Wszystkie aktualności

Kane triumfuje w Złotej Piłce, prasa brytyjska miażdży Lamine Yamala

27 października 2026 10:00 1 godz. temu
Kane triumfuje w Złotej Piłce, prasa brytyjska miażdży Lamine Yamala
Źródło: goal.com

Czy Lamine Yamal przesadził, wykluczając Harry'ego Kane'a z walki o Złotą Piłkę? Brytyjska prasa nie ma wątpliwości i nie szczędzi mu gorzkich słów.

Harry Kane zgarnął Złotą Piłkę, a świat futbolu wrze. Choć w Anglii świętują zasłużone zwycięstwo swojego kapitana, to jednak uwaga brytyjskiej prasy skupiła się na kimś innym – młodym cudotwórcy z Hiszpanii, Lamine Yamalu. Jego reakcja na sukces Kane'a wywołała prawdziwą burzę, a media nie przebierają w słowach, miażdżąc młodego zawodnika w spektakularny sposób.

Czy młodość Yamala usprawiedliwia arogancję?

Brytyjska prasa, zwłaszcza "Daily Mail", nie kryje oburzenia zachowaniem Lamine Yamala. Po tym, jak Harry Kane odebrał prestiżową statuetkę Złotej Piłki, media z Wysp postanowiły przyjrzeć się bliżej młodemu Hiszpanowi. Warto przypomnieć, że podczas swojej kampanii przed głosowaniem, Yamal otwarcie stwierdził, iż walka o Złotą Piłkę toczy się głównie między nim a Kylianem Mbappé, kompletnie ignorując angielskiego napastnika. To właśnie ten brak szacunku dla osiągnięć Kane'a stał się głównym punktem ataku dla brytyjskich dziennikarzy.

W poniedziałkowy wieczór widzieliśmy, że futbol potrafi obdarzyć najwyższym honorem mężczyzn takich jak Kane: mężczyzn, którzy nie szukali uwagi, nie prowokowali kontrowersji, nie nadużywali swojej sławy i którzy, w przeciwieństwie do Yamala, nie wynajmowali ludzi z karłowatością, by uświetnić swoje 18. urodziny, ale zamiast tego w pełni poświęcili się karierze cichej doskonałości.
– to słowa, które najlepiej oddają ton artykułu "Daily Mail". Prasa brytyjska zarzuca Yamalowi nie tylko brak pokory, ale także niewłaściwe wykorzystanie sławy i młodości. Porównanie z Kane'em, który przeszedł długą i wyboistą drogę do sukcesu, tylko podkreśla kontrast między doświadczonym angielskim napastnikiem a młodym, być może zbyt pewnym siebie, Hiszpanem.

Kane – symbol determinacji, Yamal – symbol młodzieńczego błędu?

Sukces Harry'ego Kane'a jest dla Anglii powodem do dumy. Gazety takie jak "The Guardian" czy "The Times" zgodnie podkreślają, że zwycięstwo Kane'a było w pełni zasłużone.

Kane jest w pełni zasłużonym zwycięzcą. To nagroda za rok, w którym zdobył Europejskiego Złotego Buta, odegrał kluczową rolę w zdobyciu przez Bayern Monachium tytułu mistrza Niemiec, dotarł do półfinału Mistrzostw Świata jako kapitan Anglii i, co najważniejsze, wyłonił się jako niezwykle skromna supergwiazda
– czytamy w "The Guardian". "The Times" z kolei skupia się na trudnej drodze Kane'a do sukcesu, podkreślając jego determinację i walkę z przeciwnościami.
Sześć mil od Brisbane Road, gdzie strzelił swojego pierwszego profesjonalnego gola w trzeciej lidze angielskiej, i osiem mil od akademii Arsenalu Hale End, skąd został zwolniony w wieku ośmiu lat, ponieważ rzekomo był zbyt gruby, Kane w końcu spełnił swoje marzenie
– pisze "The Times".

Ta narracja o Kane'ie jako symbolu ciężkiej pracy i pokory stanowi ostry kontrast do obrazu Yamala, który – według brytyjskiej prasy – popełnił młodończy błąd, lekceważąc rywali i być może przeceniając własne możliwości. Czy Lamine Yamal wyciągnie wnioski z tej medialnej burzy? Czas pokaże, czy ta krytyka stanie się dla niego bodźcem do rozwoju, czy też jedynie chwilowym przykrym incydentem w błyskotliwej karierze. Kane, z drugiej strony, udowodnił, że prawdziwa wielkość często idzie w parze z pokorą i ciężką pracą.

Źródło: goal.com

Zobacz również