Arsenal przeżywa prawdziwe oblężenie, a powodem jest jeden, młody chłopak – Max Dowman. Jego ostatnie występy na murawie wywołały prawdziwą lawinę zainteresowania, która przerosła najśmielsze oczekiwania klubu. Nie jest to typowa sytuacja, gdzie nazwisko zawodnika widnieje na gotowych koszulkach do natychmiastowego zakupu. Wręcz przeciwnie, pracownicy sklepu zmuszeni są do improwizacji, ręcznie składając litery, by sprostać gorączkowemu popytowi na spersonalizowane trykoty z nazwiskiem Dowmana.
Szał na koszulki – dowód miłości fanów
Sklepik Arsenalu w Emirates Stadium pracuje na najwyższych obrotach. Pracownicy codziennie przygotowują partie liter z myślą o nazwisku Dowmana, próbując nadążyć za nieustannym napływem zamówień. Entuzjazm kibiców jest wręcz namacalny; wielu fanów po ostatnim gwizdku w sobotę natychmiast rusza do sklepu, by zdobyć upragnioną koszulkę. Co ciekawe, nazwisko Maxa Dowmana nie znajduje się nawet na liście gotowych opcji, wywieszonej w klubowym sklepie „Armoury”. Sytuacja ta z pewnością ulegnie szybkiej zmianie, biorąc pod uwagę błyskawiczne tempo, w jakim młody piłkarz zdobywa popularność.
Jego spektakularny, solowy gol oraz wszechstronny wkład w grę zespołu sprawiły, że zaczęto go porównywać do legend pokroju Lionela Messiego i Kaká. Jeden ze źródeł w klubie zdradził „The Sun”:
Jesteśmy przytłoczeni nagłym popytem na koszulki Maxa, i jest fantastycznie widzieć tylu fanów chcących mieć jego nazwisko na swoich trykotach.Trener Arsenalu, Mikel Arteta, prawdopodobnie zdecyduje się zostawić Dowmana na ławce rezerwowych podczas niedzielnego finału Pucharu Carabao przeciwko Manchesterowi City na Wembley, w ramach walki o skompletowanie poczwórnej korony.
Arteta określił występ Dowmana przeciwko Evertonowi jako
niezwykły, dodając, że widzowie na stadionie nigdy nie zapomną tego, co przeżyli.
Przez wiele lat ci, którzy byli dziś na stadionie, będą mówić: Byłem na stadionie, byłem na Emirates tego dnia, kiedy ten młody chłopak, mający 16 lat, strzelił tego gola w tak kluczowym momencie sezonu.Dowman, którego szanse na znalezienie się w składzie na Mistrzostwa Świata wciąż są niewielkie, dziś dowie się, do której reprezentacji Anglii zostanie powołany.
Gwiazdy na trybunach i w klubie
Na trybunach Emirates Stadium we wtorek wieczorem zasiadł również napastnik Brentfordu, Dango Ouattara. 24-letni zawodnik obserwował zmagania wśród kibiców Arsenalu w górnej części trybun, podczas gdy „Kanonierzy” pokonali Bayer Leverkusen 2:0. Wszechstronny skrzydłowy, reprezentujący na arenie międzynarodowej Burkina Faso, nie był oficjalnie gościem klubu. To nie pierwszy raz, gdy piłkarze odwiedzają stadion z własnej inicjatywy, by zobaczyć grę Arsenalu. W 2024 roku Riccardo Calafiori odwiedził Emirates jako fan na siedem miesięcy przed sfinalizowaniem transferu do klubu.
W minionym tygodniu Arsenal gościł prawdziwe legendy futbolu. Brazylijska gwiazda, Romario, pojawiła się w piątek w ośrodku treningowym klubu, aby nagrać wywiad z Gabrielem Jesusem. Były napastnik zaskoczył wielu przedstawicieli mediów, swobodnie wchodząc do sali konferencyjnej ze swoim towarzystwem, by napić się kawy. Romario pojawił się tam w imieniu swojego kanału na YouTube, który ma ponad 500 000 subskrybentów, a Eberechi Eze był wśród zawodników Arsenalu, którzy skorzystali z okazji, by go poznać. Romario nie był jedyną znaną postacią w okolicy w minionym tygodniu, ponieważ włoska legenda, Leonardo Bonucci, był obecny na wtorkowym zwycięstwie nad Bayerem Leverkusen.


