Frank Lampard, nazwany Menedżerem Sezonu EFL Championship, zapisał się złotymi zgłoskami w historii Coventry City, kończąc 25-letnie wyczekiwanie klubu na powrót do Premier League. To nie tylko osobiste zwycięstwo, ale dowód na to, że nawet po trudnych chwilach można wrócić na szczyt, i to w naprawdę spektakularny sposób.
The Sky Blues, bo tak pieszczotliwie nazywa się zespół z Coventry, już teraz zgromadzili imponujące 86 punktów, a do końca sezonu pozostały trzy kolejki. Choć walka o tytuł wciąż trwa, niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia, Lampard już zapewnił sobie zasłużone uznanie. Odebrał prestiżowe wyróżnienie na gali EFL Awards, co stanowi przełomowy moment w jego karierze trenerskiej. Udowodnił, że potrafi odnaleźć się i odnieść sukces w jednej z najbardziej wymagających lig na świecie.
Po odebraniu nagrody, Lampard nie krył wzruszenia:
Byłem wzruszony tamtego wieczoru, bo dotarło do mnie, co osiągnęliśmy. Klub, do którego trafiłem 16 miesięcy temu, był na dnie i odbił się, a futbol zawsze kręci się wokół ludzi i kibiców, i tęskniłem za tym.To słowa, które mówią więcej niż tysiąc analiz taktycznych. Pokazują, jak bardzo Lampard zżył się z zespołem i jak ważna była dla niego ta podróż.
Trzeba docenić Marka Robinsa za to, co zrobił dla klubu, właściciela Douga Kinga i docenić tę chwilę, a ja pracuję ze wspaniałą grupą zawodników. Kiedy wchodzisz do zespołu, zapomnij o talencie piłkarskim, to oczywiście ważne, ale kiedy oni dbają o siebie, dobrze trenują, wspierają się nawzajem, śmieją się, to jest właśnie złoto. To niesamowita historia i cieszę się, że jestem jej częścią.Te słowa podkreślają znaczenie atmosfery w szatni i zaangażowania każdego członka zespołu. Lampard wie, że prawdziwy sukces buduje się na fundamencie wzajemnego szacunku i wspólnego celu.
Dla Lamparda to wyróżnienie jest swoistym rehabilitacją po głośnym odejściu z roli tymczasowego menedżera Chelsea w 2023 roku. Kiedy wielu wątpiło, czy w ogóle wróci do trenowania, wybrał trudne wyzwanie w Championship, by udowodnić swoje umiejętności taktyczne i przywódcze poza błyskiem fleszy "Wielkiej Szóstki". Jego sukces w Coventry pokazuje zdolność do budowania spójnej drużyny od podstaw, skupiając się na solidności w obronie i intensywnym pressingu. To dowód na to, że futbol to nie tylko gwiazdy, ale przede wszystkim ciężka praca i strategia.
Nie tylko Lampard zabłysnął na gali. Michael Skubala został oficjalnie doceniony za swoją transformacyjną pracę w Lincoln City, zdobywając tytuł Menedżera Sezonu EFL League One. Były trener Leeds United doprowadził Imps do niezwykłego wzrostu formy, czyniąc z nich jedną z najbardziej odpornych i taktycznie inteligentnych drużyn w lidze. Z kolei Andy Woodman z Bromley został uhonorowany tytułem Menedżera Sezonu EFL League Two. 53-latek zaliczył spektakularny awans z Ravens, kontynuując impet po historycznym awansie do Football League. Coventry City, pod wodzą Lamparda, w końcu zakończyło długie oczekiwanie na powrót do elity angielskiej piłki nożnej.


