Wszystkie aktualności

Moghreb Fès zszokował Wydad: gol, który przejdzie do historii!

12 kwietnia 2026 22:00 2 godz. temu
Moghreb Fès zszokował Wydad: gol, który przejdzie do historii!
Źródło: goal.com

Maghreb Fez pokonał Wydad Casablanca po spektakularnej bramce. Czy to początek nowej ery w lidze marokańskiej? Zobaczcie sami!

Wydad Casablanca, jedna z potęg marokańskiej piłki, właśnie poczuła na własnej skórze, co to znaczy zostać zszokowanym. Przegrana 1:0 z odwiecznym rywalem, Maghreb Fez, w meczu 12. kolejki ligi marokańskiej, który został wcześniej przełożony, to dopiero początek historii, którą chcę Wam opowiedzieć. Bo to nie była zwykła porażka, to była porażka okraszona czymś, co na długo pozostanie w pamięci kibiców, a nawet ekspertów.

Rabona, która wstrząsnęła Casablanką

Decydujący moment nastąpił w 80. minucie. Idris El Jebali, zawodnik Maghreb Fez, postanowił, że zwykłe strzały już nikogo nie dziwią. W akcie czystej, piłkarskiej odwagi i geniuszu, wykonał strzał zwany "raboną". Wyobraźcie sobie – piłka nabiera rozpędu, a on, zamiast tradycyjnego kopnięcia, krzyżuje nogi za plecami, wyprowadzając niesamowicie precyzyjne uderzenie, które zmiecie bramkarza rywali z planszy.

To było coś niesamowitego, coś, czego się nie spodziewaliśmy
– tak można by opisać reakcję obrony Wydad. Gol był tak spektakularny, że nawet próby desperackiego wyrównania przez Wydad na nic się zdały. Maghreb Fez obronił swój skromny, ale jakże cenny dorobek bramkowy, przypieczętowując zwycięstwo.

Nowy lider czy chwilowy błysk?

To zwycięstwo miało niebagatelne znaczenie. Maghreb Fez dzięki niemu wskoczył na tymczasowe pierwsze miejsce w lidze, gromadząc 31 punktów. Wydad Casablanca, z dorobkiem 30 punktów, spadł na czwartą pozycję. Ale to nie tylko zmiany w tabeli są tutaj kluczowe. To przede wszystkim sygnał, że na marokańskiej scenie pojawił się nowy gracz, który potrafi namieszać. Szczególnie interesująca jest sytuacja w Wydad, gdzie francuski szkoleniowiec Patrice Carteron wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo. Jego bilans po trzech meczach to dwie porażki (w tym ta dzisiejsza z Maghreb Fez) i jeden remis. Czy to zapowiedź większych zmian, czy tylko chwilowe potknięcie?

Ciekawie jest obserwować, jak zespoły podchodzą do tak nietypowych zagrań. Rabona, technicznie bardzo trudne zagranie, często kojarzona jest z piłkarzami o niezwykłej technice i odwadze. Idris El Jebali niewątpliwie pokazał, że należy do tego grona. W świecie, gdzie dominują schematy i przewidywalność, takie momenty przypominają nam, dlaczego kochamy piłkę nożną. To emocje, niespodzianki i indywidualne błyski geniuszu, które potrafią odmienić losy meczu i całego sezonu. Maghreb Fez, dzięki tej jednej bramce, zyskał nie tylko trzy punkty, ale też ogromną pewność siebie i zainteresowanie mediów na całym świecie. Ich gra w defensywie, która pozwoliła utrzymać wynik do końca, również zasługuje na uznanie. Zespół potrafił się zmobilizować i skutecznie zatrzymać ataki jednego z najlepszych klubów w Afryce.

Ten mecz na długo pozostanie w pamięci kibiców marokańskiej ligi. Spektakularna bramka z pewnością zostanie odtworzona niezliczoną ilość razy, a jej autor zapisze się złotymi zgłoskami w historii klubu. Maghreb Fez pokazał, że zdeterminowany i odważny zespół potrafi pokonać każdego, nawet faworyta. Tego dnia, na boisku, liczyły się tylko umiejętności i determinacja.

Źródło: goal.com

Zobacz również