Czy finał mistrzostw świata z Hiszpanią okaże się ostatnim występem Lionela Messiego w narodowych barwach? Atmosfera wokół tej kwestii gęstnieje, a sam selekcjoner Argentyny, Lionel Scaloni, pozostaje enigmatyczny, podsycaąc tylko narastające pytania.
Ostatni taniec czy nowy rozdział?
Nadchodzący finał mistrzostw świata, w którym Argentyna zmierzy się z Hiszpanią, jest obarczony nie tylko sportową stawką, ale także narastającymi plotkami dotyczącymi przyszłości Lionela Messiego. Choć kapitan Argentyny rozgrywa kolejny wybitny turniej, strzelając osiem bramek i notując cztery asysty, dzieląc tym samym pierwsze miejsce w klasyfikacji Złotego Buta z Kylianem Mbappé, to właśnie przyszłość reprezentacyjna budzi największe emocje. Jego kluczowe występy, jak ten w półfinałowym zwycięstwie 2:1 nad Anglią, tylko potęgują wrażenie, że Messi wciąż jest w życiowej formie. Mimo to, pytania o jego definitywne pożegnanie z kadrą nie cichną.
Podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku, Lionel Scaloni, zapytany o to, czy spodziewa się, że Messi będzie nadal reprezentował Argentynę, uchylił się od bezpośredniej odpowiedzi. Z uśmiechem na twarzy przyznał, że nie ma pojęcia, jakie plany ma jego kapitan po zakończeniu mundialu.
Co ja wiem? Zapytaj go,powiedział Scaloni, dodając:
Szczerze mówiąc, nie mam najmniejszego pojęcia. On nie przestaje nas zaskakiwać.Ta odpowiedź, choć rozbrajająca w swojej prostocie, jedynie podsyciła spekulacje i pozostawiła fanów w stanie niepewności. Decyzja, jak podkreślił selekcjoner, leży całkowicie w gestii samego Messiego.
Podziękowania i nadzieje na przyszłość
Scaloni wykorzystał również okazję, by odnieść się do dotychczasowych osiągnięć swojej drużyny przed finałowym starciem. Wyznał, że rozmawiał z zawodnikami, dziękując im za ich nieustanne sukcesy na przestrzeni ostatnich lat. Podkreślił, jak trudne jest utrzymanie tak wysokiego poziomu przez tak długi czas.
Bardzo trudno to osiągnąć. Oni dokonali rzeczy, które w przeszłości były całkowicie nie do pomyślenia. Powiedziałem im wczoraj, że zrobili coś niewiarygodnego i że jestem im głęboko wdzięczny,przyznał selekcjoner. Cały sztab szkoleniowy, jak sam zaznaczył, będzie im wdzięczny na zawsze. Dotarcie do finału mistrzostw świata i rywalizowanie na najwyższym poziomie przez tyle lat to, zdaniem Scaloniego, coś wspaniałego. Wyraził nadzieję na zwycięstwo, ale zaznaczył, że nawet bez niego ta podróż była niewiarygodna i stanowi przykład dla wszystkich.
Mam nadzieję, że pomoże to naszym ludziom i naszemu krajowi,dodał.
Obecnie Argentyna staje naprzeciwko Hiszpanii, z kolejnym tytułem mistrza świata na szali. To, czy będzie to ostatni występ Messiego w narodowych barwach, czy jedynie kolejny rozdział w jego bogatej karierze międzynarodowej, pozostaje nieznane. Cała uwaga skupiona będzie na kapitanie, który spróbuje poprowadzić Argentynę do kolejnego wielkiego triumfu.