Wszystkie aktualności

Messi przyćmiony, Berterame zawodzi. Remis w Pucharze Mistrzów CONCACAF

12 marca 2026 04:00 1 dni temu
Messi przyćmiony, Berterame zawodzi. Remis w Pucharze Mistrzów CONCACAF
Źródło: goal.com

Czy wielkie gwiazdy zawiodły? Inter Miami zremisował z Nashville w Pucharze Mistrzów CONCACAF, a Lionel Messi nie błyszczał. Poznaj oceny graczy.

Czy to już koniec marzeń o dominacji, czy tylko chwilowe potknięcie? Mecz Interu Miami z Nashville w Pucharze Mistrzów CONCACAF zakończył się bezbramkowym remisem, który pozostawił niedosyt po obu stronach. Choć kibice spodziewali się fajerwerków, zwłaszcza po obecności Lionela Messiego, rzeczywistość okazała się brutalna. Czy niemiecki napastnik, German Berterame, kontynuuje swój koszmarny początek sezonu?

Pierwsza połowa spotkania w Geodis Park upłynęła pod znakiem dominacji gospodarzy, którzy byli zdecydowanie bardziej agresywni. Sam Surridge stanowił spore zagrożenie dla defensywy Interu, dwukrotnie testując czujność Dayne'a St. Clair'a. Bramkarz Miami, były zawodnik Minnesota United, poradził sobie jednak z obiema próbami, notując solidne interwencje. Lionel Messi, choć miał swoje momenty, pozostawał w cieniu, rzadko łącząc się z grą i nie potrafiąc wypracować klarownej sytuacji, mimo że jego zespół posiadał piłkę. Miami, mimo posiadania inicjatywy, nie potrafiło przełożyć tego na konkretne zagrożenie pod bramką rywala.

Po przerwie „The Herons” zaczęli grać żywiej. Oczywiście, Messi był w centrum wydarzeń, odnajdując wolne przestrzenie i efektywnie rozdzielając piłkę. W tym okresie padła jedyna, naprawdę duża szansa dla Germana Berterame. Niestety dla kibiców Interu, napastnik jakimś cudem posłał piłkę obok pustej bramki. I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o emocje. Miami może czuć się nieco szczęśliwsze, wywożąc z Nashville remis przed rewanżem. Mimo to, trudno nazwać ten mecz widowiskiem, które na długo zapadnie w pamięć.

Oto oceny poszczególnych zawodników Interu Miami:

Dayne St. Clair:

Zaliczył kilka dobrych interwencji, choć jego gra rozegraniem była nieco niepewna. Cieszy czyste konto.

Noah Allen:

Lepszy występ niż w ostatnich tygodniach. Skutecznie bronił na prawej stronie i dobrze podawał.

Franco Negri:

Zmieniony w ciągu pierwszych 10 minut z powodu wyraźnej kontuzji.

Tomas Aviles:

Waleczny przez całą noc. Wygrywał pojedynki główkowe i popełniał niewiele błędów. Dowodził obroną.

Serhiy Kryvtsov:

Nie był to jego najlepszy wieczór. Nieco niepewny przeciwko Cristianowi Espinozie, który sprawiał mu problemy przez cały mecz. Zanotował jednak kilka ważnych wybić.

David Ruiz:

Miał problemy w roli defensywnego pomocnika. Hany Mukhtar znajdował luki wokół niego.

Benjamin Cremaschi:

Solidny występ typu box-to-box. Gasł pożary w środku pola i łączył się z napastnikami Miami.

Robert Taylor:

Wykreował kilka okazji i miał kilka dobrych momentów. Nic jednak nie przyniosło efektu.

Julian Gressel:

Miał mniej kontaktów z piłką niż ktokolwiek inny w środku pola. Praktycznie anonimowy.

Lionel Messi:

W pierwszej połowie cichy, ale po przerwie znacznie skuteczniejszy. Łączył grę i starał się angażować kolegów z drużyny.

German Berterame:

Wieczór pełen niewyjaśnionych zdarzeń. Niewytłumaczalnie uniknął czerwonej kartki za fatalny faul, a niedługo potem posłał piłkę obok bramki.

Drake Callender:

Wszedł na boisko w miejsce kontuzjowanego Negriego i nie poradził sobie z Surridgeem.

Jordi Alba:

Solidny występ na prawej obronie. Zasługuje na miejsce w wyjściowym składzie.

Leonardo Campana:

Jego pierwszy kontakt z piłką to strata, i od tego momentu nie było już lepiej.

Tata Martino (trener):

Postawił na silny skład, po obietnicy walki w Pucharze Mistrzów CONCACAF. Miami było solidne w obronie, ale fatalne w posiadaniu piłki. Nie był to jego najbardziej pamiętny wieczór w roli trenera.

Sam Surridge z Nashville dwukrotnie zmusił Dayne'a St. Clair'a do interwencji.

Źródło: goal.com

Zobacz również