Koniec z improwizacją w obronie NEC? Klub z Nijmegen jest o krok od pozyskania utalentowanego stopera z FC Porto, Gabriela Brása. To ruch, na który od dawna czeka szkoleniowiec Dick Schreuder, odczuwający dotkliwe braki w linii defensywnej. Czy młody Portugalczyk okaże się lekarstwem na bolączki NEC?
Obrona pod lupą: Schreuder domaga się wzmocnień
Sezon dla NEC rozpoczął się od wyraźnych sygnałów, że siła zespołu w defensywie pozostawia wiele do życzenia. Trener Dick Schreuder nie krył swojego niezadowolenia, zwłaszcza po pierwszym ligowym starciu z Telstarem, gdzie zmuszony był do nietypowych rozwiązań i improwizacji. "Za mało nas z tyłu," powtarzał wielokrotnie, jasno sygnalizując potrzebę sprowadzenia dwóch, a może nawet trzech nowych zawodników na te pozycje. Te słowa nie pozostały bez echa, a nazwisko Gabriela Brása wydaje się być odpowiedzią na te apele.
Gabriel Brás: Obiecujący talent z Portugalii
22-letni Gabriel Brás, wychowanek akademii FC Porto, jest bliski dołączenia do NEC na zasadzie wypożyczenia. Jak donoszą portugalskie media, klub z Nijmegen negocjuje również opcję wykupu, co sugeruje długoterminowe plany wobec zawodnika. Choć Brás wciąż czeka na oficjalny debiut w pierwszej drużynie Smoków, jego potencjał jest dostrzegany. Zagrał sześć meczów dla reprezentacji Portugalii do lat 21, a jego wartość rynkową Transfermarkt ocenia na 2 miliony euro. W okresie przygotowawczym miał okazję zaprezentować się szerszej publiczności w barwach Porto, jednak trener Francesco Farioli, były szkoleniowiec Ajaksu, ostatecznie zdecydował, że nie zatrzyma stopera na stałe, dając tym samym zielone światło na transfer do NEC.
Wieści o potencjalnym wzmocnieniu defensywy zbiegają się z doniesieniami o postępach w negocjacjach dotyczących bramkarza Nikolasza Polstera z Wolfsberger AC. W Nijmegen Polster ma rywalizować o miejsce w składzie z Gonzalo Crettazem. Niestety, ani Brás, ani Polster nie będą jeszcze gotowi do gry w nadchodzącym, wtorkowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko Olympiakosowi Pireus.


