Wszystkie aktualności

Manchester United: Rekordowy Spadek i Blamaż Finansowy

16 stycznia 2026 10:00 2 godz. temu
Manchester United: Rekordowy Spadek i Blamaż Finansowy
Źródło: goal.com

Manchester United notuje najgorszy sezon od ponad stu lat. Klubowi grozi ogromny uszczerbek finansowy, a kibice zastanawiają się, co dalej z Czerwonymi Diabłami.

Czerwone Diabły, niegdyś potęga na europejskiej arenie, dziś przeżywają prawdziwe upokorzenie. Pożegnanie z Pucharem Ligi już w drugiej rundzie, a potem kompromitująca porażka w Pucharze Anglii z rywalem z tej samej ligi – to dopiero początek problemów, które dopadły Manchester United. Klub ze Old Trafford notuje najmniejszą liczbę rozegranych meczów w sezonie od 111 lat, sięgając czasów sprzed I Wojny Światowej. Ta smutna statystyka oznacza także gigantyczne straty finansowe.

Blamaż na Własnym Podwórku, Pustki w Kasie

Sytuacja w Manchesterze United jest tak poważna, że zarząd zdecydował się na kolejną zmianę na ławce trenerskiej. Ruben Amorim został zwolniony, a tymczasowo stery przejął Darren Fletcher, który jednak nie zdołał odwrócić losów meczu z Burnley, kończąc swoją krótką przygodę z pucharem porażką z Brighton. Teraz pieczę nad zespołem objął Michael Carrick, którego zadanie jest niełatwe – poprowadzić drużynę w derbach z Manchesterem City i starciu z liderem Premier League, Arsenalem. Niezależnie od wyników tych prestiżowych spotkań, jedno jest pewne: Manchester United rozegra w tym sezonie zaledwie 20 meczów na własnym stadionie. To najniższa liczba od zakończenia I Wojny Światowej, co dla klubu zwanego "Teatrem Marzeń" jest prawdziwym policzkiem.

Brak domowych spotkań to dla United bezpośrednie uderzenie w budżet. Szacuje się, że straty z tytułu przychodów z dnia meczowego mogą sięgnąć nawet 50 milionów funtów. Dla porównania, w ubiegłym sezonie, który obejmował nawet finał Ligi Europy, Czerwone Diabły rozegrały 30 spotkań na Old Trafford. W kampanii 2023-24 było ich 25, a w sezonie 2021-22 tylko 26. Choć wygrane w pucharach nie są gwarantowane, klub zawsze mógł liczyć na rozgrywki europejskie. Niestety, po porażce w finale Ligi Europy z Tottenhamem i zajęciu dopiero 15. miejsca w lidze, to marzenie również stało się odległe. Każdy mecz na Old Trafford generuje ponad 5 milionów funtów, a te liczby robią ogromne wrażenie, gdy kolejne spotkania znikają z kalendarza.

Darren Fletcher, komentując obecną sytuację, nie ukrywał rozczarowania:

Tak właśnie teraz wyglądamy. Nie możemy się za tym ukrywać. Musimy stawić temu czoła i sobie z tym poradzić. To nie jest poziom Manchesteru United ani to, czego się od Manchesteru United oczekuje. Ostatecznie musimy coś z tym zrobić.
Podkreślił znaczenie awansu do Ligi Mistrzów, który jest kluczowy nie tylko dla graczy, ale także dla przyciągania nowych talentów.
Nadal powtarzam, że zawodnicy muszą się podnieść, muszą się zjednoczyć i to zrobią. Będę ich do tego zachęcał, ponieważ mają wystarczająco wielu liderów, doświadczenia i jakości, aby to osiągnąć.
Fletcher dodał, że drużyna musi nauczyć się radzić sobie z porażkami i budować pewność siebie, czasami wygrywając w mniej widowiskowy sposób, po prostu walcząc i pracując dla zespołu.

Michael Carrick podobno otrzymał jasny sygnał od Sir Jima Ratcliffe'a i grupy współwłaścicieli INEOS: europejskie kwalifikacje są absolutnym priorytetem. Niewyobrażalna kara od producenta sprzętu, firmy adidas, opiewająca na 10 milionów funtów, czeka na klub w przypadku braku awansu do Ligi Mistrzów. Sama absencja w tych elitarnych rozgrywkach kosztuje każdy zespół około 50 milionów funtów, a do tego dochodzą potencjalne przychody z kilku meczów fazy grupowej i ewentualnych gier pucharowych. Sir Jim Ratcliffe, znany z wprowadzania kontrowersyjnych cięć kosztów, już wcześniej zdecydował o zwolnieniu 400 pracowników klubu. Brak gry w Lidze Mistrzów jest dla Manchesteru United nie tylko sportową porażką, ale także finansową katastrofą.

Źródło: goal.com

Zobacz również