Wszystkie aktualności

Messi i De Paul dają zwycięstwo Inter Miami, ale nie obyło się bez nerwów

8 marca 2026 01:00 1 godz. temu
Messi i De Paul dają zwycięstwo Inter Miami, ale nie obyło się bez nerwów
Źródło: goal.com

Inter Miami pokonało D.C. United 2:1, a gwiazdy pokazały klasę. Mimo przewagi, pod koniec meczu zrobiło się gorąco. Czy to zapowiedź lepszej formy?

Tłumy w Baltimore śpiewały imiona swoich bohaterów, a Lionel Messi i spółka nie zawiedli, choć przyprawili kibiców o zawał serca w końcówce. Inter Miami, mimo gry na wyjeździe, czuło się jak u siebie, wygrywając z D.C. United 2:1 w meczu, który na długo pozostanie w pamięci fanów.

Gwiazdy błyszczą, mecz robi się nerwowy

Już na długo przed pierwszym gwizdkiem było jasne, kto jest gwiazdą tego wieczoru. Tysiące fanów, którzy wypełnili M&T Bank Stadium, przyszło zobaczyć magię Leo Messiego i, co najważniejsze, otrzymali to, za co zapłacili. Argentyńczyk strzelił bramkę, która okazała się decydująca, pomagając Interowi Miami odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Po bolesnej porażce 3:0 z Los Angeles FC, ta wygrana smakuje wyjątkowo. Choć przez większość spotkania "Herons" prowadzili komfortowo, końcówka okazała się zaskakująco trudna.

Pierwszy cios Inter Miami zadał w 17. minucie. Rodrigo De Paul popisał się skutecznym strzałem, dając swojej drużynie prowadzenie 1:0. Dziesięć minut później przewaga została podwojona, gdy Messi, po fantastycznej asyście Matteo Silvettiego, przelobował bramkarza D.C. United, Seana Johnsona. Od tego momentu mecz wydawał się toczyć w trybie "cruise control", aż nagle sytuacja diametralnie się zmieniła. Bramka zdobyta przez D.C. United w 75. minucie przywróciła nadzieję gospodarzom, ale przyjezdni zdołali utrzymać korzystny wynik mimo późniejszego naporu rywali. Choć nie była to ich najlepsza gra, zwycięstwo to coś, czego Miami potrzebuje w tym momencie sezonu.

Analiza gry zawodników Inter Miami

Bramkarz: Kolejny trudny moment dla Kanadyjczyka. Trzeba przyznać, że tym razem nie była to wyłącznie jego wina. Wykazał się refleksem przy pierwszym strzale, ale piłka odbiła się niefortunnie prosto pod nogi Baribo, który nie miał problemu z wykończeniem akcji.

Obrońcy: * Aktywny na lewej stronie: Niezwykle aktywny, szczególnie gdy Miami skupiało się na grze lewym skrzydłem. Kiedy już otrzymał piłkę, zazwyczaj szukał gry do przodu. * Solidny i pewny: Czysty w odbiorze, poradził sobie z kilkoma trudnymi momentami, gdy nie miał piłki. Solidny występ. * Lepszy z dwójki stoperów: Czy mógł lepiej zareagować przy bramce D.C. United? Mimo to, był lepszym z dwóch środkowych obrońców, głównie dzięki dobrej grze przy piłce. * Chwila nieuwagi: Generalnie grał poprawnie, ale zgubił krycie Baribo przy bramce dla D.C. United, co pozwoliło na łatwego gola.

Pomocnicy: * Niezastąpiony w defensywie: Wykonał fantastyczną interwencję, która zapobiegła groźnej sytuacji D.C. United. Wykonał wiele drobnych, ale kluczowych czynności, które ułatwiły grę Miami. * Strzelec i kreator: Strzelił swoją bramkę i miał kilka okazji do powiększenia dorobku. Typowy występ, choć zmarnował dość klarowną sytuację, która mogła przesądzić o losach meczu wcześniej. * Asysta marzenie: Jego podanie przy bramce Messiego było po prostu perfekcyjne. Wymagało najwyższego poziomu techniki i finezji, a on umieścił piłkę idealnie, tworząc wielki moment. * Wizjoner z podaniem: Asystował przy bramce De Paula, a choć pomocnik musiał wykonać sporą pracę, wizja Segovii, by znaleźć go w polu karnym, była kluczowa. Niestety, zbyt luźne podanie, które doprowadziło do bramki Baribo, było jego słabszym momentem.

Napastnicy: * Decydujący gol: Nie była to może klasyczna "messi-masterclass", ale nawet jego przeciętne mecze okraszone są bramką lub dwiema. Tym razem był to fantastyczny lob, po którym Johnson nie miał szans, a gol okazał się zwycięski. * Brak skuteczności: Bez bramki, ale wyglądał na bardziej aktywny i zaangażowany niż w pierwszych dwóch meczach. Nadal jednak martwi fakt, że stworzył sobie tylko jedną realną okazję do strzału. * Niewystarczający: Zmienił Silvettiego, ale nie pokazał się z tak dobrej strony. * Zadanie na ostatnie minuty: Wprowadzony w końcówce, by dowieźć wynik.

Nie było idealnie, ale było lepiej. Nadal istnieje potrzeba znalezienia sposobu na lepsze zaangażowanie Berterame, ale to problem na kolejny tydzień. Na razie Miami bierze te punkty.

Źródło: goal.com

Zobacz również