym z pęknięciem nogi. Wszyscy oni, wraz z kilkoma innymi zawodnikami, mieli napięte harmonogramy powrotu do formy. Jednak, ku zdumieniu wszystkich, większość kluczowych graczy odzyskała zdrowie na czas. David, przechodzący niezwykłą rehabilitację, żartował nawet, że jego geny mogłyby posłużyć do założenia kolonii na Marsie, biorąc pod uwagę tempo, w jakim regeneruje mięśnie.
Myślę, że mógłbym odrosnąć kończynę, gdybym ją stracił, mówiąc poważnie. Mógłbym odrosnąć pieprzoną kończynę, gdybym chciał, wyznał Tobi, jak sam o sobie mówi. Jego determinacja i tempo regeneracji budzą podziw, stawiając go w roli potencjalnego bohatera.
Największym zmartwieniem wciąż pozostaje Alphonso Davies, który znalazł się w składzie, ale jego powrót po urazie mięśnia dwugłowego uda jest niepewny. Choć nie zagra w meczach towarzyskich ani w inauguracyjnym spotkaniu, Marsch zapewnił, że pojawi się na boisku w trakcie turnieju.
Między nadzieją a rozczarowaniem
Ralph Priso, który błysnął formą jako środkowy obrońca w Vancouver Whitecaps FC, miał pewne miejsce w kadrze, jednak kontuzja mięśnia dwugłowego odsunęła go od pierwszego międzynarodowego startu w marcu. Choć wrócił na boisko i strzelił bramkę w ostatnim meczu, jego uraz oraz powrót innych kluczowych obrońców sprawiły, że znalazł się poza głównym składem. Mimo to, pozostaje ważnym graczem na przyszłość, a jego obecność w zespole podczas meczów towarzyskich pozwoli na zarządzanie obciążeniem innych zawodników i zapewni wsparcie w razie nieprzewidzianych sytuacji.
Jonathan Osorio, ikona Toronto FC, z ponad 400 występami i mistrzostwem MLS na koncie, również znalazł się w składzie, mimo wątpliwości spowodowanych brakiem gry w październikowym meczu z Kolumbią. Choć jego minuty na boisku mogą być ograniczone, jego doświadczenie i obecność weterana są nieocenione dla zespołu. Wybór Osorio zamiast Juniora Hoiletta, który nie zachwycił formą w Swindon Town, wydaje się być strategicznym posunięciem, mającym na celu lepszą optykę wyboru gracza z MLS.
Sytuacja na lewej obronie jest złożona. Davies może wrócić do gry w drugim meczu, a Richie Laryea, mimo braku regularnych występów w Toronto FC od kwietnia, wydaje się być gotowy do gry. Brak Zorhana Bassonga w składzie ogranicza głębię na tej pozycji. Alistair Johnston, prawy obrońca Celticu, mógłby tymczasowo zastąpić Laryeę, jednak wymagałoby to przesunięć w formacji i osłabienia naturalnych pozycji innych graczy. Bassong, podobnie jak Priso, jest pierwszym kandydatem do zastępstwa w razie kontuzji.
Jacob Shaffelburg, bohater kluczowych momentów w drużynie Marscha, m.in. strzelec bramki przeciwko Wenezueli, która zapewniła Kanadzie półfinał Copa América 2024, musiał walczyć o powrót do pełnej formy po kontuzji. Jego obecność w zespole, mimo ograniczonej liczby minut w LAFC, jest zwycięstwem. Jego szybkość i pozytywna energia dodają drużynie dynamiki. Jayden Nelson z Austin FC pozostanie z zespołem na mecze towarzyskie jako potencjalne zastępstwo.
Wybór czterech napastników zamiast pięciu pozbawił Daniela Jebbisona szansy na debiut na mundialu. Pomimo imponującej formy w meczach z Islandią i Tunezją, Jebbison nie znalazł się w tymczasowym składzie. Kanada postawiła na sprawdzony duet: Jonathana Davida z Juventusu, Cyle'a Larina, zwanego „Brampton Bagsmanem” za jego dziewięć bramek w 22 meczach, Tani Oluwaseyi z CF Villarreal, znanego z nieustępliwości, oraz odzyskanego Promise'a Davida. Konkurencja na tej pozycji jest ogromna, a Jebbison, mimo wyboru Kanady ponad Anglią, będzie musiał poczekać do mundialu w 2030 roku, by zadebiutować na największej scenie. Alphonso Davies jest kluczowym zawodnikiem, który prawdopodobnie nie zagra w pierwszym meczu.


