Wszystkie aktualności

Lukaku wraca do Napoli: Czy czeka go surowa kara?

19 kwietnia 2026 13:00 2 godz. temu
Lukaku wraca do Napoli: Czy czeka go surowa kara?
Źródło: goal.com

Romelu Lukaku kończy miesięczny bunt. Po tygodniach nieobecności wraca do treningów Napoli, ale przyszłość w klubie wisi na włosku. Czy czeka go ban?

Po miesiącu buntu Romelu Lukaku wreszcie melduje się w ośrodku treningowym Napoli. Czy powrót do drużyny oznaczać będzie koniec problemów, czy początek jeszcze surowszych konsekwencji? Zapowiada się gorące starcie z Antonio Conte i zarządem. Jedno jest pewne – jego przyszłość w Neapolu jest bardziej niepewna niż kiedykolwiek.

Po długim i burzliwym miesiącu Romelu Lukaku, według doniesień włoskiego dziennika "Corriere dello Sport", ma zamiar zakończyć swój "egzyl" i stawić się na treningu Napoli w poniedziałek. Ten gest, choć może wydawać się oczywisty, stanowi koniec pewnego impasu, który rozpoczął się po przerwie reprezentacyjnej w marcu. Od tamtej pory były napastnik Manchesteru United i Chelsea nie miał okazji do twarzą w twarz rozmowy z trenerem Antonio Conte. Ostatnie spotkanie obu panów miało miejsce po zwycięstwie nad Cagliari 20 marca.

Powrót Lukaku zbiega się w krytycznym momencie dla "Partenopei". Do końca sezonu Serie A pozostało zaledwie pięć kolejek, a drużyna wciąż walczy o najwyższe cele. Problem w tym, że sezon Lukakau jest pasmem rozczarowań. Poważna kontuzja mięśnia dwugłowego uda, której nabawił się przed sezonem, ograniczyła jego grę do zaledwie 64 minut w siedmiu występach z ławki rezerwowych. Taka dyspozycyjność zmuszała Conte do szukania alternatywnych rozwiązań w ataku, który nie potrafił nawiązać do dominacji z poprzednich rozgrywek.

Władze Napoli nie zamierzają lekceważyć postawy zawodnika. Klub już potwierdził, że Lukaku został ukarany grzywną za pozostanie w Belgii bez pozwolenia. Napięcie sięgnęło zenitu, gdy napastnik zdecydował się na konsultację medyczną w sprawie problemów z zginaczem biodra poza klubem, zamiast zgłosić się do sztabu medycznego Napoli. To postrzegane jako brak zaufania doprowadziło do publicznego zerwania relacji, a klub wydał oświadczenie zapowiadające analizę, czy zawodnik będzie mógł trenować z zespołem przez nieokreślony czas.

Dyrektor sportowy Giovanni Manna nie szczędził gorzkich słów na temat dyscyplinarnych środków, które czekają 32-letniego napastnika. Przed niedawnym starciem z AC Milan, Manna wyraził frustrację klubu:

Jesteśmy tym niezadowoleni. Integralność, szacunek i wartość grupy są ponad wszystko. Rozmawianie o tym teraz jest zbędne, ponieważ Romelu tu nie ma. On pracuje w Belgii. Myślę i mam nadzieję, że wróci w ciągu tygodnia. Ale wie, że będą tego konsekwencje.
Stanowcza postawa dyrektora sugeruje, że choć napastnik wraca na boisko, to nadal znajduje się na cienkim lodzie w oczach decydentów z Stadio Diego Armando Maradona.

Ta sytuacja stawia Conte w niełatwym położeniu, zwłaszcza że to właśnie on był głównym orędownikiem sprowadzenia Lukakau do Neapolu za 30 milionów euro z Chelsea. Mimo wsparcia ze strony niektórych kolegów z drużyny, którzy podkreślają emocjonalne obciążenie związane z osobistymi stratami, plany taktyczne trenera legły w gruzach z powodu absencji napastnika. Z zaledwie jednym golem w lidce w tym sezonie, niegdyś "nietykalny" status Lukakau pod wodzą Conte zdaje się być przeszłością.

W miarę jak Lukaku przygotowuje się do konfrontacji z Conte i Manną, Napoli musi skupić się na boiskowych celach. Obecnie zajmują drugie miejsce w tabeli Serie A, tracąc 12 punktów do liderującego Interu. Chociaż matematyczna szansa na dogonienie lidera wciąż istnieje, priorytetem jest zapewnienie sobie miejsca w Lidze Mistrzów i odparcie nacisku ze strony AC Milan. Klub skutecznie zaadaptował się do nieobecności Lukakau, niedawno powierzając prowadzenie ataku styczniowemu nabytkowi, Giovane.

Pozostaje kwestią otwartą, czy Lukaku w ogóle pojawi się na boisku w ostatnich pięciu meczach sezonu. Biorąc pod uwagę spekulacje o jego wykluczeniu do końca rozgrywek, najbliższe dni treningów zadecydują o tym, czy uda mu się uratować karierę w Napoli, czy też nieunikniony będzie letni transfer. Na razie priorytetem jest profesjonalna reintegracja, ale obiecane przez zarząd konsekwencje oznaczają, że ta saga daleka jest od zakończenia.

Źródło: goal.com

Zobacz również