Aston Villa nie zamierza oddawać swojego diamentu za półdarmo. Klub ustalił zawrotną kwotę ponad 80 milionów funtów za Morgana Rogersa, co z pewnością rozgrzeje letnie okienko transferowe. Czy giganci Premier League rzeczywiście staną do walki o tego utalentowanego zawodnika?
Wojna cenowa o gwiazdę Premier League
Aston Villa podobno ustawiła cenę wywoławczą na poziomie przekraczającym 80 milionów funtów za Morgana Rogersa, przygotowując się na falę ofert - tak donosi brytyjska prasa. 23-letni pomocnik zanotował imponujące 24 gole i 23 asysty dla The Villans we wszystkich rozgrywkach od początku ubiegłego sezonu, ugruntowując swoją pozycję jako jednego z najlepszych szóstych ligowych pomocników. Jego wartość rynkowa ma jeszcze bardziej wzrosnąć, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się reprezentowania Anglii na nadchodzących Mistrzostwach Świata pod wodzą Thomasa Tuchela.
Ta wysoka wycena jest po części podyktowana klauzulą odsprzedaży, wynegocjowaną podczas transferu Rogersa z Middlesbrough za 15 milionów funtów w lutym 2024 roku. Klub z Championship ma prawo do 20 procent zysku z każdej przyszłej sprzedaży, co oznacza, że Villa musi oczekiwać premii, aby zmaksymalizować własne zyski. Mając zawodnika związanego nowym kontraktem do 2031 roku, bez klauzuli odstępnego, klub z Midlands znajduje się w silnej pozycji negocjacyjnej. Mimo chęci zatrzymania Rogersa, Villa może mieć trudności z odrzuceniem ogromnej oferty ze względu na bieżące obawy o zrównoważony rozwój finansowy. Klub zgłosił znaczące straty w wysokości 120,3 mln funtów i 85,9 mln funtów w kolejnych sezonach, a choć w zeszłym roku odnotował zysk, był on w dużej mierze wynikiem jednorazowej sprzedaży drużyny kobiecej i centrum rozrywki "Warehouse". Niedawny raport UEFA podkreślił podstawowe wyzwania finansowe klubu, sugerując, że sprzedaż cennego aktywa może być "najprostszym sposobem" na uniknięcie przyszłych naruszeń przepisów.
Cel: Elita i Champions League
Sam Rogers jest ponoć otwarty na przenosiny do klubu z europejskiej elity. Choć doskonale odnalazł się na Villa Park, perspektywa dołączenia do drużyny regularnie walczącej o tytuł Premier League i występującej w Lidze Mistrzów jest znaczącym magnesem dla wszechstronnego atakującego, wchodzącego w najlepszy okres swojej kariery. Zarówno Arsenal, jak i Manchester United zidentyfikowały lewą flankę jako priorytetowy obszar do wzmocnienia tego lata. Dla Arsenalu potencjalne przyjście Rogersa mogłoby oznaczać początek końca dla Leandro Trossarda lub Gabriela Martinellego. Trossard, mający już 31 lat, miał problemy z utrzymaniem równej formy w drugiej części sezonu i ma jeszcze tylko rok ważności obecnego kontraktu. Tymczasem przyszłość Martinellego pozostaje przedmiotem spekulacji, a klub rozważa, czy zaoferować mu długoterminowy kontrakt, czy wykorzystać go jako gracza rotacyjnego. United również chcą wzmocnić swoje opcje ofensywne i widzą w umiejętności Rogersa gry na skrzydle lub w środku pola znaczący atut. Czerwone Diabły planują znaczącą reorganizację swojego departamentu środka pola, a Rogers idealnie pasuje do profilu młodego, dynamicznego i krajowego talentu, na którym skupia się dział rekrutacji kierowany przez INEOS. Chelsea pozostaje w grze, śledząc Rogersa od ponad roku. Z trzema z klubów "Wielkiej Szóstki" oficjalnie w wyścigu, walka o zawodnika z Aston Villi zapowiada się na jedną z kluczowych historii letniego okienka transferowego.
Morgan Rogers ma na swoim koncie 24 gole i 23 asysty dla Aston Villi we wszystkich rozgrywkach od początku ubiegłego sezonu.


