Plotki krążą jak błyskawica po Merseyside! Mohamed Salah, ikona Liverpoolu, oficjalnie potwierdził swoje odejście z klubu na koniec sezonu. To informacja, która wstrząsnęła światem futbolu, a w ślad za nią natychmiast pojawiły się pytania o jego przyszłość. Czy rzeczywiście na Bliskim Wschodzie już ktoś szykuje dla niego gorące powitanie?
Arabski rynek transferowy: Kto pierwszy sięgnie po gwiazdę?
Według doniesień ESPN, klub z saudyjskiej Pro League wznowił negocjacje z egipskim supergwiazdorem. W przeszłości Al-Ittihad wielokrotnie był łączony z Saląhem, jednak żadne transferowe konkrety nigdy nie ujrzały światła dziennego. Sprawa ucichła po przedłużeniu kontraktu przez 33-latka w kwietniu 2025 roku, ale nagła wiadomość o jego odejściu na koniec sezonu rozpaliła plotki na nowo. Wygląda na to, że saudyjski rynek nie zamierza odpuszczać i chce wykorzystać moment.
Tylko jeden klub, Al Qadsiah, według raportu ESPN, dysponuje zasobami finansowymi, aby sprowadzić Salaha na pustynię. Co ciekawe, klub CR7, Al Nassr, oraz Al Hilal, gdzie grał kiedyś brazylijski geniusz Neymar, podobno nie są w grze. To sugeruje, że Al Qadsiah może być jedynym poważnym graczem w tej układance, przynajmniej na tym etapie. Czy to oznacza, że arabscy szejkowie mają już wszystko dograne, czy to dopiero początek licytacji?
Darmowy transfer? Liverpool stawia na gest wobec legendy
Co może być największym zaskoczeniem, potencjalny nabywca nie będzie musiał płacić klauzuli odejścia. Pomimo ważnego kontraktu do 2027 roku, Salah i Liverpool podobno zgodzili się na warunki, na mocy których zawodnik może opuścić "The Reds" na zasadzie wolnego transferu. To niezwykle rzadka sytuacja, szczególnie w przypadku tak kluczowego gracza. Czy Liverpool, w geście uznania dla lat poświęcenia i niezliczonych bramek, postanowił spełnić jego marzenie o nowym wyzwaniu bez zbędnych komplikacji finansowych? To pokazuje, jak wielki szacunek panuje między klubem a zawodnikiem, który na stałe zapisał się w jego historii.
We wtorek Salah sam ogłosił, że kończy swoją przygodę z Liverpoolem.
Niestety, nadszedł ten dzień. To pierwsza część mojego pożegnania. Opuścimy Liverpool na koniec sezonu. Nigdy nie wyobrażałem sobie, jak bardzo ten klub, to miasto i ludzie staną się częścią mojego życia. Liverpool to nie tylko klub. To pasja. Nie potrafię nawet ubrać tego w słowa, powiedział 33-latek w nagranym na X wideo. Te słowa malują obraz głębokiej więzi, która ukształtowała się przez prawie dekadę.
Przez prawie dziewięć lat w barwach LFC, Salah strzelił 255 goli w 435 występach. Plasuje go to na trzecim miejscu na liście najlepszych strzelców w historii Liverpoolu, za Ianem Rushem (346) i Rogerem Huntem (285). To liczby, które mówią same za siebie i potwierdzają jego status legendy klubu.


