Wszystkie aktualności

Luis Romo bohaterem! Meksyk marzy o powtórce z 2002 roku

19 czerwca 2026 04:00 2 godz. temu

Zwycięstwo Meksyku nad Koreą Południową sprawia, że "El Tri" znowu marzy o sukcesie na miarę mistrzostw świata w 2002 roku. Luis Romo strzelił decydującego gola, a drużyna pokazała charakter.

Meksyk znów w grze! Czy Javier "Vasco" Aguirre poprowadzi "El Tri" do chwały, tak jak w 2002 roku? Zwycięstwo 1-0 nad Koreą Południową w Guadalajarze przypieczętowało pierwsze miejsce w grupie A, zapewniając powrót na Estadio Azteca na 1/16 finału i podtrzymując nadzieję na kolejny mecz na tym legendarnym obiekcie. Choć nie był to najbardziej błyskotliwy występ Meksyku, w fazie grupowej turnieju kontrola nad meczem bywa równie ważna, co widowiskowość.

Przez dużą część pierwszej połowy Meksykowi brakowało dynamiki. Korea Południowa dominowała posiadanie piłki, podczas gdy "El Tri" miało problemy z narzuceniem swojego stylu gry w ofensywie. Jednak gol Luisa Romo w drugiej połowie całkowicie zmienił ton meczu, otrząsając Meksyk z jego powściągliwości i dając drużynie Aguirre upragnioną przewagę. Nawet publiczność na Estadio Akron dała o sobie znać. Aguirre zapowiadał przed meczem, że opuszczenie Estadio Azteca nie będzie problemem dla jego zespołu, a Guadalajara potwierdziła jego słowa.

Bardzo lubię grać na własnej ziemi, niezależnie od miasta
– powiedział Aguirre przed drugim meczem grupowym.
Historycznie Estadio Azteca gościło mecze grupowe i ważne spotkania, co sugerowałoby, że czujemy się tam bardziej komfortowo. Ale nie widzę tego wyłącznie w ten sposób. Guadalajara jest naszym domem, podobnie jak Azteca, La Corregidora, El Volcan, El Gigante de Acero czy Tijuana. Każdy stadion, na którym gra reprezentacja narodowa, jest naszym domem, ponieważ to nasz Meksyk i nasz kraj.

Bohater niespodziewany: Romo zmienia losy meczu

Kluczowym momentem spotkania było trafienie Luisa Romo. Choć zawodnik ten często czuje się najpewniej jako libero w formacji z trzema obrońcami, tym razem musiał operować w środku pola. Momentami brakowało mu finezji w grze piłką, ale w jednej z nielicznych akcji, gdy zdecydował się na śmiałe pójście do przodu, zdobył bramkę, która przesądziła o zwycięstwie. To właśnie takie indywidualne akcje potrafią odmienić losy trudnych spotkań.

Mur nie do przebicia i kluczowe interwencje

Raul Rangel zapewnił ostateczne pieczęcie, dokonując w 87. minucie podwójnej, kluczowej interwencji, która uchroniła Meksyk przed utratą punktu. Jego refleks i pewność siebie w kluczowych momentach to coś, czego ta drużyna potrzebuje. Ten zespół Meksyku nadal wygląda jak zbudowany na wzór Aguirre: zdyscyplinowany, odporny i trudny do złamania. Wyniki po prostu się mnożą.

Ocena poszczególnych graczy po zwycięstwie Meksyku nad Koreą Południową na Estadio Akron w Guadalajarze:

* Raul Rangel (8/10): Mimo że Korea Południowa miała więcej posiadania piłki, przez długie fragmenty Rangel nie musiał wiele interweniować. Następnie, w 87. minucie, przy prowadzeniu 1-0, wykonał kluczowe podwójne wybicie, ratując wynik. To był jego moment. * Jorge Sanchez (6/10): Solidny w obronie, często schodził do środka, tworząc trzeciego stopera. Nie wnosił wiele w ofensywie, ale był niezawodny, gdy Korea Południowa atakowała skrzydłami. * Edson Alvarez (7/10): Jego przywództwo było odczuwalne w sercu obrony. Po trudnym sezonie klubowym, taki występ powinien dodać mu pewności siebie. Utrzymywał porządek w defensywie, dobrze zarządzał przestrzenią i uspokajał grę, gdy rywal miał piłkę. * Johan Vazquez (7/10): Kapitan Genoi z każdym meczem wygląda na bardziej pewnego siebie. Meksyk stał się trudny do przebicia, a Vazquez jest jednym z głównych powodów. Spokojny, silny i coraz bardziej autorytatywny. * Jesus Gallardo (5/10): Wystarczająco solidny w obronie, ale ponownie niewiele wniósł w ataku. Jako jedna z niewielu lewonożnych opcji w kadrze, Meksyk potrzebuje od niego więcej na skrzydle, zwłaszcza gdy Raul Jimenez i Julian Quiñones czekają na podania w polu karnym. * Erik Lira (7/10): Ponownie jego obecność w środku pola była znacząca. Nawet gdy Korea Południowa dominowała posiadaniem piłki, Lira dawał Meksykowi poczucie kontroli i sprawiał, że czuć było, iż plan gry jest realizowany. * Brian Gutierrez (6/10): Zmiana w środku pola początkowo wpłynęła na jego rytm, ale w drugiej połowie poprawił się, zaczynając przejmować inicjatywę. Nie był to jego najbardziej wpływowy występ, ale z meczu na mecz dojrzewa. * Luis Romo (7/10): Jak wspomniano, choć czuje się komfortowo jako libero, tym razem musiał grać w pomocy. Momentami brakowało mu wyobraźni z piłką, ale w kluczowej akcji zdobył zwycięskiego gola. * Roberto Alvarado (7/10): Atakujący Chivas był najaktywniejszym zagrożeniem ofensywnym Meksyku w pierwszej połowie. Jego etyka pracy ponownie się wyróżniła, z interwencjami po obu stronach boiska. Nawet gdy Meksykowi brakowało iskry, Alvarado próbował przełamać impas. * Raul Jimenez (6/10): Nie mógł narzucić swojej gry tak, jak Meksyk by sobie tego życzył. Miał niewiele czystych okazji do strzału i potrzebuje więcej podań w polu karnym, aby zaznaczyć swoją obecność. Okazja z 75. minuty stworzona przez Quiñonesa była przypomnieniem, co może zaoferować, gdy Meksyk znajdzie go w niebezpiecznych strefach. * Julian Quiñones (7/10): Kontynuuje nieustanną pracę w ataku. Stał się najjaśniejszym punktem ofensywy Meksyku, ale nie może sam ciągnąć całego ataku. Mimo to, jego energia i bezpośredniość sprawiały problemy Korei Południowej. * Orbelin Pineda (6/10): Zrozumiał swoją rolę i pomógł uniemożliwić Korei Południowej komfortowe wyprowadzanie piłki. Dodał Meksykowi potrzebnej energii w środku pola. * Obed Vargas (7/10): Bardzo aktywny po wejściu na boisko. Dodał potrzebnej dynamiki w środku pola i pomógł Meksykowi utrzymać się przy piłce w końcowych etapach meczu, gdy potrzebna była koncentracja. * Israel Reyes (6/10): Solidny w defensywie, grając jako trzeci stoper obok Alvareza i Vazqueza. Pomógł Meksykowi dowieźć zwycięstwo. * Santiago Gimenez (5/10): Ważne było, aby zdobył minuty. Jego szybkość na otwartej przestrzeni sprawiała problemy obrońcom Korei Południowej, ale nie miał wystarczająco dużo czasu ani podań, aby wywrzeć większy wpływ. * Cesar Huerta (5/10): Nadal potrzebuje więcej czasu na boisku, aby pokazać swoją eksplozywność na skrzydle. Podobnie jak Gimenez, cenne było dla niego zdobycie minut w takim meczu, zwłaszcza

Źródło: goal.com

Zobacz również