Nazywany "Kvaradoną", gruziński czarodziej znowu udowodnił, że zasługuje na najwyższe laury. Jego występ przeciwko gigantowi z Bawarii był po prostu kosmiczny, a słowa czterokrotnego triumfatora Ligi Mistrzów tylko potwierdzają skalę jego talentu. Czyżbyśmy byli świadkami narodzin nowego króla futbolu?
W chaotycznym, ale jakże pasjonującym rewanżu półfinału Ligi Mistrzów, gdzie PSG pokonało Bayern Monachium 5-4, Gruzin był absolutnie centralną postacią, która doprowadziła niemieckich gigantów do szaleństwa. Po tym, jak Harry Kane dał gościom prowadzenie z rzutu karnego, Kvaratskhelia wziął sprawy w swoje ręce. Jego opanowane wykończenie po minął Aleksandara Pavlovica dało jego drużynie oddech, a po przerwie podwyższył wynik po fantastycznym rajdzie Achrafa Hakimiego. To jego umiejętność łączenia bezpośredniej gry skrzydłem z taktyczną wszechstronnością zrobiła ogromne wrażenie na obserwatorach, w tym na Clarence Seedorfie. Holender zauważył, jak 25-latek często schodził do środka, tworząc przewagę w drugiej linii i efektywnie działając jako dodatkowy rozgrywający dla paryskich mistrzów podczas ich dynamicznych przejść do ataku.
Seedorf, legendarny piłkarz Realu Madryt i Ajaksu, nie krył swojego podziwu dla skrzydłowego, oglądając jego zwycięski wkład w ten mecz. Prezentując błyskotliwość techniczną, która uczyniła go nieodzownym elementem ofensywy prowadzonej przez Luisa Enrique, występ Kvaratskhelii zasłużył na najwyższe pochwały.
Kvaratskhelia jest najlepszym piłkarzem na świecie i będzie tylko lepszy, powiedział były gracz Królewskich.
Nie wiem, czy zostanie na lewej stronie, bo po prostu wie, co robi w każdej sytuacji. W pewnych momentach ciągnie drużynę, więc podoba mi się jego inteligencja. Jest dodatkowym zawodnikiem w środku pola, a także schodzi, by zrobić różnicę w ataku. Jest niesamowity.
Podczas gdy Gruzin nadal dominuje na europejskiej scenie, spekulacje dotyczące jego przyszłości nie ustają. Pojawiły się doniesienia sugerujące, że Arsenal bada możliwość sprowadzenia skrzydłowego, ponieważ Mikel Arteta chce dodać światowej klasy jakości do swojej linii ataku. Jednak te nadzieje wydają się nikłe, biorąc pod uwagę obecną pozycję zawodnika na Parc des Princes.
Od czasu swojego transferu z Napoli w styczniu 2025 roku, zawodnik nazywany "Kvaradoną" stał się filarem projektu PSG. W obliczu pogoni paryżan za drugim z rzędu triumfem w Lidze Mistrzów, władze klubu podobno uważają swoją gwiazdę za "nietykalną". Skrzydłowy zanotował do tej pory 10 bramek i 5 asyst w 14 występach w Lidze Mistrzów w tym sezonie.
Pomimo szumu z północnego Londynu, obóz zawodnika szybko zareagował, ucinając pogłoski o letnim odejściu. Ojciec Kvaratskhelii, Badri, niedawno wzmocnił to stanowisko, nalegając, że jego syn jest doskonale zadowolony z życia w stolicy Francji, gdzie corocznie rywalizuje o największe trofea w futbolu.
Chvicha odchodzi z PSG? On o tym nie myśli, powiedział.
Jest szczęśliwy w Paryżu, gdzie jest bardzo ceniony i szanowany przez klub. Po co miałby myśleć o przeprowadzce gdzie indziej, skoro zdobywa tytuły z drużyną i jest jednym z kluczowych graczy PSG? Jeśli PSG przestanie życzyć sobie kontynuacji współpracy, rozważymy opcje, ale na razie nie jest to tematem dyskusji.
