Arabia Saudyjska, kolebka piłkarskich gigantów, nie przestaje zaskakiwać. Nawet z komfortową przewagą punktową, liderująca w lidze Al-Nassr nie może spać spokojnie. Dlaczego? Bo nawet wyniki nie są w stanie zagłuszyć głosu prawdy, która dochodzi z ust tych, którzy tworzyli historię klubu.
Czy Jesus gra na nosie legendzie?
Wygląda na to, że Jorge Jesus, mimo że prowadzi Al-Nassr do chwały na boiskach Arabii Saudyjskiej, nie jest ulubieńcem wszystkich. Szczególnie ostro skrytykował go jeden z legendarnych zawodników klubu, którego zdaniem obecna forma techniczna zespołu nie odzwierciedla potencjału drzemiącego w gwiazdach tej drużyny. Owszem, punkty wpadają, a nad drugim Al-Hilal jest pięć punktów przewagi, ale czy to wystarczy, by zatuszować ewidentne braki w stylu gry? Wydaje się, że nie dla wszystkich. Ostatnie zwycięstwo 5:2 nad Al-Najma, które zapewniło zespołowi 70 punktów i umocniło pozycję lidera, nie rozwiało wątpliwości.
Błędy z przeszłości, które bolą do dziś
Youssef Khamis, legenda Al-Nassr, nie przebierał w słowach. W programie "Al-Muntasif" rzucił światło na to, co jego zdaniem nie działa.
Jesus musi uczyć się na błędach z przeszłości, ponieważ jego poprzednie podejście spowodowało, że zespół stracił mnóstwo punktów w pierwszej połowie sezonu, stwierdził bez ogródek. Dodał, że te utracone punkty mogłyby być teraz na wagę złota, biorąc pod uwagę zaciętą rywalizację w lidze. Analizując pierwsze miesiące rozgrywek, jasno widać, że portugalski szkoleniowiec popełnił kilka poważnych błędów.
Khamis wskazał konkretne problemy:
Jesus przesadził z atakiem na przeciwników z wysoką linią obrony i stosował nadmierną presję, co doprowadziło do utraty wielu bramek. Ale to nie wszystko. Krytyk dosadnie zauważył:
Al-Furqah popełnił liczne błędy w zakresie dyscypliny, podań i innych aspektów, szczególnie w meczu z Al-Hilal. To mocne oskarżenie, sugerujące, że problemy leżą nie tylko po stronie taktyki trenera, ale także wykonania przez samych zawodników. W obliczu siedmiu pozostałych kolejek, Khamis podsumował jasno:
Portugalski menedżer musi uczyć się na błędach z przeszłości.
Warto przypomnieć, że Al-Nassr, mimo swojej dominacji punktowej, wciąż musi udowodnić swoją wartość w kontekście jakości gry, a legendy klubu nie boją się wskazywać na słabe punkty. Jorge Jesus stoi przed wyzwaniem nie tylko utrzymania pozycji lidera, ale także przekonania krytyków, że jego wizja gry jest rzeczywiście najlepsza dla zespołu.


